„Pentagram” Jo Nesbo

Pewnie większość z Was już wie, że pałam miłością niezmierną do książek Jo Nesbo i równie wielką miłością do głównego bohatera, którym jest komisarz Harry Hole. Po dwóch wcześniejszych książkach, jakie z tzw. „Trylogii z Oslo” udało mi się już przeczytać („Czerwone gardło” i „Trzeci klucz”), doszłam do wniosku, że Nesbo jest mistrzem i genialnym pisarzem. I tym razem mnie nie zawiódł.

Tytułowy pentagram pojawia się na miejscach zbrodni. Albo narysowany, albo gdzieś wyryty np. w diamencie. Dlaczego? Tajemniczy Kurier Śmierci zabija osoby w sposób dość interesujący i nie wiadomo tak naprawdę w jakim celu. I dlaczego obcina im palce? Kim jest?

Harry Hole, tym razem nie stroni od alkoholu. Ba, zdarza mu się nawet wziąć jakieś prochy tłumacząc się chęcią wizji, w której zobaczy rozwiązanie zagadki, jaką serwuje im tajemniczy Kurier Śmierci. Harry tutaj traci kontakt i z rzeczywistością po trosze i z rodziną. Ukochana kobieta odchodzi od niego, w pracy również nikt nie może dać sobie rady z jego nadmiernymi nieobecnościami, wypowiedzenie czeka już na biurku u szefostwa, a do tego znienawidzony przez Harry’ego kolega śledczy Tom Waaler próbuje wciągnąć go w jakieś nieczyste interesy.

Kim jest Tom Waaler? Kimś kto ma sporo brudnych spraw na sumieniu. Kimś kto ma pewien związek ze śmiercią partnerki Harry’ego (o czym było w poprzednich częściach), kimś na kogo Harry nie ma ciągle dowodów a z kim niestety tym razem przychodzi mu pracować w duecie. Kimś kogo postać w tej części zostaje dość dobrze przedstawiona i rozwinięta a motywy jego postępowania mają pewien cel.

Harry jest pogubiony, pełen goryczy, nie mogący uporać się z nawiedzającymi go okropnymi koszmarami z dalekiej przeszłości, któremu życie się rozwala a dno jest już bardzo blisko:

„Dzień ledwie się zaczął, a Harry już czuł się wyzuty ze wszystkich sił, jak stary umierający lew, który włóczy się za stadem, a kiedyś potrafił rzucać wyzwania obecnemu samcowi-przewodnikowi. Nigdy co prawda nie miał ambicji być przywódcą stada, lecz upadek i tak był głęboki. Mógł jedynie siedzieć cicho i mieć nadzieję, że ktoś rzuci mu ochłap.”

„Nie miał pojęcia, która godzina. Wiedział jedynie, że jest za późno. Albo za wcześnie. Że to i tak niedobry moment na to, by się obudzić. A raczej na to, żeby spać. O tej porze dnia coś powinno się robić. Powinno się pić.”

Mimo to nasz Harry ma jednak łeb nie od parady. Zaskakuje wszystkich swoją interpretacją działań Kuriera, a i mnie zaskoczył. Napięcie rośnie. Wątki są coraz ciekawsze, akcja nabiera tempa żeby w końcu…. ćśśśśś.

Niesamowita jazda, że tak się wyrażę. Fantastyczna książka.

Reklamy

16 uwag do wpisu “„Pentagram” Jo Nesbo

  1. Super :)”Wybawiciela” czytałam chyba ze 2 lata temu, ale to wtedy było czytanie ‚z dupy’ ze tak powiem, bo nie po kolei i jakoś tak bez skupienia. Teraz wiedząc już o co chodzi, sięgnę jeszcze raz :) Ech. Nesbo ma talent. Naprawdę.

    Polubienie

  2. Trzecia część serii i trzecia porcja zachwytów. A ja uwielbiam czytać serie. Czas chyba dopisać „Czerwone gardło” do listy lektur obowiązkowych:)

    Polubienie

  3. Ja również podzielam Twoje uczucia co do Nesbo i jego komisarza (choć to bardziej sympatia niż miłość w moim przypadku :)) mimo iż przeczytałem na razie „Czerwone gardło”. Ostatnio nabyłem „Trzeci klucz” i na pewno resztę przeczytam.
    Pozdro :)

    Polubienie

  4. milvanna
    :) koniecznie :)

    Grzesiek
    ;) no u mnie też chyba raczej sympatia. Miłość to wiesz.. ;)) za dużo powiedziane, ale powiedziałabym że blisko tej sympatii do miłości :)
    Pozdrawiam

    Polubienie

  5. właśnie czytam „pierwszy śnieg” – chyba najlepszy z serii, przede mną ostatnia część – podobno rewelacyjna; całą serię gorąco polecam… czasem tylko nadmiar postaci mnie denerwuje…

    Polubienie

  6. Czytałam „Pentagram”, „Wybawiciela” niestety nie czytam po kolei ale jestem pod wrażeniem…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s