„Grzech aniołów” Charlotte Link

Lubię Charlotte Link. Fakt, czytałam tylko dwie wcześniejsze książki, w których tematyka obyczajowa przeplata się z kryminalną. Czasem na korzyść kryminału, czasem na korzyść tła obyczajowo-psychologicznego postaci. Lubię Charlotte Link. I mam ochotę dać jej w łeb za tą książkę!

„Grzech aniołów” to straszliwie powielona, przewidywalna i nijaka książka. Niby schemat ten sam. Rodzina z ciążącą nad nią tajemnicą wielką niczym smog nad Nowym Jorkiem. No ale co z tego, skoro w miarę narastania akcji wszystko staje się oczywiste i jakieś takie…. no sama nie wiem. Czytało się szybko, bo i książka ma około 300 stron,  no i jak to u tej niemieckiej autorki akcja opiera się bardziej na analizie osobowości, charakterów postaci, ich życia.

Dlaczego np Janet (matka dwóch bliźniaków już dorosłych Maximiliana i Maria) ucieka od swojego monotonnego życia z mężem Philipem w Niemczech, do Anglii, rodzinnego kraju, do swojego byłego kochanka Andrew? I dlaczego jest to osoba tak dziwnie dla mnie odpychająca i antypatyczna?? No nie lubię niezdecydowanych ludzi, jakichś takich nie wiedzących o co im naprawdę w życiu chodzi. W ogóle nie zrozumiałam dlaczego tak bardzo źle jej z tym mężem? I dlaczego jest na tyle lekkomyślna i tępa, albo może egoistyczna, że wyjeżdża, zostawia wszystko, również dzieci, bo przecież już są dorosłe, a potem decyduje się na rozwód z mężem. Tylko czy przypadkiem los z niej nie zadrwi za jej głupotę?

Jeden z synów, Maximilian od lat leczony w klinice na depresję, ucieka z niej. Dlaczego robi się z jego leczenia i w  ogóle z jego istnienia taką tajemnicę? No dowiecie się czytając, oczywiście. Jego brat bliźniak Mario, pogubiony, niespokojny, dziwny jednym słowem zabiera dziewczynę i jedzie do Francji. Tam nastąpi finał gdzie spotkają się prawie wszyscy bohaterowie, których też nie wymieniłam. Dlaczego? I co ich tak wszystkich nagle pognało w tym samym kierunku?

Sam pomysł na fabułę dość dobry ale i tak uważam, że książka napisana bez polotu, tak jakby na siłę, i choć Bild Zeitung na okładce pisze, że „Link udało się wykonać szpagat pomiędzy wartką, przyprawiającą o gęsią skórę akcję, a dogłębnym, szczegółowo opisanym studium psychologicznym zwątpienia i zagubienia” to uważam, że naprawdę bywało lepiej…  Jednak, nie zniechęcam. To wyłącznie moje wrażenia.

Advertisements

23 uwagi do wpisu “„Grzech aniołów” Charlotte Link

  1. Witaj :)

    A ja nawet nie wiedziałam, że napisała coś takiego ;) Dzięki za ostrzeżenie… Nijakości jest aż za wiele na naszym rynku, trzeba omijać slalomem :P

    pozdrawiam ciepło i serdecznie :)

  2. Ja nie przepadam za tą kobitą, w każdej książce istnieje jakaś maksymalnie rozlazła, wkurzająca baba, która WTEM stwierdza, że ma dość męża, odwraca się i ucieka gdzieś z nowym lowelasem, a potem okazuje się, że to pomyłka. „Dom sióstr” „Echo winy” i jak widzę „Grzech aniołów” wszędzie ta sama baba.

  3. Link jeszcze nie czytałam ani jednej pozycji pomimo, że mam ją na półce. Troszkę mnie pocieszyłaś to opinią, bo ostatnio miałam ją w ręce w księgarni ale coś kazało mi ją odłożyć i wziąć inną – teraz nie żałuję. No cóż, pozostaje mieć nadzieję, że przyszłe pozycje Link będą dobre tak jak te poprzednie.

    Te cytaty wyrażające kogoś zdanie na okładkach niezmiernie mnie drażnią, bo zauważyłam, że im więcej w nich wychwalania, tym książka jest słabsza – albo mi się tylko tak zdaje ;)

  4. :) Domu Sióstr nie znam. Mnie sie podobało „Przerwane milczenie” dlatego zapałałam chęcią do kolejnych jej książek. Wiem że jest jeszcze „OStatni ślad” ale to już sobie w biblio poszukam za jakiś czas:)
    A ta ‚baba’ to chyba wiesz co.. moze to odzwierciedlenie samej autorki?? skoro tak czesto sie pojawia osoba o takim charakterze?? ;))

  5. Cytaty z okładek mnie śmieszą, ale naiwnie wierzę że ktos jakos tak ocenia pozytywnie. Zresztą wiadomo, że krytycznie na okładce sie nikt nie wypowie, bo kto by to kupił?? ;)
    Sam pomysł na książkę niezły ale naprawdę zbyt przewidywalnie.

  6. według mnie to jej najgorsza książka , okropna, strasznie mnie wymęczyła i wynudziła. A inne ma niektóre całkiem znośne, chociaż zawsze wystepuje wiecznie baba z fochem.

  7. W „Echu winy” też ta żona była beznadziejna, nie mogłam pojąć jej postępowania, bo również nie lubię takich ludzi, którzy sami nie wiedzą, czego chcą.
    Mnie już ta książka się nie podobała, dlatego po inne nawet nie sięgałam. Ale może jeszcze kiedyś spróbuję i przeczytam „Przerwane milczenie”.

  8. Miałam ją w planach, ale teraz to już sama nie wiem… Na razie odłożę lekturę na bliżej nieokreślona przyszłość. Pozdrawiam:)

  9. Czytałam Dom sióstr, Echo winy i Ostatni ślad… Przerwane milczenie trzeba będzie znaleźć… A Grzech aniołów omijać..

  10. montgomerry
    Mnie się podobało Przerwane milczenie i Echo winy, choć to drugie już mniej. Generalnie dobrze pisze, tylko z ta książką nie do końca się powiodło, to chyba jej 5 z kolei i taka właśnie bardzo powtarzalna. Lepiej zacząć od wcześniejszych, żeby mieć własny osąd :)

    Chiara76
    :)) mnie aż tak bardzo nie wynudziła, bo gdyby tak było, to bym ją po 20 stronach odłożyła, czasem akcja nabierała fajnego tempa i jak napisałam, czytało się nieźle tylko sam pomysł mógł być troszkę inaczej poprowadzony.

  11. Beatrix
    to prawda, kobieta była niezwykle mało sympatyczna, rozlazła i niezdecydowana. Nie wiem dlaczego autorka znalazła upodobanie a takiej bohaterce.. :) Ale Przerwane milczenie jest dużo lepsze. Przynajmniej to moja opinia.

    Bernadetta
    Pamiętam Twoją recenzję i chyba nawet ją skomentowałam, że ja akurat ksiązkę kupiłam – ale podzielam Twoją opinię. Pozdrawiam :)

  12. kasandra_85
    wiesz, sprawdź sama, opinie nie zawsze muszą się pokrywać :) ale szczerze mówiąc jest dużo więcej lepszych książek. Pozdrawiam :)

    Dabarai
    :) A Ostatni Slad jaki jest?? bo oprócz Domu Sióstr (który ciężko zdobyć, a który też ma różne opinie) to jedna z tych których nie znam, choć tematycznie wydaje mi się podobna do Echa winy.

  13. Ostatni ślad przeczytałam jako pierwszą książkę Link, więc mi się spodobała, ale w porównaniu z innymi, nic specjalnego…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s