zgubny nałóg

naprawdę zgubny. obiecałam sobie, że nic w tym miesiącu nie kupię. no ale jeśli Matras robi takie promocje, jak tu nie skorzystać, tym bardziej że dorwałam 3 książki wydawnictwa Słowo / Obraz  Terytoria z serii „Terytoria Skandynawii”, które już od dawna chciałam przeczytać. Szczęście (bo znalazłam) w nieszczęściu (bo mi 40 zł z portfela ubyło, ale to i tak super cena za 3 pozycje).

 

I tak mamy od dołu ( z Matrasu):
1. Torbjörn Flygt „Underdog”
2. Kjell Westö „Lang”
3. Marie Hermanson „Plaża muszli”
4. Stanisław Noworyta „Beskidnicy” od wyd. NovaeRes. No i tematyka, zbójnicy i Beskidy, mrr :)
5. Amanda Sthers „Chicken Street” kupione na aukcji za grosze jakieś, a słyszałam o niej wiele dobrego
………..
No. Zadowolona jestem. Z tej serii „Terytoria Skandynawii” było jeszcze kilka książek, ale wolałam już na nie nie patrzeć, nie brać w rękę, nie gapić się łakomie na cenę 9.90 albo 14.90 bo wyszłabym z 10 a nie 3ma. Trzeba ograniczać. No.
……….
Jutro zapowiadają deszcz, czyli tak jak dzisiaj ( a ciśnienie chyba było koszmarne, bo głowę rozsadzało mi od rana), za to weekend ma być wiosenny, słoneczny i w ogóle :) I tego się trzymajmy. Radości z drobnych spraw i dystansu do trudniejszych.

Advertisements

29 uwag do wpisu “zgubny nałóg

  1. Z tymi kwiatkami tak „prezentowo” wygląda ten stosik i bardzo wiosennie:)
    A promocja w Matrasie nie tylko Ciebie sprowadziła na drogę rozrzutności – wczoraj rano przyszedł karton z książkami…

  2. u mnie tyż zapowiadali deszcz. ja sobie przepowiedziałam czarniejsza z najczarniejszycg czarnych dup (czyli gorzej niż wczoraj), a było super.
    dzisiejszy dzień był spoko ;]

    a poza tym i już na temat: nałogowcu Ty! lecz się! czy coś :P

  3. ja do matrasa ostatnio nawet boję się wchodzić, bo zawsze muszę wyjść z jakąś książką ;) a ta skandynawska seria bardzo ciekawa, nawet nie wiedziałam o jej istnieniu.

  4. Ach, a ja sprawdzam swoją odporność. Wczoraj byłam i w Matrasie i w Dedalusie, koleżanka wołała o pomoc ;), i wyszłam z pustymi rękami, za to przepełniona dumą, że jednak potrafię! :)

  5. Może to i dobrze, że u mnie nie ma Matrasa nigdzie w pobliżu;) Chociaż Plażę muszli bym chciała, muszę sprawdzić, czy w ogóle w Poznaniu gdzieś Matras jest;) A ja dzisiaj przechodziłam koło Omnibusa gdzie też trwa wyprzedaż akurat i też wyszłam z pięcioma książkami:)

  6. viv
    no miało być wiosennie :)) KARTON?? to mam nadzieję że pokażesz :)

    kasandra
    :) o pozycji nr 3 juz kiedys sporo pisano. MNie bardziej interesuje pozycja nr 1 i 2 :)
    Pozdrawiam

    savor
    hehehe. no widziałam wpisy na fejsie. A widzisz, czasem i dupa sie staje świetlista :D

  7. Edith
    :) ja teraz tez miałam nie wchodzić, ale jakoś mnie tak popchnęło. Nie wiem, diabeł pokusił :D

    izusr
    zazdroszczę :)) ja rzadko kiedy potrafię… ;)

  8. pewnie że jest. Z tego co znalazłam na rozpisce to na Głogowskiej :)
    Lepiej tam nie wchodź ;)
    A Omnibusa kompletnie nie zna. U mnie nie ma czegos takiego :)

  9. Jak dobrze słyszeć, że ty tez tak masz i że ja nie jestem w tym nałogu sama. A o „Chicken Street” też słyszałam dużo dobrego.:)

  10. Ja właśnie kończę czytać „Chicken Street”, krótkie, ale bardzo emocjonalne i dobre. Polecam, myślę, że Ci się spodoba :)

    A co to za promocja matrasowa?

  11. Trochę się boję, że jak do rozrzutności dorzucę chwalipięctwo, to się zupełnie nie będę potrafiła pohamować w zakupach, a aż tak zdeterminowana na wspieranie rynku książki nie jestem:)
    A w tym kartonie, przyznam bez bicia, moich tylko 7 książek było, a do tego „prezentowe”, siostry i koleżanki ( którą nakręciłam na 5 książek!). Ale to było moje 3 podejście do tej promocji, więc coraz łatwiej o umiar:)

  12. „Lang” czytałam i naprawdę mi się podobała :) Poza tym uwielbiam tą serię wydawniczą <33 I zazdroszczę stosika! :D

  13. Mówisz, że promocja na Terytoria Skandynawii? Postaram się omijać Matras zanim się nie skończy:).
    Ze stosu czytalam tylki Plażę Muszli i jestem na tak. Mimo mojej krótkiej pamięci, wciąż nei zapomniałam o czym jest, także musiała być niezła:).

  14. Witaj w klubie :) Ja też „pękłem” wczoraj. I też Matras. A miałem co najmniej do dnia książki nie kupować!
    „Plaża muszli” bardzo dobra.
    Pozdrawiam :)

  15. Możemy się rotacyjnie zmieniać. Traci stanowisko ten, kto pierwszy kupi książki.
    Łubu dubu :))

  16. Widzę, że nie tylko ja nie potrafię powiedzieć sobie dość ;) W moim wypadku to 50% tańsze książki wyd. WAB w empiku.. , ale może lepiej o tym nie będę pisać xD

  17. No i pięknie, Głogowską mam nawet nie tak daleko z pracy, więc wszelkie ostrzeżenia na nic zapewne;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s