poniedziałek

ależ słońce maluje kolory na niebie (gdyby tylko ten słup mi tak w paradę nie wchodził, ale widok z okna taki i co poradzić. zapominam jednak że on tam gdzieś wystaje i chłonę przez kilka minut te kolory), można by powiedzieć „banalny zachód słońca”. można by. ale dla mnie piękny

pogoda iście wiosenna. cmentarne dzwonki komórek, balony, tłumy i hałas nie sprzyjały dziś wyciszeniu. ale zawsze tak jest. z roku na rok chyba coraz gorzej. moda, pierdoły, problem gdzie zaparkować aby się nie nachodzić, kogo by tu obgadać jeszcze.. ech. brakuje czasu na chwilę zadumy, brakuje kultury, nastroju.. staram się zawsze jakoś wyłączyć z tego całego szumu ale dzisiaj się nie udało. jedno babsko chichotało obok, drugie darło się na dziecko, jakiś facet napieprzał przez telefon. zgromiłam wzrokiem ale nic nie pomogło. przykre, że przez takich buraków człowiek nie może w spokoju pomyśleć i powspominać. zawsze wolałam chodzić na cmentarz w jakiś zwykły dzień tygodnia, kiedy pusto i większość ludzi nie pamięta o mega wielkich zniczach i kwiatach.

16.42  i już zapada zmrok – przygnębiające.

Reklamy

5 uwag do wpisu “poniedziałek

  1. mam podobne odczucia – dlatego wybrałam się na groby bliskich wcześniej, zanim jeszcze zaczęło się pospolite ruszenie. było cicho, spokojnie, żółte liście szeleściły tylko pod stopami.

    Polubienie

  2. Smutne… Przykre. Nie lubię tego – jeśli już wspominać, to chyba nie 1 i 2 listopada. Najlepiej wtedy, kiedy mamy na to ochotę. Kiedy tego potrzebujemy. Bez gapiów, bez hałasów. W swoim czasie.

    Polubienie

  3. Ja od piątku chodzę po cmentarzach i dzisiaj, gdy ludzi zapewne jest już mniej, niestety nie mam na to siły. Mimo wszystko, wolę gdy Wszystkich Świętych jest w środku tygodnia.

    Coraz wcześniejszy wieczór mnie przeraża. Cały czas mam wrażenie, że jest 20 czy 21, a tu dopiero 17:00. Brrr…

    Polubienie

  4. Z tego powodu, o którym piszesz, jeśli chcę iść na cmentarz w celu zamyślenia, modlitwy i powspominania zmarłej osoby wybieram jakiś dzień w tygodniu. W Zaduszki jeżdżę z rodzicami, bo tak wypada, ale nie znoszę tego hałasu i kiczu, który wyrabia się na cmentarzach w Zaduszki.

    P.S. Bardzo ciekawy blog :)

    Polubienie

  5. Mnie też przygnębiają ciemności po zmianie czasu, ale pocieszam się, że jeszcze trochę i dnia stopniowo zacznie przybywać :)

    A co do jarmarczności na cmentarzach, cóż… Widziałam wczoraj starszą panią, pozującą do zdjęć na grobie. Nic mnie już nie zaskoczy.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s