stosów nigdy dość

a ten z okazji mojej nieobecności na Targach sobie zafundowałam. I ceny utrafiłam całkiem niezłe, bo po normalnych cenach z okładki pewnie byłaby 1-2 książki.

Za „Patynozielone” dziękuję Ani, a za „Między Prawem a Sprawiedliwością” panu Pawłowi Pollak’owi :)

Poza tym mamy:
1. Mario Vargas Llosa „Raj tuż za rogiem”
2. Dmitrij Aleksandrowicz Strelnikoff „Wyspa”
3. Mariusz Szczygieł „Zrób sobie raj” i „Gottland”
4. Gunnar Staalesen „Zimne serca”
5. Charlotte Link „Grzech aniołów”

Reklamy

20 uwag do wpisu “stosów nigdy dość

  1. Ostatnio oglądałam w księgarni książki Szczygła, bo mimo specyficznej maniery w mówieniu, lubię go słuchać/oglądać. Pewnie dlatego, że MA COŚ DO POWIEDZENIA. Może Twoja recenzja ostatecznie mnie przekona do zakupów :)

  2. dd
    Szczygła warto. Na początku myslałam że to taki pierdołowaty goguś, ale dar pisania ma naprawdę ogromny i pisze z polotem i humorem. Polecam

    matylda
    :))) lubi nas pan Paweł ;)) co?? ;)

  3. Ja zaś byłam na Targach, a i tak mam mniejszy stos niż Twój :/

    A Twój to cały bym podkradła. Bardzo smakowity.

    Pozdrawiam ;)

  4. Obie książki Szczygła – rewelacja! I takie różne, choć i „Gottland”, i „Zrób sobie raj” są o Czechach. Ciekawa jestem, czy Ci się spodobają. Pozdrawiam!

  5. „pierdołowaty goguś” nic dodać nic ująć ;P
    Ufam Ci i w weekend skoczę do księgarni :)

  6. „Na początku myslałam że to taki pierdołowaty goguś” :D Bo wszyscy go kurde pamiętamy z tego tok szołu, który prowadził na polsacie, a na żywo to się okazuje fascynujący gość :)

  7. Nie powiem, że nie zazdroszczę… :). Szczególnie Charlotte Link, ta książka już sobie trochę leży na liście „Chcę przeczytać”.

  8. Hej, dziewczyny, oddajcie jednak sprawiedliwość wydawnictwu, że książki z jego puli, owszem, za moim podszeptem, gdzie warto posłać, ale i bez tego wydawnictwa zaczynają dostrzegać recenzentów z blogosfery.

  9. Kolejny Llosa – jak miło popatrzeć:)
    Cały stosik zachęcający, by go pochłonąć:)

  10. Paweł Pollak
    miło mi, że Pan zajrzał :) ja oczywiście doceniam że wydawnictwa zauważają blogowiczów. Bardzo nawet to doceniam, ale takie miłe podszepty są dla mnie bardzo miłe. I tyle :) Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s