ha!

Spieprzyłam dziś z pracy godzinę wcześniej (tylko nie mówcie nikomu ;))).

Po drodze  wpadłam jak wicher do biblioteki, zapomniałam swojej kartki z tytułami (skleroza), tak więc Pani mówi „to co, szukać w górskiej, jak zwykle??” :) jak miło. Pewnie, że szukać. Chyba już wszystko tam przeczytałam, bo zbiór dość słaby mają, ale trafiły mi się jeszcze takie 4 książki, które  na swojej liście tytułów kilometrowej posiadam :)

a poza tym – kocham piątki :)

Reklamy

9 uwag do wpisu “ha!

  1. Już lubię tę Panią w bibliotece, która tak wspaniale potrafi wyszukać, co trzeba :D To się nazywa dobry stosik :)

  2. A ja się cały dzień zastanawiałam, jaki dzisiaj dzień tygodnia i właśnie dowiedziałam się, że piątek! Matko jak ten czas leciiii!!! K

  3. Jest to prawda powszechnie znana, ale i tak powiem, że z weekendów najlepsze są piątki wieczór- ten ocean możliwości, jaki się otwiera.

  4. „Wszystko o Wandzie Rutkiewicz” boskie jest, czytałam milion lat temu, ale pamiętam, że mi się bardzo, bardzo podobało.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s