sobota (bo znów brak pomysłu na tytuł)

Tak sobie przeglądam statystyki wejść na stronę i fajnie, że są ludzie szukający literatury górskiej, autorów, tematów związanych z alpinizmem, nazwisk słynnych himalaistów, ale „dziunia po drabinie” mnie rozbroiła – a raczej rozbawiła…

Siedzę sama w domu, w planach miałam jakieś wyjście na browar czy coś tędy, ale niestety źle się czuję, a i znajomi mieli inne plany. nie wstrzeliłam się, cóż… bywa. czuję, że łatwiej byłoby mi namówić kogoś z blogosfery, kogo znam jedynie z komentarzy i bloga na wyjście gdzieś, niż kogoś ze znajomych w tzw, „realu”. chociaż też kto wie…

Katar nie chce mnie opuścić, trzyma od zeszłego tygodnia i już nie wiem jak to dziadostwo wyplenić ze swojego organizmu. dochodzę do wniosku, że to objaw stresu. no bo już sama nie wiem.

Chciałabym zdobyć 2 książki, o autorze wyczytałam u Dabarai i straszliwie się napaliłam. Chodzi mianowicie o C.J. Sansom’a.

(po kliknięciu na okładkę => streszczenie)

U nas wyszły dopiero 2 tomy a jest więcej, chciałabym chociaż ten pierwszy przeczytać, bo tematycznie mi się bardzo podoba.

Poza tym gardło mnie boli i jest mi zimno, siedzę opatulona kocem, piję gorącą czekoladę, chociaż to nie bardzo na przeziębienie a na kalorie, ale kto by liczył kalorie.. pfff..  I następna ‚recka’ to chyba dopiero w okolicy Świąt.. jak dobrze pójdzie. Ech, nie lubię takiego zastoju i zawieszenia i u siebie i u innych.. cóż. bywa.

[music : Explosions in the sky – „Take care, take care, take care”]

Reklamy

10 uwag do wpisu “sobota (bo znów brak pomysłu na tytuł)

  1. Ja mogę iść z Tobą na piwo, ale niestety chyba mamy trochę daleko od siebie ;). Wiesz, że mi się też podoba tematyka tych książek?

  2. Chyba czytałyśmy u Dabarai te same recenzje, bo też mnie naszła ochota na te dwie książki:)
    Ja najchętniej wcale bym nigdzie nie wychodziła, tylko usiadła sobie w kąciku z książką – bez piwa, bo mnie usypia:) Ale life is brutal i muszę jeszcze popracować. Niestety, mam lekkie kłopoty z koncentracją, więc co popracuję 10 minut, to 5 kolejnych krążę sobie po blogach;)

  3. Katar złapałam wczoraj więc znam ten ból.. Zamiast zdrowieć, bo w końcu ta leniwa wiosna przyszła (chociaż czy ja wiem, przynajmniej miała przyjść) chorujemy ironia losu :)

  4. Na „Komisarza” też się czaję już od jakiegoś czasu, a Dabarai tylko dolewa oliwy do ognia…

    Na piwo to i ja łatwiej się umówię z wirtualnymi niż zwykłymi znajomymi, bo ci wirtualni mają podobne hobby, to i jest o czym pogadać. Ale nie narzekam, nie jest źle. Jakbyś miała ochotę na wypad na miasto, to zapraszam do Łodzi (jak już wyzdrowiejesz), znam kilka fajnych miejsc. :)

  5. Obie książki posiadam:) czekam na świeta czyli czas teoretycznie wolny, by pierwszą przeczytać .Nie czytałam o nich nigdzie, wyszperałam w księgarni(jakoś tak w kąciku były), mam nadzieję,że spełnią moje oczekiwania.
    Ja już mam chroniczny katar , ciągle mi zimno, bo w pracy zamarzam, te oszczędności dają w kość :( Zdrowia, Mary

  6. Ha ha ha, bardzo mi się podoba, jak ludzie chcą czytac książki, które mi się podobały!

    Na katar ni ma rady, cholera, ale polecam na zimno soczek malinowy. Najlepiej mojej mamy.

  7. Alina
    :) no tematyka bardzo mi odpowiada. Lubię takie historyczne zagadki i Anglię jako tło.

    viv
    :) no na pewno te same. A co do pracy, tez powinnam troche popracowac dzisiaj ale jakos zebrać sie nie mogę. ech…

    saradeever
    :) ja mam tak zawsze wiosną.. przekichane, ale oglądam sobie Nigelle Lawson i jej gotowanie i od razu mi lepiej :)

  8. Ysabell
    dzieki za zaproszenie :) może kiedys, daleko nie mam a w Łodzi jeszcze nie byłam, hehe.

    szamanka30
    zazdroszczę że masz te książki… ja szperam na aukcjach poki co ale drogie dosc.
    zdrówka też.

    Dabarai
    :D a widzisz, utrafilas idealnie z tym autorem…

  9. Mary czasem potrzebny jest zastój, żeby potem móc ruszyć pełną parą.
    Życzę Ci, żeby ten katar poszedł w cholerę ;).

  10. Jak odpoczniesz, to potem z nową siłą wystartujesz :) Zdrowia życzę. Takie blogowe spotkania to byłaby super sprawa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s