"Zamówienie z Francji" Anna J. Szepielak

Książkę dostałam od wydawnictwa Novae Res. Przyznaję, że to wydawnictwo trafiło z książkami idealnie. Nie wiem jakie są ich kolejne propozycje ale te które otrzymałam i o których pisałam czytało się jednym tchem.

„Zamówienie z Francji” Anny Szepielak to bardzo przyjemna opowieść, która dzieje się w Prowansji. Młoda fotograficzka Ewa otrzymuje dziwne zlecenie i musi na dwa tygodnie wyjechać do Francji, po to aby zrobić zdjęcia reklamowe kwiaciarni „Chez Flora”.

Poznajemy 25 letnią Elizę, która ma zostać dziedziczką rodu i przyszłą właścicielką kwiaciarni, a zwyczajem i tradycją w rodzinie Elizy jest coś bardzo przyjemnego i niespotykanego. Każdy komu w 25 urodziny przyśni się jakieś miejsce, kraj – musi tam pojechać i przywieźć kogoś. Przeważnie „przywiezione” osoby zostały albo żonami, albo mężami, natomiast Eliza przywozi Ewę – Polkę, która ma jej pomóc w pracy przy reklamie kwiaciarni, chociaż sama marzy o otwarciu ośrodka dla dzieci potrzebujących opieki. Kwiaciarnia założona przez prababkę Florę, znana na całą Prowansję z wymyślnych bukietów i kompozycji, jest dziedzictwem przechodzącym z pokolenia na pokolenie, dlatego należy tradycję podtrzymywać i pielęgnować. Chociaż… czy to oznacza, że nie wolno otworzyć się na coś nowego..?

Ewa zaczyna powoli poznawać tajemnice rodziny. Nie dość, że mieszkają w wielkiej posiadłości, to prym wiedzie tutaj uporządkowanie, wyznaczone godziny posiłków, ważna kolejność siadania przy stole, babka Konstancja, surowa starsza pani, bizneswoman, płacząca jednak co piątek na cmentarzu. Dlaczego? i co ma z tym wspólnego północna furtka i portret prababki Flory o przenikliwym spojrzeniu Mony Lisy?

To opowieść  o silnych kobietach,  o tradycji, o rodzinie, o wzajemnych relacjach. Opowieść z piękną, może nazbyt idealną Prowansją w tle.  Sama Ewa na początku  jest poirytowana tym idealnym światem:

„Masa wrażeń. Tylko że wszystko tu jest takie… pocztówkowe, tak malownicze, że aż nieprawdziwe. Nawet niebo takie szafirowe, że aż mnie wkurza. Wiem, wiem, jako fotograf powinnam być zachwycona. Ale nawet nie wiesz jak bardzo mi brakuje naszych polskich obłoków na tym cholernie błękitnym niebie! Chyba odkryłam w sobie jakiś pokręcony patriotyzm.”

Dwa tygodnie pobytu we Francji wśród tak silnych kobiet, dodają również sił Ewie, która borykała się w Polsce z dość skomplikowanym związkiem z Jurkiem. Wszystko sprawia, że kobieta zaczyna wierzyć we własne siły i realizować marzenia… jak i z kim? Przeczytajcie. I proszę, zwróćcie uwagę na postać Gerarda, rewelacyjny !!

Reklamy

6 uwag do wpisu “"Zamówienie z Francji" Anna J. Szepielak

  1. Nic się na to nie poradzi, że takie pocztówkowe widoki naprawdę istnieją:)
    Kolejna pozytywna opinia.

    Polubienie

  2. jak ją będziesz losować, to ja jestem chętna ;]
    albo mi pożycz, adres masz (o ile nie wywaliłaś) :P

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s