koniec głupot

Trzeba skończyć z tymi durnymi notkami, bo wstyd. Wziąć się za konkret, a nie tak pieprzyć bez sensu. w końcu kogo obchodzą takie bzdury, albo czy coś wnoszą.

Słucham ostatniej płyty Johna Portera

No more whisky pour it on my grave
Hello to Eternity, i cannot be saved
The lamb has been slaughtered, the feast has begun
And I’m looking down the barrel of a loaded gun
No more whisky let me die of thirst
Don’t send me a doctor, just send me a nurse
I’m sick and I’m starving, what a terrible disease
Give me some medicine, I’m begging on my knees

kawałek „No More Whisky” do posłuchania TUTAJ

(piękne)

Spisuję sobie książki jakie muszę/chcę kupić – ot, taki sposób na odstresowanie po dzisiejszym trudnym dniu w pracy.

I na pierwszym miejscu jest Jussi Adler-Olsen „Kobieta w klatce”, potem Maj Sjöwall, Per Wahlöö „Twardziel z Säffl” i Jo Nesbo „Karaluchy”.  Co do pozostałych wolę nie wymieniać, żeby się już bardziej nie nakręcać ;)

A w przyszłym tygodniu będzie konkurs – nie zdradzę narazie jaki, ale do wygrania będzie książka, której akcja dzieje się w XIX wiecznej Anglii. Także wypatrujcie.

Advertisements

22 uwagi do wpisu “koniec głupot

  1. Etam koniec głupot!? Chyba nie będziesz poważna i wyniosła, bo takiej Cię nie lubimy! ;P Lepiej pokpić, pożartować, wystarczy, że na co dzień mamy przejeb…

  2. No i chyba nie zawiedziesz naszego ulubionego kolegi. ;) On tak lubi, jak żartujesz, drwisz i np. o absurdach dziuń mówisz. :))

  3. no kochana, ja mam nadzieje ze są i inne osoby które lubią :)) nie mam zamiaru nikogo zawodzić :D tylko pasowałoby cos w koncu napisac o jakiejs ksiazce, wkurza mnie ze zebrać się nie moge, tylko pierdoly mi w głowie :))

  4. Mera, o dziuniach wspominasz non-stop, a o tajemniczym koledze, to ci się jeszcze nie wspomniało, no to jak to jest? Hęę? :D

  5. O i nasz ulubiony kolega się odezwał! Czułam to, że wywołam wilka z lasu! :))) Nie udawaj Krzysiu, żeś takie niedomyślny, że o Ciebie chodzi! :)) Bo my z Mary chyba Twój fanklub założymy, co nie? ;)))

  6. Matylda :-D dobry pomysl:-) trza obmyslic znaczek przynaleznosci do fc:-D zasada nr 1: krzyś pisze 1 notke tygodniowo bo inaczej bunt:-D

  7. No właśnie. Ja też te wpisy bardzo lubię, zwłaszcza poczytać sobie czasem jako przerywniki w pracy :))
    A najnowsza płyta Portera jest świetna, fantastyczna, rewelacyjna i… długo jeszcze bym tak mogła. Też ciągle robię listy książek i w moim niewielkim mieście przejdę chyba do historii poczty jako ta, co ciągle książki do niej przychodzą :P No jeszcze płyty, a le książki jednak częściej, a poza tym listonosz aż tak dobrze nie wie, co tam jest w środku, przynajmniej mam taką nadzieję :D

  8. Heh, milo mi. Mnie sie ciagle wydaje że tak pierniczę byle pierniczyć :D
    A co do poczty – na poczcie juz jestem klientem „znanym osobiście” :))
    Płyta Portera genialna, chętnie bym poszła na koncert ale u mnie nie chce grac :(

  9. O, dobry pomysł z listą, bo ciągle coś fajnego wpada mi w oko, a jak nie zapiszę, to zapomnę…
    Chętnie posłucham Johna Portera, bardzo go lubię.
    Miłego weekendu – oby do jutra. Ja dziś byłam świadkiem takiej ludzkiej perfidności i głupoty – we własnej pracy, że ręce opadają. Czasami nie wiem, jak od tego nie zgłupieć. Jedynie cieszę się, że jutro odpocznę, zrobię sobie michę greckiej i będę oglądała seriale albo czytała ksiażki cały weekend. :)

  10. :) posluchaj, jesli chcesz służę pomocą );
    I Tobie milego weekendu,czekam juz z utesknieniem, meczący to byl tydzien, dzisiaj i wczoraj to w ogole zjadlam sniadanie o 15tej. czlowiek nawet na to czasu nie ma.
    ja w weekend mam zamiar wreszcie cos o ksiazce jakiejs napisac ale co z tego wyjdzie to nie wiem.
    Glupota w pracy – ech skad ja to znam, tez mi czesto ręce opadaja i emocjonalnie mnie to wykancza nieraz a ciagle brakuje tego dystansu. Zycie .. cóż,
    Buziaki

  11. A ja z innej beczki – koniec głupot – Sto lat staruszko! Książki kup sobie wszystkie, masz okazję. Albo złóż zamówienie u znajomcyh

  12. :))) dzieki za staruszke :p
    znajomi…. ech, lepiej nie, bo dostane romans. ludziom sie nie chce … kiedys podalam tytul jaki bym chciala dostac – uslyszalam ‚EEEE NIE CHCE MI SIE SZUKAC, KUPIE CI JAKIS BESTSELLER”/ wow. czad. Lepiej samej kupic:)))

  13. to straszne tak powiedzieć molowi. Zrób tak, jak na wesela niektórzy robią – listę książek i niech się znajomi zapisują, kto kupuje jaką, haha

  14. Czytając notkę o Frytce Off zauważyłam, że jesteś z miejscowości blisko której mieszkam i w której spędzam obecnie większą część mojego czasu. No wow, zaskoczyło mnie to :D
    Chciałam się tylko tą szokującą informacją podzielić :p

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s