foto

dla tych co chcieli zobaczyć netbooczka nabytego voila – fotka ze strony sklepu x-kom.pl

ps. się nie wyspałam a do tego dzwonią dzisiaj od rana same buraki! argghh, mam ochotę kogoś kopnąć w dupę, może bym się wyładowała :) bo mi się poziom agresji podnosi powyżej normy. dobrze, że dziunia jedna na L4 bo chyba by jej się dostało. Druga dziunia bez dziuni pierwszej wykazuje oznaki przygnębienia i smutku. Och jak mi jej żal :) mam nadzieję,  że nie wpadnie w depresję…. ;)

sprzed chwili : wyszłam na fajkę i obsrał mnie gołąb :/ no żesz

Reklamy

15 uwag do wpisu “foto

  1. ;) muszę się dokształcić,bo mój rozwój zatrzymał się na „notebookach” a netbook jest mi terminem obcym ;) Sa jeszcze jakieś nowe cuda..Pieńkowska (moja „ulubienica”) ostatnio wspomniała,że świetnie się czyta książki z… netpoda? A może to jakaś inna nazwa,ale związana z iPodem;) Zacofana jestem,wiem…

  2. Uroczy. Niestety tego typu rozmiary są nie dla mnie :( Miałam okazję przez pewien czas pracować na takim maleństwie i myślałam, że oczy mi wypłyną, a ja walnę nim o ścianę. Mogłoby się tak skończyć, gdyby był mój ;) Niestety więc pewnie minimum jakie mogę dopuścić to ’13.

  3. Ale cacko :D Gratuluję szczęśliwej posiadaczce! A czy maleństwo, droga mamo, doczekało się już jakiegoś imienia? :P

    (To już jest nas dwie, którym poziom agresji podnosi się powyżej normy. Od rana nic mi się nie udaje, bo, parafrazując House’a, ludzie to kretyni, a przynajmniej moi ostatni rozmówcy zachowywali się na modłę idiotów. Przede mną jeszcze 7-8h w pracy i rozmowa z szefem. C-u-d-o-w-n-i-e ;)

  4. Śliczne maleństwo!
    A co do gołębia, to – o ile był w locie – to ponoć na szczęście:)

  5. Annie
    :) dzięki, nie jeszcze nie ma imienia, wiesz ja nie nadaję imion rzeczom :D:D
    jak po rozmowie? ;)

    Agnieszka
    :) mnie nie przeszkadza. dzisiaj go odebrałam, jest śliczniutki i malutki i leciutki :) i ogóle, wieczorkiem przejdzie chrzest :D

    balianna
    nie mam pojęcia co to netpod. Wiem co to ‚czytnik” ale netpod, ipod, ipad, notebook, iphone… za chu.. nie wiem

  6. Mary, ciesz się, że to nie była mewa :)
    Zaprawdę powiadam ci, kiedyś miałam okazję oglądać kolegę, który pod mewą przeszedł w wysoce niewłaściwym momencie. Tragedia :)

    Netbook niezły, czerwoniasty, heh. Mąż ma takiego malca, ja chyba wolę jednak ciut większy ekran.
    Żeby Ci dobrze służył!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s