"Wicked. Życie i czasy Złej Czarownicy z Zachodu" – Gregory Maguire

Powiem krótko – bardzo dobra !

Książka ze wszechmiar mądra, napisana lekkim piórem a zawierająca w sobie takie pokłady informacji, pytań, odpowiedzi, rozważań, uczuć, że naprawdę można ocenić tylko pozytywnie. Niezła okładka, przedstawiająca dwie dziewczyny. Jedna szepcze coś drugiej. Ta druga – zielonoskóra Elfaba, córka Meleny i Frexa, pochodząca z rodu Manczkinów, w pięknym czarnym kapeluszu i z tym swoim ironicznym uśmieszkiem – to ona uzyska miano Złej Czarownicy z Zachodu. Od dziecka niechciana, odrzucana, dziwna, odstawiana na boczny tor, zarówno przez rodziców, jak i przez rodzeństwo.

Trafia do jednego z lepszych college’ów w mieście Sziz o nazwie Graniasty Dwór. Są tam różne dziewczęta wywodzące się z różnych warstw społecznych, jest wykładowca Dillamond, który jest Kozłem, walczącym o równouprawnienie ludzi i Zwierząt, jest pani  dyrektor Dokropna która trzyma porządek żelazną ręką,  miesza się trochę za bardzo w politykę, stojąc oczywiście po stronie rządów Czarnoksiężnika.

Poznajemy też Gallindę, mądra dziewczynę ze Wzgórz Pertha, która również rozpoczyna naukę na tymże uniwersytecie. Do pokoju przydzielona jej zostaje właśnie Elfaba, zielonoskóra chuda i brzydka dziewczyna, która non stop czyta, mało mówi, trzyma się na uboczu. Poznajemy obydwie dziewczęta z różnych stron, poglądów na życie, przyjaźń, miłość, politykę. Zawiązuje się między nimi nić przyjaźni. Poznajemy również innych: Boq’a, Fijeri’ego..

Przyznaję, że nigdy w całości nie obejrzałam „Czarnoksiężnika z krainy Oz”, bo mnie jakoś drażniła ta bajka/film, więc nie mam porównania i nie znam szczegółów tamtej historii, być może dlatego nie wszystko było dla mnie jasne. Tego typu literatura nigdy specjalnie mnie nie interesowała, ale TA książka porusza tyle uniwersalnych prawd, problemów, że naprawdę uważam ją za REWELACYJNĄ. I choć czasem niektóre fragmenty były dla mnie męczące to cieszę się, że przeczytałam tą książkę. Podobała mi się postać tej inteligentnej zielonej dziewczyny.

Elfaba, „która zawsze była nietwarzowa i nie miała twarzy”,  uważała, że „nie możemy oddzielić własnych losów od polityki”, mówiła „nigdy nie używam słów humanista ani humanitarny, gdyż mam wrażenie, że bycie człowiekiem pozwala na popełnianie najohydniejszych czynów”. Przechodzi wiele etapów w swoim życiu. Jakich? Dowiedzcie się sami.

Odchodzi z uniwersytetu i pozostaje w Szamaragdowym Mieście – mieście Czarnoksiężnika. Jej działalność skupia się na działalności w podziemiu i walce z okrutnym reżimem Czarnoksiężnika, co można podciągnąć wręcz pod terroryzm, ale co na to mówi Elfaba? „Jestem jedynie drobnym skurczem mięśnia w większym organizmie”… a na pytanie o sumienie odpowiada „to co Ty nazywasz sumieniem, ja wolę nazywać instynktem” i „urodzić się z talentem czy inklinacją do dobra to dewiacja„. Co zatem jest Dobrem, a co Złem? Gdzie jest granica?

I co się stanie dalej?  Dowiedzcie się dlaczego  tak naprawdę stała się tą złą Czarownicą?

Autor stawia nam pytanie,  skąd się bierze zło, czy jesteśmy nim naznaczeni czy jest ono wynikiem przeżycia różnych doświadczeń. Czy tak naprawdę doświadczenia i przeżycia zmieniają naszą psychikę? czy jednak jest to kwestia wyboru i naszej wolności?  Gdzie przebiega granica i czy przypadkiem za bardzo nie posługujemy się stereotypowym myśleniem?

5 uwag do wpisu “"Wicked. Życie i czasy Złej Czarownicy z Zachodu" – Gregory Maguire

  1. To co, teraz pora na wersję musicalową? Muszę ją przeczytać, niech ją dorwę w bibliotece jak będzie. Jeszcze nie spotkałam się z negatywną opinią.

    Polubienie

  2. Mam tą książkę, ale wpierw postanowiłam zacząć przygodę z fantasy od Gildii Magów, aby się wdrożyć w tematykę. Potem przeczytam zaległą Bishop… A wtedy, Wicked. Ja również uważam, że to świetny temat, z którym warto się zaznajomić.
    A twoja notka tylko potwierdza moje zdanie :)

    Pozdrawiam serdecznie, Mary :)

    Polubienie

  3. Zawsze mam kłopot, co wziąć do czytania, gdy kończę jakąś książkę. Ale już teraz mam problem rozwiązany, tak wiele dobrych opinii o tej książce się pojawiło, teraz u Ciebie, więc nawet się nie zastanawiam.

    Polubienie

  4. Prędzej czy później ją przeczytam. Raczej później, ze względu na ograniczone fundusze. Chyba, że dorwę w antykwariacie…

    Dzięki za recenzję.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.