matkoooooooooo

Ja chcę do Laponii!!!  Z dala od tych pieprzonych upałów i duchoty. Nie znoszę!!!

(zdjęcia gdzieś z netu)

poza tym zirytowały mnie te wszystkie portale społecznościowe. jacyś dziwni ludzie się ‚kręcą’ tak więc ani na naszej klasie, ani fejsbuku już mnie nie ma. w nosie mam. podjadam jakieś czekoladowe ciastka i już mi niedobrze. palę za dużo stanowczo. wczoraj też wypiłam za dużo. ech. i pieprzą mi się priorytety, a ludzie wokół strasznie irytują – chyba upał im zaszkodził na mózg. chociaż w niektórych przypadkach to kto wie co zaszkodziło bo od dłuższego czasu widzę jakieś anomalia w znajomościach. albo do cholery ja się zmieniam na starość i zaczynam znów robić tzw. selekcję. nie wiem. od tego gorąca to mi się myśleć nie chce.

Advertisements

8 uwag do wpisu “matkoooooooooo

  1. O! Co za zbieżność! Bo mnie dziś ktoś włączył taką piosenkę Maryli R.: „…Razem, bałwany, przecież się nie damy!…”. I się przyczepiła do mnie, bez sensu trochę. Może to jakieś fluidy od „lewej strony”?
    No nic nie poradzę na społeczności netowe, mnie tam nie ma, to nie wiem.
    Wszystko przemija, upały też przejdą.
    ren

  2. pocieszę Cię dialogami z pracy.
    rodzi się dziecko, ciocia Savor pokazuje mamusi „co się urodziło” a ona z radością mówi „MOSZNA” (w takich sytuacjach mamusia mówi, że chłopiec, albo imieniem zarzuca), było nas tam 5 osób i wszyscy parsknęliśmy śmiechem. a potem, ta sama kobieta nie mogła wyleżeć spokojnie, bo ją pępowina smyrała i łaskotała w krocze.

    buzi buzi ;]

  3. szał pał wprost mam w pracy :P
    of kors metaforycznych i doktorskich pał :P

  4. Dokładnie, wkurzało mnie to samo, a jeszcze ciągłe maile, że już dwa dni nie byłam aktywna na naszej-klasie, a znajomi są aktywni i takie tam. Nie lubię jak ktoś wywiera na mnie presję. :)

  5. A mnie właśnie stara znajoma ze studiów próbuje namówić na Facebooka choć nigdy w życiu nie bawiłam się w tego typu portale. Jakoś się wzbraniam, zwłaszcza, że chodzi plota, że mają tam się pojawić jakieś opłaty. Na co komu facebook jak się ma zwykłą skrzynkę pocztową i bloga? Hm…
    Ps: Ja też nie lubię „upałów”. Wszystko, także ciepło, winno być w umiarkowanych ilościach :)
    Dlatego siarczystego mrozu też nie znoszę… :)

    Pozdrawiam serdecznie :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s