wtorek srorek

trochę mi się zepsuł humor dzisiaj i dystans poszedł się jebać, że tak powiem ale cóż… puszczam mimo uszu wywody zgorzkniałych panienek. wieczorem idę na browar.i niech nawet walą pioruny i grad.

jak to było na demotywatorach ? „Opanowanie – jedyny sposób na przetrwanie w świecie pełnym idiotów”.

:/ poza tym, że jestem wkurwiona na idiotyzm ludzi wokół, to wszystko ok. złość szybko mi przechodzi, czasem tylko muszę wybuchnąć i albo sobie poprzeklinać i kogoś opieprzyć, albo zdusić w sobie, co chyba jest gorsze. sama już nie wiem. do tego sny mam tak pochrzanione, że nawet w nocy człowiek spokoju nie ma.

Reklamy

12 uwag do wpisu “wtorek srorek

  1. Wybuchać, kląć, i krzyczeć! Nie ma nic gorszego niż dusić w sobie. Wtorek-srorek mnie też się daje we znaki. na dodatek wczoraj był poniedziałek-srałek, a na jutro zapowiada się środa-sroda. Ech…

    Polubienie

  2. O tak zimny browar może być chwilowym (niestety) lekarstwem. Po dwóch dystans wraca z „tułaczki”, po trzech idioci wydają się sympatyczni, a po czterech sny dopiero są fajne…
    Też idę na parę piw wieczorkiem. Na zdrowie!

    Polubienie

  3. dr.kohutek
    pierwszy raz tutaj? witam. no a co do słowa ‚przedwakacyjne” – oj dawno to bylo kiedy człowiek miał wakacje,. :)

    Bazyl
    hmmm…. o spaniu to juz nie wspomne, bo mnie sie dzisiaj baaardzo chce spac.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s