pierdy 2

Mikołaj dzisiaj mnie kompletnie olał, zapomniał, upił się i nie trafił. Nie wiem. No bywa.

W każdym razie sama sobie zrobiłam prezent mikołajkowy wydając grosiki na allegro na książki o górach/alpinistach. Lubię kupować książki i nic na to nie poradzę. A że tam można trafić taniej, to tym lepiej. Po co przepłacać.

W każdym razie cierpię na maniactwo książkowe – to chyba staje się już gorsze od fajek. Doszłam do wniosku (a jakże), że z któregoś nałogu trzeba zrezygnować. Tylko z którego? ;)))

W każdym razie jak sobie pomyślę, że w domu 3/4 kupionych kiedyś książek jest jeszcze nietkniętych, to mi słabo ;) kiedyś były to upragnione nowości, które gromadziłam jak chomik, teraz pojawiają się kolejne nowości, które chętnie bym też przygarnęła. Ale co z tym potem robić? Przecież miejsca ani czasu na to nie ma. W każdym razie nie narzekam, po prostu sobie tak pierdolę bo mi się nudzi. Wiem, że ten problem nie dotyczy tylko mnie, bo i innych moli książkowych, ale kurcze, robić z domu księgarnię, to chyba przesada ;))

Na osłodę przytoczę dzisiejszy dialog mój i dziuni:

JA: zwalniam się dzisiaj z pracy bo mam jakieś zatrucie / jelitówkę, nie wiem …

DZIUNIA: ooooooooooo!!!

JA: co oooooooooooo?

DZIUNIA: ale jak to, wypowiedzenie składasz???

(Ręce opadają)

Reklamy

21 uwag do wpisu “pierdy 2

  1. Ja też mam już księgarnię w domu! Kupuję normalnie hurtowo! Może od nowego roku jakiś odwyk sobie zrobię? Kupienie jednej książki miesięcznie byłoby dużym sukcesem jak dla mnie!

    Ależ masz te dziunie! :O

  2. dziunie genialne (do tej pory nie wiem skąd się takie biorą) :D a ja też, mimo że książek dużo to wciąż kupuje następne :D allegro to plaga ;P

  3. Ha ha ha ha, kocham dziunie…

    A u mnie też same nieczytane ksiązki leżą i czekają na zbawienie… Do tego podobne ilości w Polsce, ręce opadają. A mikołaj tez nie dotarł! To znaczy próbował, coś tam miał, ale nas nie było i pan głupi listonosz albo zostawiłw krzakach i zjadło, albo odniósł na pocztę i nie to co trzeba skreślił. Będziemy dociekać.

  4. ja sobie tak kiedyś wymyśliłam (jak rzuciłam palenie), że za kasę jaką przeznaczałam na fajki, kupie sobie co m-c kilka książek. Udawało się. Teraz palę znów a i tak kupuję tyle samo, jak nie więcej bo jeszcze allegro dochodzi. No a pieniędzy jakos wcale nie więcej. Więc cos trzeba ograniczyć. Albo… zatrudnić się w księgarni ;)

  5. heheh zjadło ;)) no u mnie to w ogóle chyba przez te śniegi słabo było sie dostać. Chociaz jak na Mikołaja i jego renifery to nie powinno być problemu. Cóż. widocznie się nie spisałam w tym roku. Natomiast co ciekawe – rózgi też nie dostałam.
    Czyli albo po prostu zapomniał, albo jestem mu obojętna ;((
    ;)

  6. Eee, nic tak nie mebluje mieszkania jak książki, ociepla mury, ubarwia ściany, zapełnia pusta przestrzeń;)

  7. wiesz od czego jest jelitówka? od wsadzania brudnych przedmiotów do otworu gębowego! taka duża dziewczynka i takie rzeczy :P

  8. O mnie Mikołaj też zapomniał i z tego żalu napadłam na Bookservice, Selkar i Allegro.. czyli sama sobie zrobiłam prezent! Wydałam megadużo kasy i … od razu mi lepiej :)) Teraz czekam aż książki zostaną wysłane i też dołączę je do ogromnych stosów książek czekających na przeczytanie. No cóż.. Pokój wygląda jek bunier, bo od dołu do góry książki, ale mi tam się podoba ;) A w drodze, od tygodnia książki wcześniej zamówione dotrzeć nie mogą.. To po prostu uzależnienie, dlatego całkowicie Cię rozumiem ;)

  9. A ja muszę kupić Młodemu na urodziny Perłę Czarnobrodego i nie mam kasy na książki. A tak serio, serio, to mam pod nosem biblio z nowościami, więc kupuję tylko jakieś chore rzeczy w stylu „Trylogii” z ilustracjami JMSz.

  10. Mary moja droga, a o której otwierasz księgarnie, chętnie wpadnę? :)
    Żarty, żartami, ale mnie się półki ze ścian urywają. :(

    PS. Dziunia moim mistrzem dzisiaj! :)

  11. zakłdam, że dziuń w Twoim miejscu pracy jest tyle, że jedna drugą przekonuje, że to z Toba jest coś nie tak, a nie z nimi? w liczbie potęga.

  12. Mam to samo – książek w domu nietkniętych – masa, przyniesionych z biblioteki drugie tyle. Po co szperam po katalogu i zamawiam to nie wiem.
    Jeszcze ciągle nowości się pojawiają, które chcę mieć. Koszmar.

  13. Wielbię, dosłownie wielbię dziunię! I byłabym pierwsza, która kliknie „lubię”, gdybyś założyła jej stronę na FB :D

  14. Mary, no zmuśże się wreszcie do założenia tam konta. Zablokowałam komentowanie dla niezarejestrowanych, żeby uniknąć spamu i krytyki ze strony osób, które nie potrafią się nawet nickiem podpisać (sama krytyka mi nie przeszkadza :)).
    A co chciałaś napisać? Bo z ciekawości umieram :))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s