"Trudna góra Rakaposhi" Anna Czerwińska

Kolejna świetna pozycja literatury górskiej. Wydana w 1982 na swoich 115 stronach zawiera emocje, pasję, strach, walkę, rozczarowania przyjaźnią, konflikty. W posłowiu Anna Czerwińska pisze :

Góry są poza dobrem i złem – napisał Goethe. Myślę, że warto o tym pamiętać. Sami wnosimy w góry konflikty i od nas samych zależy, czy więcej będzie w górach dobra czy zła”.

Góra Rakaposhi (7788 m) to bardzo trudna góra w paśmie Karakorum. Wikipedia podaje iż  „Szczyt został zdobyty w 1958 przez uczestników ekspedycji brytyjsko-pakistańskiej. Zdobywcy Mike Banks i Tom Patey doznali odmrożeń, a ich towarzysz pośliznął się podczas zejścia i zginął.

Drugie wejście na górę zostało dokonane przez uczestników wyprawy polskiej w 1979: Krystynę Palmowską, Annę Czerwińską, Ryszarda Kowalewskiego, Tadeusza Piotrowskiego, Andrzeja Bielunia, Jacka Gronczewskiego i Jerzego Tillaka.”

Książka ta – to dokładnie opowieść o tejże wyprawie, której celem było wejście na Rakaposhi zupełnie nową, skomplikowaną drogą. Wyprawa zakończyła się wielkim sukcesem natomiast  samodzielne wejście kobiece w wykonaniu Anny Czerwińskiej i Krystyny Palmowskiej, było jednym z największych osiągnięć kobiecego himalaizmu.

Droga była bardzo trudna, upierdliwe zakładanie lin poręczowych, torowanie drogi poprzez śnieg, wychodzenie z obozów w nocy, przed wschodem słońca, które już po dziesiątej rano topiło śnieg narażając uczestników wyprawy na obsunięcia nawisów, na niemożność dalszej pracy w mokrym, niewiążącym się śniegu. Częste powroty do obozów spowodowane niemożliwością pójścia dalej. Najgorsze jest taki wracanie i zaczynanie następnego dnia wszystkiego od nowa.

Już na samym początku wyprawy zespół musiał uciekać przed lawiną, którą wszyscy najpierw zacięcie fotografowali, nie przypuszczając, że tak mocno zblizy się ona do ich bazy:

Kobiety w składzie wyprawy mimo ciężkich warunków nosiły bagaże, tzw. szejpy czyli ładunki, od obozu do obozu, na równi z mężczyznami. Pracowały równie mocno co oni, mimo to na linii męsko-damskiej  tworzyło się wiele konfliktów – do tego należy dołączyć animozje na linii polsko-pakistańskiej, ponieważ Pakistańczycy również wchodzili w skład wyprawy na Rakaposhi. Sporo w tej książce mówi się o partnerstwie, o pokazywaniu swojego prawdziwego charakteru, o tym, że tak naprawdę dopiero w ekstremalnych sytuacjach poznaje się daną osobę.

„1 lipca 1979 Kowalewski, Sher Khan i Piotrowski zaatakowali szczyt. W najlepszej formie był Sher Khan, który znacznie wyprzedził Polaków i osiągnął wierzchołek Rakaposhi około godziny 17. Kowalewski i Piotrowski stanęli obok niego po godzinie. Następnego dnia również Bieluń, Gronczewski i Tillak weszli na szczyt. Teraz nadeszła kolej na panie, które dzień pierwszego ataku szczytowego przeczekiwały w obozie III. 5 lipca najpierw Palmowska, a w półtorej godziny po niej Czerwińska, w mrozie i silnym wietrze osiągają wierzchołek Rakaposhi.”

I jeszcze kilka zdjęć, które zawsze wywołują ciary na moich plecach.

W dół, na stronę doliny Hunzy, opadała spod naszych nóg wspaniała ściana, przechodząca niżej w  labirynt lodowych turni i ogromnych bezdennych szczelin. Wiało z tej czeluści grozą… Cofnęłam się w milczeniu, Jakże krucha była ta grań, na której się znajdowałam. Tu, gdzie stałam, było trochę skały, ale dalej wielkie nawisy wywieszały się kilkanaście metrów ponad pustkę północnej ściany. Patrzyłam przed siebie. Wszystko ginęło w mgłach i tylko miejscami przebijała przez nie delikatna koronka grani, która miała doprowadzić nas do szczytu. Była chyba nie do zdobycia!

Dobrze, że pojawiło się tutaj słowo „chyba”.

Strona internetowa Anny Czerwińskiej tutaj

2 uwagi do wpisu “"Trudna góra Rakaposhi" Anna Czerwińska

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.