„Szósty” Agnieszka Lingas – Łoniewska

„W szóstym dniu Bóg stworzył człowieka – mężczyznę i kobietę. W szóstym dniu… odbiorę ci życie, bo ja jestem twoim bogiem…”

Pierwszy kadr

Śląsk – Śląska Grupa Śledcza, której szefuje przystojny, ciemnowłosy i ciemnooki Marcin Langer. Facet po 30tce, który pracuje w policji od wielu lat, ma spore doświadczenie, jest dobry w tym co robi, żyje pracą, chociaż życie prywatne układa mu się jako tako. Mieszka z 10 lat młodszą od siebie modelką Angelą, która jak to córeczka bogatego tatusia, najpierw szaleje po świecie w różnych kampaniach reklamowych, potem otwiera własne dyskoteki i zajmuje się biznesem. Marcin nie wie czy chce być z nią do końca życia, czy nie. Intensywna praca doprowadza go do szpitala.

I tu stop.

Teraz inny kadr.

Alicja, zielonooka blondynka, od wielu lat związana z Jackiem. Policyjny psycholog profiler. Najlepsza w swoim fachu. Odbyła szkolenie w Quantico, jest piękna, inteligentna. Po ślubie z Jackiem przydarza się im wypadek. Jacek trafia do szpitala w bardzo ciężkim stanie….

Trzeci kadr

Jacek i Marcin leżą w szpitalu na tej samej sali. Dziwnym trafem ich dusze ze sobą chwilkę rozmawiają. Jacek prosi Marcina o opiekę nad Alicją, ponieważ on musi już odejść… (i odchodzi, umiera, zostawia Alicję..) (I nie, to nie jest śmieszne. Może się wydawać, że to głupia scena, jakaś niepotrzebna i wydziwiona. Ale nieee. Wszystko mi pasuje)

Od tamtej pory Marcin ma sny, w których widzi piękną blondynkę o zielonych oczach. Zajmuje się śledztwem i wpada wręcz w obsesję na punkcie kobiety ze snu. Do momentu kiedy  …

Kolejny kadr

…. staje ona w drzwiach jego gabinetu i przedstawia się jako policyjny psycholog, który będzie współpracował przy śledztwie w sprawie o kryptonimie „Szósty” (nieokreślony bliżej morderca zabija zielonookie blondynki a jego mottem jest to wpisane na górze notki)

Ha! Buzują emocje, namiętność, napięcie. Obydwoje zdają sobie sprawę, że skądś się znają. Bo Alicja też kojarzy Marcina. Skąd? Do tego policyjne śledztwo, akcja się rozwija, giną kolejne osoby.  Kto jest mordercą? Jak potoczą się losy Alicji i Marcina?

Wszystko tu jest. Niesamowicie fajnie przedstawione uczucia, ciekawa intryga i wątek kryminalny, akcja prowadzona tak, że nie sposób się oderwać. Przeczytałam jakiś czas temu już – otrzymałam książkę od autorki z autografem. Moje wrażenia absolutnie nie mają na celu tzw „lizodupstwa”, jak pewnie można by było pomysleć (oho, dostała książkę od autorki, to musi posłodzić – !nic nie muszę!) – po prostu najzwyczajniej w świecie, po książce „Bez przebaczenia” mi się bardzo podobało :)

 

Reklamy

3 uwagi do wpisu “„Szósty” Agnieszka Lingas – Łoniewska

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s