Człowiek się zmienia po tym jak ujrzy kaspijskie marzenia

Powieść będąca zarazem odkryciem nieznanego szerzej Iranu, jak i zaproszeniem do fascynującego, lecz tragicznego świata młodej dziewczyny, która walczy o szczęście wbrew przeciwnościom narzucanym przez tradycję, kulturę i los. (merlin.pl)

Kolejna książka, przy czytaniu której nóż się w kieszeni otwiera. Bo kiedy czytam o kobiecie, młodej kobiecie 16 czy 17 letniej o imieniu Bahar,  która wychodzi za mąż za starszego i bogatego mężczyzna Omida i ma nadzieję że przez to jej życie stanie się lepsze a tak nie jest, bo nadzieja matką głupich i nadzieja złudną jest, to szlag trafia.

Kobieta która marzy o tym by skończyć szkołę, potem zostać nauczycielką, stać się kobietą nowoczesną, normalną, a za męża mieć partnera a nie ‚pana’ – a dostaje tylko sygnały że powinna siedzieć w domu, usługiwać, gotować i sprzątać no bo „jest tylko żoną”, a „żony nie mają innego wyboru, jak być posłuszne. Nikt nie oczekuje od życia, że będzie szczęśliwe”.

Bahar staje się powoli smutna, zduszona w swoich pragnieniach i marzeniach i zagubiona. Mając 16 lat obserwuje rodzinę swojej matki gdzie kobiety są poniżane, bite i drżą z przerażenia.

„Niegdyś nie przeszkadzało mi, że członkowie rodziny mojej matki są dziwni. Ta dziwność czyniła ich zarazem fascynującymi, zupełnie jakby byli bohaterami jakiejś opowieści, tragicznymi i przykuwającymi uwagę. Nie przyszło mi nawet na myśl – przynajmniej z początku – że to cecha dziedziczna, że i ja będę inna niż wszyscy i dziwna, że poznam, co to samotność żyjących z klątwą”.

Po ślubie, myśli sobie „Trzymaj oczy mocno zamknięte”. Dlaczego? Dlatego że wyobraźnia pozostaje jej jedynym sposobem na spełnienie marzeń… Jaki kolor uwielbia Bahar? Kaspijską zieleń. Kiedy dostaje jeszcze wtedy od narzeczonego piękny zielony materiał na suknię łudzi się że to nadzieja na lepsze życie, bo jest to materiał „zielony jak szmaragdy, jak las nad Morzem Kaspijskim, jak wody tego morza w samo południe. Nigdy nie była poza Teheranem; nie ma pojęcia jak wygląda Morze Kaspijskie – widziała je tylko na zdjęciach. Nie wie, jak to jest oddychać przesyconym solą powietrzem, spać pod prześcieradłem nasiąkniętym rosą i budzić się z piaskiem we włosach. Potrafi sobie to jednak wyobrazić, w czym wydatnie pomaga jej lektura wielu książek. Oczyma wyobraźni widzi cień gór, gładką niczym szkło wodę, srebrzyście połyskującą w promieniach słońca i odbijającą złotożółte łodygi rosnącego wzdłuż brzegów ryżu”

Niestety po ślubie, kiedy mąż zaczyna ją zdradzać z piękną Nijaz napotkaną przypadkiem w sklepie jubilerskim, Bahar stwierdza że „wciąż stoi u bram wymarzonej krainy i raczej nigdy ich nie przekroczy, gdyż również marzenia – a może przede wszystkim one – mają swoje ograniczeni. „

To dlatego rodzi się w niej gniew. Próbuje dotrzeć do serca męża, próbuje walczyć ze swoją rywalką, zachodzi nawet w ciążę by dać Omidowi upragnionego potomka, niestety rodzi się córka Yass. Dziewczynki jak wiadomo są tylko dziewczynkami „nie ma z nich żadnego pożytku, a wiąże się z nimi wstyd i kłopoty”.

Potem, już z perspektywy córki oglądamy historię Bahar i jej męża. Bahar powoli zrzuca wszelką winę i niepowodzenia na córkę, która to próbuje stać się świadomie i nieświadomie spoiwem między matką a ojcem, niemniej jednak to niej skupiają się ciosy, rany, smutki i krzywdy.

Książka przepięknie napisana z wielką dbałością o detale, język, nie jest to historia optymistyczna niemniej jednak cały czas ukazująca marzenia i nadzieję. Pokazująca współczesny Iran, gdzie tradycja miesza się z nowoczesnością, gdzie widzimy jak szybko można założyć i zniszczyć rodzinę bo pewne rzeczy są zakorzenione jeszcze w kulturze, głowach, myśleniu, gdzie cały czas trwa walka kobiety o swoją niezależność.

Piękna książka, mimo smutku, piękna. Bardzo dobrze się czyta. Bardzo polecam.

5 uwag do wpisu “Człowiek się zmienia po tym jak ujrzy kaspijskie marzenia

  1. Czytałam inne książki tej autorki i dużo było w nich elementów magicznych itp. Tutaj chyba nic takiego nie było? A okładka jest okropna ;)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.