takie tam pierdziki

dzień od rana na pełnych obrotach, od telefonu do telefonu, od maila do maila, papiery spadają mi z biurka, kawa wystygła, dziunie śpiewają o jakichś melanżach i o tym że fajnie jest (gratuluję zachwytów nad nowym słowem „melanż” :D)

zakupiłam sobie (po wielu godzinach zastanawiania i analizowania) małego ślicznego czerwonego netbooka, który będzie tylko mój, niepodzielny z innymi osobnikami w domu, i jak mawia savor (znajoma blogerka) jest osom, very osom :D teraz tylko muszę go odebrać i jazda. recki będą się sypały jak z rękawa, bo ostatnimi dniami dopchanie się do komputera w moim domu graniczy z cudem. a takie maleństwo (wiem, wiem, małe 10 cali ekranik, ale mi pasuje bardzo, bo ja lubię małe rzeczy a nie wypasione np 32 calowy monitor jaki ostatnio mam okazję oglądać z wielkim trudem w domu (zakup brata, bardzo ‚genialny’  – no ale cóż, jego kasa, jego zakup)). będę więc  swoje maleństwo zabierać do łóżka, bo cóż. ….  narazie tylko taki osobnik mi do łóżka chce wejść ;D dobre i to ;))))))))

w ogóle bardzo bardzo się cieszę. niczym pani menelka napotykana w drodze do pracy – mówimy na nią ‚góralka’ gdyż chodzi w góralskich kapelusikach, obwieszona koralami, czasem nosi tornister, taki jak się miało w podstawówce swego czasu z odblaskami :D kobita jest wiecznie narąbana, uśmiechnięta, niczym się nie przejmuje – przynajmniej takie sprawia wrażenie. no i czasem se lubi pośpiewać – repertuar otwiera „hej sokoły” a potem przechodzi na „jest już ciemno, wszystko jedno”. genialna no. Tak więc ja cieszę się dzisiaj tak jak ona ! o :))

Advertisements

24 uwagi do wpisu “takie tam pierdziki

  1. zostałam umieszczona jako osoba! jestem osobą!
    łaaaaaaaaaaał!

    a co do osobnika do łóżka, chcesz mojego kociaczka?! widziałam jakie śliczne są! chcesz?! ;>

  2. I ja uwielbiam takie małe cuda! W planach mam zakup małego (niekoniecznie czerwonego – może czarnego) netbooka. Czekam oczywiście tylko aż stacjonarny komputer się sypnie, co powoli nadchodzi – od kilku dni przejawia bowiem niezdrową fascynację obnażania się z niebieskim ekranem, na którym widnieje z tysiąc literek i cyferek.

    Pozdrawiam :)

  3. Gadżet potrafi cieszyć. Wiem, bo też ostatnio zaszalałem. Niestety jeśli chodzi o komp, wielkimi krokami zbliża się chwila, kiedy Młodzi podpieprzą stacjonaka na amen. Trza odkładać na lapa, ale większego, bo na netbooku to ja bym musiał zapałkami pisać :D

  4. hehehe no jest małe ale chwilowo nie stac mnie na laptopa, zreszta wole cos mniejszego , laptopy są 1. za drogie. 2 za duze 3 za ciezkie a mnie niepotrzebne jakies wypasione gadzety :)

  5. też mam takiego malucha – super jest, można go wszędzie zabrać ze sobą :) co oczywiście ma i gorsze strony, bo czasem człowiek jednak powinien odpocząć od komputera…

  6. To skoro obie z Szanowną Panią Góralką jesteście happy, proponuję dołączyć się do niej przy porannym sączeniu jakiegoś jabola. o. ;))
    Ja tam uwielbiam mojego laptopa. Małe rzeczy może i lubię (no, nie wszystkie ;)), ale jeśli chodzi o komputery, wolę coś większego. Mam problem ze wzrokiem, a mocniejsze okulary mi nie potrzebne, żeby się doczytywać maleńkich literek :D

  7. Znam tę radość, sama od lutego posiadam taką cudowną śliczność o imieniu Wunderkind :D.

  8. Hmm taki netbook ma swoje zalety, ja jednak wolę mojego stuningowanego jeszcze za kawalera, sypiącego się, podświetlonego i wyjącego stacjonaka (Bazyl sie chyba nie pogniewa, że pożyczyłem sobie określonko:) ). Niemniej daj znać jak Ci działa maszynka:) Żona się dopomina właśnie o takie cudo, więc przyda mi się opinia:))

  9. A ja też mam takie małe cudo, czarne w białe kwiatki – piękny netbooczek.
    Wszędzie można go ze sobą zabrać, wrzucam do torebki i maszeruję do pracy (codziennie nie mogę, ale czasami ;))
    A w łóżku sprawdza się w 100%
    Bardzo dobry zakup Mary!

  10. I słusznie, że się zdecydowałaś na zakup. Nie omieszkaj się pochwalić wyglądem tego cudeńka, znaczy jego dizajnem :))

  11. to życzę miłych chwil z nową zabawką
    i dużo, dużo noteczke :)

  12. No to osom, very osom! (strasznie mi się osom spodobało!) Pozdrowienia znad wielgaśnego laptopa.

  13. eee no jabol o poranku to nie dla mnie :)) co ty.
    No ja mam na szczescie dobry wzrok wiec spoko, zreszta jak jest dobra rozdzielczosc ekranu to nawet 10 cali nie przeszkadza. Wybróbowałam wczoraj i było oki:)

  14. A ja planuję zakup 14” Sony Vaio – i będzie fioletowy albo błękitniutki:) Ale to koncepcja na maj dopiero. Póki co siedzę nad swoim szarym i baaardzo już zmęczonym FS i trzymam kciuki, żeby dożył tej wymiany:)
    Czekam na prezentację fotograficzną Twojego czerwonego cudeńka!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s