nowe

Już w temacie książek – dostałam dzisiaj od wyd. Prószyński. Okładki fajne (po kliknięciu w nie – opis), ciekawe jak będzie z treścią. Wybrałam sobie  „W imię zasad”  bo seria Asy Kryminału, a dostałam jeszcze „Pismaka” :) Dzięki

Koniec chwalenia, idę ogarniać swoje życie… jakoś.. a przynajmniej otoczenie… póki co.

aaaaa i chyba muszę zwolnić z czytaniem, bo ostatnio „usłyszałam”, że 36 książek w ciągu 3 miesięcy to chyba żart… i że najpewniej nic mi z nich w głowie nie zostaje… hmmm…cóż, a co za tym idzie, to w domyśle pewnie było, że ilość ważniejsza… cóż. szczerze mówiąc mam gdzieś co kto myśli ale nie było to miłe, bo na tzw ilość/ szybkość czytania nie „leciałam” nigdy!  musiałabym być z lekka niepoważna, mieć na blogasku latające gify i nie powiem co jeszcze

….chociaż podejrzewam, że ten komentarz złośliwie zamierzony nie był, no ale …  jak zwykle pewnie wyolbrzymiam :D

Reklamy

22 uwagi do wpisu “nowe

  1. Mary, ja czytam zazwyczaj jedną książkę dziennie (czasami jedną na dwa dni), więc Twoje tempo uważam jak najbardziej za normalne:)). Moi znajomi początkowo też coś sobie żartowali, że to nie wyścigi, że chyba czytam co dziesiątą stronę,itp. ale jak ktoś kocha czytać i bez spotkania z książką nie może dnia przeżyć, to uważam że nie ma co patrzeć na ludzi, tylko czytać ile dusza zapragnie:)). Choćby trzy książki dziennie:D. Pozdrawiam!!

    Polubienie

  2. ;) no wiesz, że złośliwa bywam jak mi się coś ubździ w głowie ;)
    A co do Prószyńskiego, to chyba takich książek nie rozsyłają.. no ja bym jej raczej nie zmogła, ale wiesz dlaczego – ja po prostu nie mam umysłu w ogóle :D
    Ze juz nie wspomnę o tym, że jak się pojawi na chwile, to dużo bardziej rozwlekły niż Twój :)))
    A recki ? no wiesz.. muszę ograniczyć czytanie do kilku książek rocznie, także za jakieś 40 lat ;D:D

    Polubienie

  3. Każdy ma swoje tempo czytania, ale chyba niektórzy to jakieś kompleksy mają z tego powodu ;)

    Pozdrawiam ^^ z tego co czytałam w poprzedniej notce, to trzymaj się i nie daj sobie psuć humoru! ;)

    Polubienie

  4. NO właśnie! Sorry, ale chyba nie bierzemy udziału w wyścigach na czytanie!?! Toż to jakiś absurd brać udział w wyścigach ile książek dziennie/tygodniowo/miesięcznie/rocznie…. Liczę sobie ile książek czytam na rok. Ale, żeby czytać, by być tą pierwszą z recenzją jakiejś książki? Byle wyprzedzić innych? Toż to dziecinada. Sorry,ale wzięło mnie na marudzenie.

    Polubienie

  5. matylda
    :D zaraziłam Cie? ;d ale no oczywiście że nie bierzemy udziału w wyścigach.
    mnie boli podejscie typu „przeczytalas tyle to pewnie niewiele z tego zapamietalas lepiej przeczytac kilka a porzadnie” ludzie tak myśla i tego nie zmienisz. a ja mam to w dupie. dzisiaj, bo pare dni temu nie miałam :)

    Polubienie

  6. Już nie czytam książki dziennie (a jeszcze pół roku temu miałam tyle czasu), ale są książki, które po prostu szybko się czyta i po co to sztucznie przedłużać? Albo – co gorsza – ograniczać się w czytaniu? Czytaj i pisz recenzje! Moja „znajomość” z Jo Nesbo to Twoja zasługa:)
    I mam nadzieję, że po 16 dzisiaj Twój świat się przynajmniej trochę „odkomplikował”. Pozdrawiam:)

    Polubienie

  7. To przykre, że w miejscu, w którym powinno rozumieć się pasje pochłaniania książek, spotyka się takie komentarze. Ja rozumiem takie komentarze osób nieczytających lub czytających sporadycznie, ale wśród czytających? No to gdzie można się ujawnić bez narażania się na taką złośliwość? Najlepiej ignorować.:)

    Polubienie

  8. Niestety daleko mi do takiego wyniku, u mnie to nadmiar obowiązków – praca, mąż, dzieci, obiady, zakupy, sprzątanie…. a książka gdzieś na szarym końcu. Ale cieszę się, że mam tę pasję czytania, bo inaczej chyba bym zwariowała. ;)
    Życzę, aby wszystko ułożyło się dobrze.

    Polubienie

  9. Ha, czyli rozumiem, że według tych osób albo jestem jakąś maniaczką kompletną, która tylko przebiega wzrokiem co 10 kartkę, albo powinnam się leczyć ;) No cóż, jeżeli im tak dobrze z tymi opiniami (i w taki sposób próbą podbudowania własnego ego), to niech sobie mają tak :D

    Polubienie

  10. Ja też czytam dosyć szybko. Gdyby nie to, że po pracy mam jeszcze różne inne zajęcia, pewnie też czytałabym w takim tempie, jak Ty. Jeśli ktoś dużo czyta, to prędkość czytania naturalnie się zwiększa – i to powiedz krytykom :D

    Polubienie

  11. Kurcze… a ja chciałam i jeszcze nie dostałam… hmmm…
    Co do czytania, nie przejmowałabym się tym co mówią inni :D Każdy ma swoje tempo i tyle :)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s