2 część stosu

1, Cukiernia pod Amorem z biblioteki bo tak wszyscy piszą że dobre, fajne itp :)

2. Trylogia z Oslo – Jo Nesbo  WRESZCIE mam yupi :)) i to naprawdę za niecałe 40 zł upolowałam na aukcjach (za wszystkie 3 części)

3. Mario Vargas Llosa „Lituma w Andach” bo podczytuję „Kto zabił Palomina Molero” a „Lituma..” jest kontynuacją :))

4. No i wygrana u Quaffery’ego czyli „Krwawy południk” Cormac’a McCarthy’ego :) (dzięki)

miałam poczekać z tą 2 częścią stosu ale nie mogłam wytrzymać i musiałam się pochwalić Trylogią J. Nesbo :) ach ach :) 3 część i ostatnia w tym roku niebawem. czas zacząć oszczędzać.

Reklamy

34 uwagi do wpisu “2 część stosu

  1. Ledwo zdobyłam Larssona, a już jestem passe i powinnam gonić za Nesbo się okazuje ;P

    Pociechy z lektur życzę ;))

  2. Świetne książki! Zazdroszczę szczególnie Llosy i Nesbo, pragnę mieć wszystkie części. Tymczasem i ja się pochwalę – dziś mi doszedł właśnie „Krwawy południk”, no a „Cukiernię” już mam od jakiegoś czasu :)

  3. Nesbo mnie wzywa, ale z jakiegos durnego powodu Anglicy wydają Nesbo nie po kolei! Może go po prostu powinnam kupić po polsku…

  4. Pierwszy raz widzę stos, którego 2/3 już czytałam (a to gównie dzięki Nesbo z niewielką pomocą Vargasa Llosy:)

  5. Ohoho, miłej lektury. Wpadnij do Wrocławia na spotkanie z Nesbo, jakoś na dniach się odbędzie w ramach Festiwalu Kryminału :)

  6. Lituma – świetna książka. Chciałabym przeczytać tę trylogię o cukierni, ale niestety, u nas w bibliotece jeszcze nie mają – a stwierdziłam, że nie będę kupować.

  7. chetnie bym wpadła ale niestety mam troche daleko i nie dam rady z innych powodów też. Chciałabym zobaczyc i Nesbo i Theorina.. ech, zazdroszcze Ci, bo rozumiem ze bedziesz..

  8. tez slyszalam ze swietna, zreszta wiem ze Ty lubisz Llosę bardzo :) a ja dopiero zaczynam poznawac i powiem Ci ze jestem poki co bardzo na tak :)
    O tej cukierni to chyba dopiero 2 tomy wyszły.

  9. Świetny stos! Jakościowo zrywa skalp! Nesbo wymiata:) Ja mam trzeci klucz przed sobą i będę (mam nadzieję) w grudniu go czytał:) Czerwone gardło mi się BARDZO podobało:)
    Krwawy… dobrze że go wygrałaś:) Będzie Ci mniej żal;) A tak poważnie – jedni się zachwycają, a inny (czyt. JA) nie;)
    Hmm nasz nowy Noblista mnie kusi, ale czy to książka dla mnie… nie wiem;) Poczekam co napiszesz;)
    Jeszcze krótko o Cukierni: Jak ja widzę złamane grzbiety do mi się nóż w kieszeni otwiera… :) Taki tam odchył:P

  10. Uh.

    „Zajezierskich” mam, to nawet nie zazdroszczę.
    Llosy dwie książki leżą i kwiczą na mej półce, więc też mogę odpuścić.
    Ewentualnie przy McCarthy’m odczuwam lekkie ukłucie.
    Ale przy Nesbo… no kochana, włącza mi się tryb krwiożerczego (właściwie książkożerczego) zdobywcy. I widziałam ten zestawik w gazetce empiku i jest ponad me możliwości finansowe, ale za 40 zł… no kurczę. Jednym słowem: zazdroszczę.

    I pozdrawiam (mimo tych męk, które mi zafundowałaś tym stosem) :)

  11. Zazdroszczę stosika ;) Chodzi za mną od jakiegoś czasu „Krwawy Południk”. Muszę w końcu wybrać się do księgarni, ale boję się że jak tam wejdę to kilka stówek uleci bezpowrotnie.. Pozdrawiam :)

  12. Gratuluję udanych zakupów. Cena naprawdę rozsądna :)

    ‚Cukiernię’ polecam – masz fenomenalną bibliotekę, że takie książki się tam znajdują :)

  13. :))) Nesbo faktycznie wymiata. Szczególnie oprawa graficzna jest genialna…
    Co do „Krwawego” się okaże. Różne są opinie. No ale ja zawsze wolę się sama przekonać :) Co do Llosy – dla mnie jest rewelacyjny. DLatego wszystkie ważniejsze jego książki sobie skompletowałam.:)
    A złamane grzbiety – cóż. też nie trawię, ale ludzi szacunku nie nauczysz, książka w biblio od niedawna a już w takim stanie.

  14. Claudette
    :)) Nesbo mi sie faktycznie trafił, jedna z aukcji a dwie z antykwariatu. Kwotowo rewelacja, biorąc pod uwagę cene w pakiecie 70-80 zł.
    POzdrawiam :))

  15. Ja potwierdzam opinię, że „Cukiernia pod amorem” jest dobra, fajna itp:)
    Miłej lektury

  16. Wszystko poza „Człowiekiem nietoperzem”. Trzyma poziom, tomy wydane po trylogii Oslo tez nie rozczarowują:).

  17. to fajnie bo tylko człowieka nietoperza nie mozna chyba nigdzie dostac. Natowmiast czytałam do tej pory tylko „Wybawiciela”. POdobało mi się choć było wyrwane z kontekstu bo jednak powinnam zacząć od „Czerwonego gardła”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s