chwalę się znów

Od dołu lecimy

1. Asa Larsson „Krew, którą nasiąkła” upominek jaki sama sobie zrobiłam w ramach pocieszenia
2. Shirley Jackson „Życie wśród dzikusów” bo lubię Shirley a poza tym blogowiczki zachwalały mi tu więc nabyłam za 8 zł
3. Shirley Jackson „Poskramianie demonów” ciąg dalszy poprzedniej, również za 8 zł
4. Henry James „Portret damy” bo zawsze chciałam przeczytać, a uwielbiam film z Malkovichem i Nicole Kidman, a książka to klasyk w sumie, wylicytowana za 7 zl
5. Daphne du Maurier „Nie oglądaj się teraz” zbiór opowiadań chyba grozy za dychę.
6. „Zabójcze powietrze” kolejna książka autora genialnego jak dla mnie „Zaułku diabła” też za jakieś 8 zł.
7. Paweł Jaszczuk „Plan Sary” od wydawnictwa Prószyński i S-ka
8. Richard Paul Evans „Szukając Noel” od wydawnictwa Znak.

No. Pochwaliłam się a teraz idę się regenerować (jeszcze nie wiem gdzie – najlepiej do diabła, bo dzisiaj mam trochę nieprzysiadalny nastrój).

Reklamy

23 uwagi do wpisu “chwalę się znów

  1. Hm… „upominek jaki sama sobie zrobiłam w ramach pocieszenia” – niby jakiego pocieszenia?
    No to powiedz, co mam sobie kupić na pocieszenie (takie, czy owakie), bo dostałam wypłatę, więc póki mam pieniądze…

  2. matylda
    Nie rozumiem pytania za bardzo.Zakup ksiazki zawsze zawsze poprawia mi humor. – ot po prostu.
    Jednym pomaga nowy ciuch, innym zupelnie cos innego, a czasem, w zaleznosci od sytuacji, zakupy są żadnym pocieszeniem. Doradzac nie bede bo nie wiem co Tobie poprawia humor.

  3. ej, czy Ty masz jeszcze miejsce na książki?
    czy w szufladzie na majtki znajdują się książki czy majtki? chodzisz bez majtek? bo ze stosów książek, które pokazujesz wywnioskować można, że nie posiadasz majtek :P

  4. Mnie się „Portret damy” Jamesa podobał, podobnie jak jego „Ambasadorowie” i „Dom na Placu Waszyngtona”. Jak na obecne standardy fabuły i portrety psychologiczne stworzone przez tego autora rozwijają się dość niespiesznie, ale warto dać mu szansę.

  5. NO pocieszać się można, np. bo się znów przytyło (mówię o sobie), albo ma się doła (mówię o sobie), albo człowiek się przeziębił, wtedy pociesza sam siebie, że będzie dobrze, będzie. Czyli Twoje „pocieszanie” to sprawianie sobie radości bez konkretnego powodu. I słusznie, tak też trzeba.
    Mi humor poprawia Milka i Algida. Ale cholera, po tym się też tyje. ;(
    I dodatkowa kasa na koncie też humor poprawia. ;)

  6. to taki staroć jest. Kojarzysz film „Ptaki” Hitchcocka? to na bazie opowiadania wlasnie tej autorki chociaz tutaj akurat tego opowiadania nie ma. Ale to tak mniej wiecej chyba podobne klimaty są. Zreszta przeczytam to napisze ;D A ze Cie nic nie zainteresowalo, coż. Mnie tez nie za wiele interesuje z Twoich stosów :P

  7. Aaaa o to Ci chodzilo. Można by tak to ująć jak piszesz ale akurat w tamtym dniu kiedy kupowałam ksiazke, sporo rzeczy mi sie zawaliło i mialam praktycznie 24h stres wiec to dlatego.
    Dodatkowa kasa poprawia humor, wiadomo.
    DLa mnie takim pocieszaczem jest czekolada ale gorąca ;)) ktorej chetnie bym sie i dzis napiła ale nie posiadam nic do jej zrobienia a do sklepu mi sie nie chce.
    :)
    Aa.. i sprawianie sobie i innym radosci bez powodu tez bywa bardzo przyjemne :) Pozdrawiam. Odgoń doła bo w takiej dziurze siedziec to i zimno i ciemno i nieprzyjemnie :)

  8. Ja nie znam żadnych jego dzieł, prócz filmu, jak napisałam, więc tym bardziej jestem ciekawa. szczególnie, że bardzo lubię ksiązki o kobietach pisane przez mężczyzn, co chyba dość rzadko się zdarza:)

  9. Chętnie przeczytałabym Evans’a i James’a. Shirley też bym nie pogardziła tym bardziej, że tak wychwalana, a ja jeszcze żadnej jej książki nie przeczytałam :|

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s