"Prawdziwy świat" Natsuo Kirino

Ta książka nie podobała mi się aż tak bardzo jak przeczytane wcześniej „Groteska” czy „Ostateczne wyjście”, niemniej jednak przeczytałam ją z wielkim zainteresowaniem. Wydaje się, że pani Kirino lubuje się w tematyce morderstw i tajemnicy wokół nich, spiskowania z mordercą, ukrywania go, i związanych z tym emocji : strachu, zażenowania, arogancji,  niepokoju.

Książka trzyma w napięciu, akcja rozgrywa się tym razem w świecie nastolatków : 4 dziewczyn licealistek : Terauchi, Kirarin, Yuzan i Toshi. Dziewczęta się przyjaźnią, tworzą zgraną grupkę, próbują normalnie funkcjonować w świecie innych nastolatków, którzy jak to w każdej szkole dzielą się na różne grupy dopuszczające bądź nie dopuszczające innych do siebie.

Dziewczęta uczęszczają do letniej szkoły na przedmieściach Tokio. Każda z nich jest inna, ma swoje tajemnice, swoją maskę którą zakłada aby ukryć prawdziwe „ja”, prawdziwy świat w którym tak naprawdę żyje.

Yoshi jest spokojna, rozważna, zawsze można na niej polegać.  ale aby poczuć się lepsza, bardziej wyluzowana ukrywa się za zmyślonym imieniem : Ninna Hori. Terauchi jest zamkniętą w sobie, skrytą wzorową uczennicą, niemniej jednak wbrew pozorom bardzo cwaną. Yuzan cały czas cierpiąca po śmierci matki stara się przed wszystkimi ukryć ( a szczególnie przed przyjaciółkami) to że jest lesbijką. No i Kirarin, urocza, radosna ale skrywająca swoje nocne wyczyny z chłopakami  w klubach Shibuyi, nie stroniąca od seksu dziewczyna, która ciągle cierpi z powodu zdrady swojego byłego chłopaka.

Pewnego dnia wszystkie w różny sposób ‚dotykają’ tajemnicy morderstwa. Nastolatek Glista, sąsiad Toshi, morduje kijem bejsbolowym własną matkę. Dlaczego? Bo była stara, upierdliwa, zgrzędząca, narzucająca mu różne obowiązki, wiecznie niezadowolona z tym swoim wielkim brzuchem. Tak po prostu. Nienawiść do własnej matki zebrała się w jego sercu niczym wielki gęsty czarny mrok, którego pozbyć się można tylko wtedy kiedy znienawidzona osoba zniknie z tego padołu (jak mówi Glista).

Dziewczęta zaciekawione, zaintrygowane całą sytuacją, do której doprowadził je jeden marny telefon  (a potem to już poszło jak z górki) wikłają się w sprawę morderstwa, z której na pewno wyjdą bardzo zmienione, powiedziałabym nawet, że zrzucą swoje maski.   Każdy człowiek zresztą zmieniłby się, bądź też, ukazał prawdziwe oblicze gdyby miał do czynienia z taką sytuacji jak te licealistki. Bo czy my również nie nosimy masek? nie ukrywamy swojego prawdziwego świata przed jednymi, a pokazujemy go drugim? czy może w ogóle go nie pokazujemy, dopóki nie zmuszą nas do tego okoliczności?

Jak mówi Terauchi „najciekawsze dla mnie jest obserwowanie jak osobowość każdej z nas uwidacznia się w naszej reakcji na całą tą sprawę”. Fakt, obserwacje, analizy psychologiczne są tu niesamowite, zresztą jak i w pozostałych książkach Natsuo Kirino.

A do czego te reakcje doprowadzą, to już sami doczytajcie. Polecam.

6 uwag do wpisu “"Prawdziwy świat" Natsuo Kirino

  1. Ja i tak panią Kirino kupuję w ciemno. Bo czyta się jej powieści zankomicie1 ;) A i Sonia Draga dobiera do jej powieści świetne okładki! Nieprawdaż? ;)

    Polubienie

  2. Punkt widzenia nastolatek czasami jest intrygujący xD”’

    Może wreszcie we wtorek będę mieć już egzemplarz tej właśnie książki. I Matylda, i Ty wciąż mnie kusicie Natsuo Kirino xD
    Okładki są świetne.

    Pozdrawiam serdecznie!

    Polubienie

  3. Wg mnie to najsłabsza książka z tych trzech, które wyszły w Polsce. Za bardzo wydumana, a i z bohaterkami nie mogłam się jakoś utożsamić – raz, że dzieciaki, dwa, że trochę mało racjonalnie się zachowywały ;)
    Oczekiwania miałam ogromne, więc i zawód większy.

    Polubienie

  4. mnie się w ogóle średnio podobała. Jak na razie z jej książek, to mi pasowało jedynie „Ostateczne wyjście” a kto wie, czy po paru latach od lektury też bym teraz nie skrytykowała bardziej tej książki.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.