and the winner is…. + something about

kreativbloggeraward1 ponieważ zostałam wyróżniona przez aerien, co mnie kompletnie zaskoczyło, ale jednocześnie mile połechtało, to spróbuję i ja wedle łańcuszka wyróżnić kilka blogów, które czytam i lubię i szanuję i wiele się z nich dowiaduję. Więc tak (nie zaczyna się zdania od ‚więc’ powiadała moja polonistka, ale nic to ;)) – nominuję aż 11 blogów, w sumie mogłabym wszystkie, które mam w linkach ale cholera wyróżniam właśnie te 11.(myślę jeszcze czy mogłabym coś dodać. może tak, kiedyś pisałam przez ponad 4 lata na serwisie blog.pl, potem na ownlog com jakiś czas, teraz jestem na wordpress.com. Ciekawe gdzie mnie jeszcze diabli poniosą ;))) – taka dygresja gwoli hmmm.. nie wiem czego ;)

Oto nominacje w kategorii KREATIVE BLOGGER

1. rongorongo
2. zosik
3. brahdelt
4. aerien (można chyba mimo iż już dostałaś nominację ;)))
5. germini
6. prowincjonalna nauczycielka
7. czasem czytam
8. lilithin
9. litera
10. annie
11. niecodziennik literacki

kolejność przypadkowa. NO.

Zasady przyznawania wyróżnienia:
– na swoim blogu umieszczamy logo Kreativ Blogger, oraz informujemy, kto przyznał wyróżnienie
– nominujemy 7 blogów lub więcej do nagrody i podajemy link każdego z tych blogów
– informujemy wyróżnionego o nominacji w komentarzach na jego blogu.

………………..

+ słów kilka o książkach przeczytanych w dniach ostatnich

1. Daniel Katz “Kobieta pułkownika” – wydawnictwo Czarne zaserwowało dość fajną powieść o miłości między nauczycielem historii Henrykiem Watrą a pewną kobietą napotkaną w dosć śmiesznych okolicznościach. Mavra, bo tak ma na imię jest żoną niewidomego pułkownika Musk’a, który jest od niej dużo starszy. Relacja pomiędzy nimi jest na tyle dziwna, by zainteresować Henryka, który decyduje się na tzw korepetycje z języka rosyjskiego u Mavry. Częstsze pobyty w jej domu sprawiają, iż Henryk zapętla się w dość dziwny związek oparty na namiętności, wyuzdaniu a nawet przemocy. Podsumowałabym to tak : niewidomy pułkownik uzależniony od żony (która jest jego przewodnikiem) i „ślepo” zakochany Henryk. Jak to kobieta potrafi omotać faceta jednocześnie przestawiając mu życie do góry nogami. „Kobieta jest jak cień. Kiedy ją złapiesz ucieka, gdy ty uciekasz, ona biegnie za Tobą”.
Dziwna to opowieść, czasem męcząca, czasem bardzo ciekawa. W tle przewijają się wspomnienia pułkownika o wojnie na Bałkanach, na której walczył i która była okrutna, bestialska i niezrozumiała. „Widziałem jak ludzi ogarnia szaleństwo, które roznosi się jak zaraza, a kto się zainfekował, ten ślepł i nie rozpoznawał sąsiada, kolegi z pracy ani z podwórka, bo odurzony krwią widział w nim wyłącznie wroga” . Dobra powieść. Polecam.

2. Ma Jian „Czerwony pył” – o tej książce troszkę już pisałam ale bardzo ogólnie. Tutaj dopiero się dzieje. Autor wyrusza w podróż swego życia „Chcę obejrzeć swój kraj, każdą rzekę, każdą górę. Chcę obejrzeć różnych ludzi, różne sposoby życia … Chiny to czarna dziura, w której nie chcę umrzeć. Nie wiem dokąd, wiem tylko że chcę wyjechać. Wszystko czym byłem, mam ze sobą. Wszystko czym będę czeka na drodze przede mną. Chcę myśleć w marszu, żyć w biegu”. I wyrusza. Zostawia wszystko zabierając jedynie plecak z najpotrzebniejszymi rzeczami, których i tak po drodze się pozbywa, bo mu ciążą. Wędrując od wioski do wioski, poprzez pustkowia, góry, cierpiąc na brak wody i jedzenia, chwyta się róznych prac po to by zarobić kilka juanów i ruszyć dalej. „Ludzie są jak jaskółki z nadejściem jesieni chcą odlatywac. Życie toczy się w tym samym rytmie co niebo i ziemia. Zmienia się tak jak słońce przemienia się w księżyc, a dzień w noc. Gdyby kazali mi teraz wracać do Pekinu rzuciłbym się na te ściany. Wolałbym rozwalić sobie czaszkę i zdechnąć, niż butwieć w cuchnącym mieście”.. Czasy to są ciężkie. Rewolucja kulturalna się skończyła, nie ma już rządów Mao, niemniej jednak napotkani po drodze ludzie wciąż walczą ze starym systemem, wciąż nie dowierzają że teraz już IM WOLNO, są bardzo ostrożni i wystraszeni, niemniej jednak każdy ma pragnienia, marzenia i cele. „Wszycy pragniemy żyć w pięknym tajemniczym, wyśnionym ogrodzie. Ale kiedy sen pryska budzimy się i rozprasza się czerwony pył iluzji.” Świetna książka zarówno podróżnicza (bo mnóstwo tu opisów miejsc, ludzi) jak i obyczajowo-spoleczna (szczególnie dla osób które chcą poznać Chiny – nie tylko takie jak w przewodniku).

8 uwag do wpisu “and the winner is…. + something about

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.