"Groteska" Natsuo Kirino

To pierwsze moje spotkanie z japońską pisarką. Pierwsze i bardzo na TAK. Książka z gatunku mrocznych, posępnych, smutnych i mądrych. Natsuo Kirino ukazuje brutalny świat kobiet, dziewcząt rywalizujących o akceptację, zrozumienie, błagających wręcz o zwrócenie na nie uwagi, świat w którym niełatwo jest się odnaleźć i ‚współpracować’, jak rzekłby nauczyciel biologii, pan Kijima. Książka to wnikliwe studium psychologiczne kobiet: tych upadłych, silnych i wyrachowanych, tych słabych dążących do perfekcji za wszelką cenę, a potem wymierzających sobie karę, tych które nie zaznały nigdy miłości a jedynie odrzucenie, niezauważanie, pogardę.

Mamy zatem Yuriko – piękną, wręcz niebiańsko piękną dziewczynę, która już będąc małą dziewczynką oszałamiała wszystkich swoją idealną urodą, ciałem, błyskiem w oku. Zupełnie niepodobna do swoich rodziców, wręcz kosmiczna istota wprowadza ogromne zamieszanie w relacje pozostałych bohaterów. Jej uroda, zuchwałość, pewność siebie, ulubienie dla seksu, pieniędzy, mężczyzn sprowadzają ją na drogę rozpusty, prostytucji. Nie potrzebna jej jest miłość, tylko pożądanie i uwielbienie. Jak pisze o sobie w pamiętniku:

„Moja lubieżna krew nie pozostawia mi wyboru, ja po prostu muszę pożądać mężczyzn. I nie ma znaczenia, jak pospolita się stałam, jak brzydka i stara, dopóki życie tli się w moim ciele, będę wciąż pragnąć mężczyzn. To moje przeznaczenie.Nawet jeśli mężczyźni nie będą już na mój widok wpadać w zachwyt, nawet jeśli już nie będą mnie pożądać, nawet jeśli będą mnie poniżać, ja muszę z nimi sypiać. Nie, ja chcę z nimi sypiać. To cena, jaką płacę za boskość, która nikomu nie jest dana na zawsze. Mam wrażenie że moja „moc” niewiele różniła się od grzechu”.

Mamy drugą kobietę – narratorkę, starszą siostrę Yuriko, która ciężką pracą trafiła do elitarnej szkoły Q, która nie potrafi kochać, jest zazdrosna, przepełniona nienawiścią do swojej młodszej siostry, za to że ciągle  ona przykuwa swoją uwagę, że jest ‚lepsza’, że nie musi się starać, uczyć, wykazywać, bo wystarczy jej uroda.. która otwiera przed nią wszelkie drogi. Przez całe swoje życie spotyka się z niezrozumieniem w jakiż to sposób, ona taka normalna, przeciętna, brzydka ma taką piękną rodzoną siostrę…

Mamy też Kazue, chorobliwie ambitną, poddaną presji i dziwnym wyobrażeniom ojca, biedną ale stanowczą i pracowitę dziewczyną, również uczęszczającą do elitarnej szkoły Q. Tej samej gdzie uczy się narratorka i Yuriko. Kazue jest obiektem drwin starszych koleżanek, niestety nie zauważa tego, stara się jak może, ciągle widzi siebie w innym lustrze, niż postrzegają ją inni, a inni szydzą z niej, robią z niej ofiarę. Jednak swoją ciężką pracą kończy studia, później obejmuje ważne i wysokie stanowisko w znanej firmie, podczas gdy Yuriko nadal para się prostytucją. Która z nich czuje się lepsza?  Dlaczego Kazue wkracza również na drogę prostytucji? Dlaczego obydwie zostają zamordowane? i jak to jest żyć w cieniu? I czy faktycznie Zhang, biedny Chińczyk oskarżony o zabójstwo obydwu prostytutek jest winny?

Tu nie ma fascynującej egzotyki Japonii, tu jest zwykły człowiek ze swoją mroczną duszą. Mamy tu świat łączący jak w grotesce – dwa elementy przeciwstawne – piękno i brzydotę. Jak cholerny może mieć to wpływ na ludzkie życie.. Wystarczy spojrzeć na matkę dwóch dziewczyn, która nie dość, że żyła pod presją męża, to jeszcze nie potrafiła zrozumieć, jak ONA, taka brzydka, normalna kobieta mogła urodzić TAK PIĘKNE dziecko. Przez większość życia znosiła katusze związane z podśmiewaniem się sąsiadów, niedowierzaniem i niezrozumieniem. Nic dziwnego, że jest słaba i popełnia samobójstwo.

Bardzo polecam.

5 thoughts on “"Groteska" Natsuo Kirino

  1. Mocna książka. A obraz Japonii wyłaniający się z tej książki (zresztą z „Ostatecznego wyjścia” też) wcale nie rysuje się kolorowo. Kirino wciąga w swój świat wręcz nałogowo!

    Polubienie

  2. Dokładnie – Kraju Kwitnącej Wiśni opisywanego w folderach reklamujących Japonię, to się nie doszukamy w powieściach N.Kirino. Książka nie należy do najłatwiejszych – po przeczytaniu odetchnęłam głęgoko. Ale oderwać się od niej nie mogłam.

    Polubienie

  3. mnie wynudziła i wymęczyła do granic, ledwo zmogłam.
    Za to bardzo mi się podobało jej „Ostateczne wyjście” a mam też już w kolejce jej „Prawdziwy świat”.

    Polubienie

  4. Poluję na tę książkę i poluję, ale cena wciąż za wysoka:) Czytałam za to „Ostateczne wyjście” i bardzo mi się podobało.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.