Dziewczyna, która igrała z ogniem

Dziewczyna-ktora-igrala-z-ogniem_Stieg-Larsson,images_product,21,978-83-7554-090-1W drugiej, po Mężczyznach, którzy nienawidzą kobiet, części trylogii Millennium główną bohaterką jest Lisbeth Salander. Seria dramatycznych wypadków wywołuje u Lisbeth wspomnienia mrocznej przeszłości, z którą raz na zawsze postanawia się rozprawić. Dwoje dziennikarzy, Dag i Mia, docierają do niezwykłych informacji na temat rozległej siatki przemycającej z Europy Wschodniej do Szwecji ludzi wykorzystywanych w branży seksualnej. Wiele zamieszanych w to osób piastuje odpowiedzialne funkcje w społeczeństwie. Kiedy Dag i Mia zostają brutalnie zamordowani, a podejrzenia zostają skierowane na Lisbeth Salander, Blomkvist postanawia przeprowadzić własne śledztwo. Wkrótce odkrywa związek między morderstwami i sprawą przemytu. Straszliwego Zalę, którego nazwisko wciąż pojawia się w trakcie śledztwa, łączy też coś z niejaką Lisbeth Salander… (merlin.pl)

Wiadomo, że książka ze wszech miar wciągająca, rewelacyjnie budowane napięcie, świetnie powiązane wątki, postaci, wszystko ze sobą współgra idealnie. Muszę przyznać że Larsson miał łeb, żeby wymyśleć takie sytuacje, tak zgrabnie połączyć wszystko ze sobą. Męczyło mnie tylko to ciągłe wymienianie marek i nazw komputerów, programów, mebli itp. Być może taki miał być zamysł i promocja szwedzkich produktów, ale.. trochę to momentami śmieszne. No i Lisbeth Salander. Nie na darmo na okładce  książki cytat z The Guardian ” Salander to Lara Croft dla dorosłych, kobieta – Terminator (..)” – oj tak. dostaje kulą koło ucha, zostaje zakopana żywcem, ale daje radę.. daje radę. Wcześniej kopniakiem powala blondyna olbrzyma, który cierpi na analgezję czyli że jest niewrażliwy na ból. Robi mnóstwo dziwacznych rzeczy, jest „zajebistym hackerem” jak stwierdza Mikael i  w ogóle ideał. W sumie fajne laska z tej Lisbeth. Zazdrościłam jej po cichutku (prywatnie) wyprawy do Ikei (a jakże..) i wydania prawie 90 tys koron na skromne wyposażenie swojego apartamentu. Nie chcielibyście móc tak przez chwilę być taką Larą Croft? ;) he?  ja bym chciała … dałabym radę wszelkiemu złu co wokół mnie … choć raz. Mogłoby być nawet nieco brutalnie :)

Ciekawam bardzo czy w trzeciej części Mikael Blomkvist okaże się Predatorem? ;) Ale tak na poważnie, to świetna książka wg mnie. 700 stron pochłoniętych w dwa dni. To o czymś świadczy.

2 uwagi do wpisu “Dziewczyna, która igrała z ogniem

  1. Mnie także podobały się fragmenty, gdy Lisbeth robiła zakupy:) Mimo, że tym „urządzaniem gniazdka” zajmowała się przecież tak od niechcenia, tak nie po „babsku”. Oj, też bym chiała zorganizować sobie taką wyprawę do Ikei…;)
    W tej chwili zostaje mi jedynie zbijanie wirtualnego majątku i wydawanie go w The Sims ;))) Też sobie urzadziłam gniazdko, a co! (z basenem!)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.