cieszmy się z jesieni

bo za dwa tygodnie ponoć ma być zima, a TEJ zimy normą ma być -20 stopni  (czyli generalnie jak to zimą) i w ogóle TA zima ma być bardzo długa…. co mnie akurat cieszy bo ja zimę lubię, uwielbiam i w ogóle ! No, a Wy możecie se narzekać.

jeszcze przed nami kilka ciepłych dni a potem …. chuchucha chuchucha…

a co by jeszcze podenerwować, to pochwalę się książką, jaką zaskoczyło mnie dziś wydawnictwo Prószyński i S-ka. Voila:

„Poruszająca opowieść o dorastaniu do miłości.

Niezwykle splątane losy sześciu osób, pięciorga dorosłych i niewidomego chłopca, szukających – każde po swojemu – miłości i szczęścia. Wszyscy oni, nawet dziecko, dźwigają własny bagaż przeżyć i doświadczeń, odmienny, ale jednakowo trudny. Każda chwila stawia ich przed niełatwymi wyborami. Autorka śledzi ich losy i życie wewnętrzne ze znakomitą znajomością psychiki ludzkiej, ze zrozumieniem słabości i wzlotów, z lekką ironią i nie bez goryczy. Czy bohaterom tej powieści uda się odnaleźć swoje „długo i szczęśliwie” i co to w ogóle jest szczęście?

Barbara Neil urodziła się i dorastała w Londynie. Teraz żyje i tworzy na farmie w Wiltshire wraz ze swoim mężem, pięciorgiem dzieci i… stadem krów. Jej książki przetłumaczono na 12 języków.”

Nie wiem za bardzo, czy mi się to spodoba, ale jak przeczytam, nie omieszkam poinformować. Tzn nie „jak” przeczytam, tylko „kiedy” przeczytam, bo tego to najstarsi górale nie wiedzą. A teraz idę spać, bo padam na twarz.

Advertisements

10 uwag do wpisu “cieszmy się z jesieni

  1. Ja już tamtej zimy miałam dosyć. Na biały kolor nie mogłam już patrzeć.

  2. w moje wiesz-co nie wspominaj o zimie.
    ma być słonecznie i przyjemnie ;]
    jeszcze przez 41 minut ;]

  3. Łe-tam, kożuszek z szafy się wyciągnie, czapkę wełnianą na uszy naciągnie i żadna zima humoru nie zepsuje;) i oby faktycznie była ta zima na minusie, bo takiej plusowej z pluchą na ulicy zamiast śniegu i deszczem zamiast mrozu to ja nie chcę, to takiej mam już dość, jak ma być zima, niech będzie porządna, o!:) Tylko fakt, chciałoby się jesienią nacieszyć, bo u mnie to ciągle niemal deszcze i szaruga, i kolorów w pięknym słońcu brak.

    Pozdrawiam!:)

  4. Długa zima uhmmmm bajka!:) Dechę wyciągam w takim razie:) Długa i mroźna powiadasz… to będę musiał naostrzyć krawędzie:) Zima jest super, a najlepsze w niej jest to, że człowiek się nie poci:)

  5. Lubię zimę, ale jestem do niej nieprzygotowana! Nie mam ani zimowych butów, ani swetrów ;) a czeka mnie teraz sporo wędrówek po mieście i w komunikacji miejskiej. Wolę więc by jesień jeszcze trochę z nami była…

    ALE pamiętając tegoroczne lato nie będę narzekać…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s