Joe Nesbo – Wybawiciel

W zasypanym śniegiem Oslo inspektor Harry Hole ściga nieuchwytnego płatnego zabójcę z byłej Jugosławii. Przeczesuje środowiska narkomanów, dewiantów, członków Armii Zbawienia wyczekujących nowego zbawiciela, który ma ich wyzwolić od beznadziei życia – choćby przez śmierć.

Inspektor Harry Hole, znany z wcześniejszych książek Nesbo, przypomina bohatera kryminalnego popularnego w literaturze zachodniej: to policyjny anarchista stosujący metody dalekie od procedur, nałogowy palacz i alkoholik. W odróżnieniu od zachodnich kolegów jest jeszcze bardziej nieprzystosowany do życia i „zdemoralizowany”. Nic nie dzieje się jednak bez przyczyny. Hole wcześnie stracił matkę, z ojcem zawsze było mu nie po drodze, a starsza siostra choruje na syndrom Downa. Alkohol sprawił, że wszedł w ostry konflikt z przełożonymi. Przed wyrzuceniem na bruk chroni go jednak to, że mimo swoich ułomności jest niezwykle inteligentnym i efektywnym śledczym. Ma także parasol ochronny, który rozpina nad nim Bjarne Moller, jego przyjaciel i bezpośredni przełożony. (merlin.pl)

Nie znam wcześniejszych książek Joe Nesbo, więc dopiero w tej poznałam inspektora Harry’ego Hole. Matko, co za gość.  Pogubiona, smutna, beznadziejnie mroczna osobowość.  Rakel, jego dawna miłość, którą Harry często wspomina (nie ułożyło im się najwidoczniej) mówi o nim że jest jak okręt podwodny „schodzę tam, gdzie zimno i ciemno i nie można oddychać. A na powierzchnię wynurzam się raz na dwa miesiące. Nie chciała mi towarzyszyć na dnie”.

Niekonwencjonalne podejście do sprawy, człowiek charakteryzujący się nadużywaniem alkoholu, nieregularnym chodzeniem na spotkania AA, niby walczący z nałogiem, ale chyba nie końca mu się to udaje.

Sama fabuła dość skomplikowana. Morderstwa popełniane przez dziwnego faceta w płaszczu z wielbłądziej wełny, który ma jakieś mroczne wspomnienia z Chorwacji, gdzie był jednym z uczestników wojny. Miał bodajże ksywę Mały Wybawiciel. Morderca który poluje na członków norweskiej Armii Zbawienia. Morderca, który dobrze wie kto chce go dopaść.  Pełno tu przemocy, brutalności. Wspomnienia z Chorwacji mieszają się z zawiłościami śledztwa. Trudna to była dla mnie książka, ciężko mi się było połapać. Mroczna i przepełniona mroźnym powietrzem Oslo.

„Szedł z postawionym kołnierzem płaszcza a kiedy kasłał miał wrażenie, że dźwięk znika w wacie, jak gdyby mróz zagęścił powietrze”.

Może zaczęłam od tzw. dupy strony, bo nie przeczytałam wcześniejszych książek Nesbo i trochę się przy tej męczyłam,  ale dla miłośników „Brudnego Harry’ego” ;) w sam raz.

Jedna uwaga do wpisu “Joe Nesbo – Wybawiciel

  1. Czyli Harry dalej walczy… Jak już się porządnie za nim stęsknię to wreszcie przeczytam. Ja uwielbiam takie postaci. Gdyby Harry mniej pił to bym na niego męża wymieniła ;)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.