"Żeby nosić upięte włosy, trzeba mieć służącą, która potrafi czesać"

okLata 40. i 50. XX wieku. Środowisko szanghajskiej klasy średniej, styk chińskiej tradycji i wpływów Zachodu. Dramatyczne opowieści z wojną w tle, uczuciowe perypetie niczym z hollywoodzkich klasyków kina, bohaterowie biegli w ujmującej – a obecnie nieco zapomnianej – sztuce uwodzenia. A zatem polityka i miłość, młodość skażona cynizmem, szpiegowskie intrygi. Dla czytelnika współczesnego historie Eileen Chang są podróżą w czasie i przestrzeni – do urokliwego, lecz trudnego świata, gdzie potrzeby serca zderzają się z wszechwładnym konwenansem. Autorka z wielkim talentem kreśli portrety psychologiczne swoich postaci, a przy tym w sposób subtelny i przykuwający uwagę opowiada o ich skomplikowanych losach. (merlin.pl)

Nie znam innych książek tej autorki, ale myślę że po lekturze tejże, chętnie sięgnęłabym po najnowszą „Czerwona róża, biała róża”.  Piękna okładka, piękna kobieta pełna melancholii, siły i pewności siebie, a jednocześnie nadziei na lepszy świat. Tak ją odczytuję. Tak również jest w książce. Kilka opowiadań, w których główną rolę odgrywają silne kobiety, zarówno te z wyższych sfer jak i te działające gdzieś w podziemiu. Wszystko owiane mgłą niepewności, bo kraj w którym żyją przechodzi zmiany. Każdy dąży do własnego bezpieczeństwa, stabilizacji i pewności. Książka o bezustannej walce o własne miejsce w świecie, który jest pełen podziałów,  o tym jak ciężko połączyć konwenanse i tradycje z nadchodzącą nowoczesnością, książka podana w bardzo piękny sposób ….

„Pewnego razu, gdy Yuanmei pochwaliła urodę pani Xun, pani Wu oburzyła się wręcz:
– Nie widziałaś jej kiedyś. Miała piękne oczy, z takim szelmowskim błyskiem. Kiedy wyszła za mąż, jej spojrzenie zgasło. Cała zgasła… – Głos pani Wu załamał się, oczy jej poczerwieniały.”

Pełno tu różnych pięknych opisów, mądrości.. No, nie umiem nic więcej napisać, chcecie czytajcie, nie chcecie – nie czytajcie :)

update: poza tym, mam katar i gorączkę, słucham Pink FLoyd „Pulse” i trochę mi smutno.  Za dużo się wydarza nie po mojej myśli, ale widocznie taka kolej rzeczy.  Niemniej jednak uśmiechu nie tracę bo życie takie jest. Raz lepiej raz gorzej :)

Wczoraj wszyscy nabuzowani, coś było chyba w powietrzu, każdy patrzył na siebie wilkiem i strzelał fochami. Dziś podobnie. Trochę mnie wkurza takie bezsensowne zachowanie. Mam wrażenie że wiele osób robi coś ‚za karę’. Wieczne maruderstwo i mina jak u grabarza powodują, że mam ochotę potrząsnąć i krzyknąć „weź się człowieku zastanów nad sobą, czego chcesz i o co kaman”. Robić swoje, cieszyć się z tego co jest, patrzeć czasem szerzej otwartymi oczami i nie kłaść sobie kłód pod nogi – byłoby wskazane. Niestety. Ludziom czasem tak wiele przeszkadza… choćby nie wiem ile by mieli, to zawsze jest źle. Weź se człowieku jeden z drugim posłuchaj dobrej płyty, poczytaj fajną książkę, pójdź na spacer (mimo tego że piździ i leje i że po raz kolejny „zima zaskoczy kierowców”), popatrz czasem, jak jest pięknie…

3a892681da

pojedź w góry, nie wiem, odetchnij, potem napij się człowieku dobrej herbaty, doceń to co masz i kurwa mać nie jęcz, że to i sramto. No. Pojechałam niczym Coelho ;) ale mam dość malkontentów.

5 uwag do wpisu “"Żeby nosić upięte włosy, trzeba mieć służącą, która potrafi czesać"

  1. Bardzo bardzo chcę tę książkę przeczytać! Już dawno miałam ją w planach, a teraz Twoja recenzja zachęciła mnie dodatkowo…

    A Twoje przesłanie popieram :) Zdjęcie piękne, tęsknię za górami…

    Polubienie

  2. Cóż tu dodawać, jak kogoś zainteresowało to przeczyta, jak nie, to mówi się trudno.
    Nie martw się, ja od poniedziałku w domku się kuruję. Ogólnie jesień jest piękna, te kolory i przyozdobienia liściami, jednak jeśli bierzemy pod uwagę grypę i przeziębienia, to ja dziękuję.

    Zdrowia kochana :)

    Polubienie

  3. A ja poległam na tej książce :( Zupełnie, ale to zupełnie mi nie podeszła. Jakaś taka przekombinowana mi się wydała, sztuczna ale mój „osąd ” opieram po przeczytaniu dwóch opowiadań, więc co ja tam wiem? ;)))

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.