"Szwaczka" Frances de Pontes Peebles

„Luzia patrzyła na nią z politowaniem, jakby przeczuwała rzeczy, o których ona nie ma pojęcia. Miała dość tego spojrzenia. Wzrost i kaleka ręka wyróżniały Luzię, dawały jej wolność, jakiej Emilia nigdy nie zaznała. Victrola nie miała widoków na zamążpójście. Nie musiała dbać o swoją reputację, którą musiałaby chronić. Była dziwolągiem, którego nie obgadywano i nie osądzano. Mogła robić co chciała, mówić, co chciała, bez żadnych konsekwencji. Emilii nie stać było na taki luksus. Od dzieciństwa ciotka Sofia i inni ostrzegali ją raz po raz: „Pamiętaj o swoim pochodzeniu”. Mówili to dobrotliwie, jakby udzielali jej ważnej rady. Mówili to, by oszczędzić jej wstydu i bólu. „Pamiętaj o swoim pochodzeniu” – powtarzali, a Emilia wiedziała, co kryje się za tymi słowami: pamiętaj o pomarańczowych plamach na piętach, o odciskach od szycia na palcach, o brzydkim materiale, z którego masz uszytą sukienkę. Pamiętaj, że jesteś córką zbieraczki kawy i miejscowego pijaka. Pamiętaj, że te magazyny „Fon Fon”, te twoje marzenia i pomysły wyrządzą ci w końcu więcej krzywdy niż dobra. Ty możesz zapomnieć o swoim pochodzeniu, ale nie zapomni o nim nikt inny”.

Cytat na wprowadzenie, w którym już wyraźnie zarysowują się postaci dwóch sióstr – bohaterek tego opasłego tomiska. Obydwie od dziecka uczą się szycia. Luzia polega bardziej na instynkcie, talencie i wprawie, Emilia jest bardziej dokładna, nerwowa i skrupulatna. Obydwie mieszkają u ciotki w ubogiej wsi gdzieś w brazylijskim interiorze. Nic się tam nie dzieje, często jest susza, wszyscy obawiają się najazdu cangaceiros

– bandytów którzy rabują, gwałcą, noszą skórzane kapelusze i pasy z nożami, rewolwerami, ale którzy także potrafią być mili, płacą za jedzenie, śpiewają i potrafią się bawić. Niemniej jednak każdy się ich boi.

Luzia z deformacją ręki (po nieszczęśliwym upadku z drzewa, jej ręka w łokciu źle się zrosła, upodabniając się do igły adapteru Victrola (stąd również przezwisko Luzii)) wie że nigdy nie wyjdzie za mąż, bo czasy mają inne wymagania jeśli chodzi o kobiety, chce być zauważana, kochana, dlatego gdy banda cangaceiros grasująca w kraju, na czele z dowódcą Jastrzębiem chce jej w swoich szeregach, bez namysłu się zgadza. Właściwie chce jej sam Jastrząb. Człowiek którego wszyscy się boją, czczą, szanują, z dziwną blizną na twarzy i mrocznym charakterem. Luzia mimo, iż się go boi, przy nim czuje dziwne ciepło.  Jak doszło do tego, że Jastrząb zapragnął jej w swojej bandzie? I jak to się skończy? ……

Emilia jest inna, bardziej wyważona, pragnąca życia w wielkim mieście, pięknych sukniach i pięknym domu wraz z kochającym mężczyzną. Zależy jej na wyrwaniu się z małej wioski w której mieszka, chce jechać do Sao Paulo, burzliwe dzieciństwo, ciężka praca w zawodzie szwaczki, pewien zbieg okoliczności powodują, że Emilia poznaje Degas’a – niezbyt urodziwego mężczyznę z miasta Recife. Ten prosi ją o rękę, ale jest to takie .. hmmm….. bardzo rozsądne, z korzyścią dla ich obu. Ona dostanie szansę na wyjazd do wielkiego miasta, przyjmie nazwisko Coelho, a on.. wreszcie nie będzie musiał słuchać plotek na swój temat, że jest dupą wołową krótko mówiąc. A co się okaże tak naprawdę… ?… ano sami przeczytajcie.

To książka o wielkim siostrzanym uczuciu, przeplatana historią Brazylii przełomu lat 20/30. Obydwie jakże inne od siebie i choć rozdzielone dawno temu od siebie pragną sobie pomagać i chronić się wzajemnie. Jest bieda i bogactwo, są pułkownicy i są cangaceiros, są zbrodnie, obcinanie głów, brutalne walki, rabunki, korupcja, a  drugiej strony wielkie miasto, niezliczona ilość różnych sztućców przy obiedzie, pierwsze spodnie dla kobiet, modne suknie, marzenia i nadzieje, rozgoryczenie i smutek również….z jakich powodów?….

Piękna, cudowna książka, którą mimo swojej objętości czyta się bardzo szybko, wręcz chłonie. Prawie 700 stron  historii, która na długo zostanie w mojej głowie.

Reklamy

3 uwagi do wpisu “"Szwaczka" Frances de Pontes Peebles

  1. widzę, że też Ci się spodobała. I tak, ja też, mimo mojej alergii na tomiszcza, ze zdumieniem odkryłam, że czyta się ją niezwykle szybko. Wciąga ogromnie.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s