[o ksiazkach]

"Jedno drzewo, jedno pożegnanie" – Marina Mayoral

Bardzo lubię Marinę Mayoral. Za te emocje jakich mi dostarcza w swoich czasem krótkich książeczkach, za język i subtelność a jednocześnie moc słów, jakimi wyraża emocje bohaterów. ‚Jedno drzewo, jedno pożegnanie’ to zaledwie 85 stron słów: uczuć i wspomnień. Jest to swoisty wewnętrzny monolog, chociaż może lepiej nazwać to próbą wyrzucenia z siebie emocji. Jest trochę analizowania, przypuszczania, zakładania, godzenia się z pewnymi decyzjami. Bo wszystko tutaj toczy się wokół „wyboru”.

Mamy kobietę 50 letnią, Laurę, która z Madrytu wraca do swojej rodzinnej wsi, by zasadzić drzewo – magnolię. Po co? To ma być gest symboliczny. Gest dla swojej wielkiej miłości : Paco, z którym nigdy się nie związała, choć gdzieś podskórnie chciała, którego zostawiła dla innego mężczyzny Fernando. Wybrała. Zdecydowała tak a nie inaczej.

„Mnie to drzewo nie da nic: ani owoców, ani cienia. To bezużyteczne drzewo, ty go nie znasz. Minie wiele lat, zanim wyda pierwszy kwiat, zanim ktoś będzie mógł pod nim usiąść i powiedzieć: jak pięknie pachnie. Ja tego nie doczekam. Ktoś kupi dom, zapewne ty, i będą z niego korzystać twoje dzieci i wnuki, zawsze przy tobie, wokół ciebie jak gałązki oliwki; to nagroda dla dobrego syna, który nie opuścił rodziców. To twoi bliscy któregoś letniego popołudnia przechadzając się po terenach, które należały do moich dziadków, odkryją, jak pięknie pachną kwiaty magnolii. A może i to nie. Może któregoś dnia trafi je szlag: poryw wiatru, mróz, jakaś plaga, jak tamto drzewo granatu, które sadziliśmy razem, o czym ty pewnie nie pamiętasz…”

Laura czuje się bardzo samotna, zmarł jej ojciec, który był jedynym powiernikiem jej tajemnic, jedyną tak naprawdę bliską osobą, która była strasznie do niej podobna. Był człowiekiem jak mawiano „lepszym od Boga” ale pełnym rozpaczy i smutku  w oczach. Strata ojca jest dla Laury wielkim ciosem. Do tego niezbyt szczęśliwe małżeństwo z Fernando, który wiecznie zdradza ją z młodszymi od siebie. Dlaczego zatem wyszła za takiego idiotę, zamiast za Paco, który był jej oddany od zawsze?? Fernando pochodził z Madrytu, był dla Laury „marzeniem, Nowym Światem, światem nieznanym, moim i tylko moim; był Przygodą, Miłością. Musiałam to przeżyć, nie mogłam z niego zrezygnować, bo to byłoby tak, jakbym rezygnowała z  samej siebie, z tego co w moim życiu było wyłącznie moje.”

Laura zdawała sobie sprawę, że wychodząc za Fernando nie będzie zbytnio szczęśliwa, że łatwo nie będzie, a jej szczęście będzie zależało tylko od „satysfakcji, jakiej dostarczą mi moje własne odczucia”. Wierzyła w to że będzie w stanie dać Fernandowi szczęście, bo jak od zawsze słyszała od ojca „ten kto daje, zawsze jest bardziej szczęśliwy”. Nie na darmo Laura porównuje swój wybór do wyboru jakiego dokonują zakonnice. Tyle, że wg mniemania jej ojca zakonnice są interesowne : „Życie doczesne w zmian za życie wieczne; miłość do bliźniego w zamian za miłość do Boga”, natomiast ona wybrała bezinteresownie bo wg tego czego uczył ją ojciec : „miłość to uczucie, gdzie nakłady są bezzwrotne”.

Laura niby cieszy się z dokonanego wyboru, podjętej decyzji, mówi, że jest szczęśliwa, ale jednak czuje się w tym wszystkim chyba nieco pogubiona, dlatego chce symbolicznie posadzić drzewo – to jej ostateczne pożegnanie z Paco, jej ostateczne pożegnanie z ojcem. Smutna książka choć wydawałoby się, że pełno tu pewności i siły. A może się mylę?

W drugiej części „W cieniu magnolii” można poznać uczucia Paco, który twierdzi „opowiadałaś wszystko i po swojemu, a może czasem się myliłaś”. Dla Laury wybór był jednoznaczny, jasno określony, dla odrzuconego Paco – niekoniecznie, ale o tym niebawem.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s