„Odwet” Kristina Ohlsson

„Leżała na łące, dopóki się nie zorientowali, że jej nie ma i nie zaczęli jej szukać. A kiedy wreszcie ją znaleźli, była już kimś innym.”

Druga książka Kristiny Ohlsson jest bardzo dobrze skonstruowanym kryminałem z mocno zarysowanymi postaciami. Książkę otrzymałam od wyd. Prószyński, ale zanim ją przeczytałam, zakupiłam część pierwszą pt. „Niechciane”. Cieszę się, bo udało mi się nieco poznać bohaterów, ale nie znając „Niechcianych” – „Odwet” czytać się będzie równie dobrze. Zostajemy wciągnięci w wir wydarzeń, które dzieją się zarówno w Sztokholmie jak i w Bangkoku.

Grupa policjantów szwedzkiej policji : Peder, Joar, Alex i Fredrika prowadzą śledztwo w sprawie śmierci pastora Ahlbina i jego żony (samobójstwo to czy morderstwo?)

Dodatkowo Fredrika, która ciągle czuje się wyrzutkiem w szwedzkiej policji, gdyż jest osobą cywilną, a do tego zaszła w ciążę z kochankiem i etap jest już mocno zaawansowany, dostaje sprawę  mężczyzny, który ginie w wypadku, a  karteczki z tekstem po arabsku są jedynym śladem, jaki przy nim znajduje Fredrika. Kim był i czy sprawa ta będzie miała związek ze śmiercią pastora, który często mówił o pomocy nielegalnym imigrantom z Azji w dostaniu się do Szwecji w celu poszukiwania lepszego życia? I co z tym wspólnego będzie miała pewna szwedzka tajemnicza dziennikarka, która znalazła się w Bangkoku i dziwnym trafem zaczęła być prześladowana? Jak mówi czuje się „coraz bardziej odcięta od świata”.

Wiele wątków, wiele problemów, ale wszystko podane w bardzo przystępny sposób, co sprawia, że lektura tej książki, jest nie tylko frajdą ze względu na wątek kryminalny ale również mądrą powieścią powodującą refleksję. Bohaterowie z krwi i kości są  atutem, bo jednych możemy rzeczywiście polubić, do innych zapałać niechęcią, ale potem tą naszą niechęć zrozumieć. To typowe cechy dla skandynawskiego kryminału – wątek kryminalny przemieszany z rozterkami bohaterów, mnie to bardzo odpowiada, sprawia, że książka jest interesująca, nie skupia się jedynie na akcji i brawurowych ujęciach sprawców. Nieco psychologicznych aspektów nadaje kolorytu choć wiem, że niektórych może nudzić. Ale ci  ‚niektórzy’ niech się skupią lepiej na filmach z Bondem ;)

Autorka potrafi realnie i ciekawie przedstawić postacie zwykłych, normalnych ludzi (policjantów i imigrantów) którzy borykają się z problemami osobistymi, próbują odnaleźć się w społeczeństwie i żyć w miarę szczęśliwie w otaczającej ich rzeczywistości, która w Szwecji nie jest tak różowa jak by się wydawało.

Mnie książka wciągnęła od pierwszej strony, jestem fanką dobrych kryminałów a poza tym bardzo chciałam się dowiedzieć kim jest ta kobieta z cytatu na początku notki. No i do tego mamy naprawdę ładne wydanie książki. Polecam i czekam na kolejne części.

Reklamy

5 uwag do wpisu “„Odwet” Kristina Ohlsson

  1. Specjalistka, nie specjalistka – dużo ich przeczytałaś, więc warto twoją opinię brać pod uwagę ;)

    Hmm, normalnie nie poznałam Twojego bloga… Ale ładnie jest i przejrzyści nadal :)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s