[o ksiazkach]

naszło mnie…

Tak troszkę chora sobie jestem i gdzieś pomiędzy 37.9 a 38.3 (mam na myśli stopnie gorączki) naszła mnie ochota na lekturę Pratchett’a. Niczego jeszcze nie czytałam, a cytaty jakie wynajduję mnie rozbawiają do łez (niektóre), inne są cholernie mądre. Ci co lubią Pratchett’a wiedzą o co chodzi. Ja nie znam jeszcze jego twórczości więc nie bardzo potrafię się wypowiedzieć. W każdym razie, muszę poszperać za książkami…

Jeśli się nad tym lepiej zastanowić, baśnie nigdy na nic nie przedstawiały dowodów.

Występował w nich przystojny książę… czy naprawdę był taki? A może po prostu ludzie nazywali go przystojnym, bo był księciem? Dziewczyna była piękna jak poranek… no dobrze, ale który poranek? Kiedy leje deszcz, trudno nawet wyjrzeć przez okno, by się o tym przekonać! Opowieści nie chciały, byś myślała – chciały, byś wierzyła w to, co ci opowiadają…

— Terry Pratchett
Wolni Ciutludzie

Kobiety są jak jelenie – rzucił Cohen z miną znawcy. – Nie można się na nie rzucać, trzeba je ścigać.

— Terry Pratchett
Ciekawe czasy

Polly westchnęła.

– Wszystkie jesteśmy kobietami, majorze. Prawdziwymi kobietami. Nie tylko przebranymi za kobiety. I w tej chwili wolę nie wkładać spodni, bo byłabym kobietą przebraną za mężczyznę przebranego za kobietę przebraną za mężczyznę, i wtedy tak by mi się wszystko pomieszało, że nie wiedziałabym nawet, jak przeklinać.

A w tej chwili mam ochotę przeklinać, sir, i to bardzo.

— Terry Pratchett
Kolor magii

– Przepraszam bardzo, ale czy dobrze zrozumiałem? Mówimy o Śmierci, zgadza się? Wysoki, chudy, puste oczodoły, specjalista od kosy?

— Terry Pratchett
Blask fantastyczny.

Reklamy

19 thoughts on “naszło mnie…

  1. Kładę chłodną dłoń na twoje gorące czoło. Cokolwiek miałoby to znaczyć, byle ulgę przyniosło.;DDD

  2. Pratchett jest absolutnym i niekwestionowanym geniuszem, jeśli chodzi o cytaty ;)) Życzę szybkiego powrotu do zdrowia!

  3. Pratchetta zacząć chyba od początku, czyli „Koloru magii”, ale ja słyszałam, że im dalej, tym lepiej, na przykład od „Morta”… Też muszę jego książki czytać, bo oprócz dwóch-trzech pierwszych nic więcej nie znam…Ale ona są podobnoż ładnie pogrupowane tematycznie…

  4. Pratchett to bardzo dobry wybór, na gorączkę też. :)

    Jak potrzebujesz jakichś objaśnień co do cykli i podcykli w Świecie Dysku, to służę pomocą…

    A przedostatni cytat jest z „Potwornego regimentu”, nie z „Koloru magii”. :)

  5. też się przymierzam do Pratchetta, tylko nie wiem od czego zacząć, zdrowia życzę! :))

  6. też myślę, że od początku najlepiej. zresztą wcześniejsze tomy są lżejsze, ostatnie bardziej refleksyjne (choć i tak nie należy czytać ich publicznie).
    mam znajomych, którzy podchodzili do Pratchetta parę razy i zrezygnowali na dobre, ale myślę, że próbować warto.

  7. Nie ma właściwych wyborów, są tylko… wybory(„W północ się odzieję”). Ja myślę, że jak jesteś pewna, że ci się spodoba, to zacznij od początku, a jak chcesz się zakochać to zacznij od czegoś z wiedźmami lub ze śmiercią ;) To moja ukochana postać, głównie dlatego że ma konia o imieniu Pimpuś :D

  8. portaceleste
    zacznę od początku bo jak przejrzałam ile tego jest to mi ręce opadły…. :D sprobuje, jak nie podejdzie to nie podejdzie, ale wydaje mi się że mi się spodoba, bo potzrebuję czegos z humorem, a babram się tylko w tych kryminałach ostatnio

    Seso
    Pimpus??? no boskie :D A to jest w Swiecie Dysku?

  9. Ło jesu, to Ty nic nie wiesz ;) Śmierć to jedna z głównych postaci, w sumie pojawia się już w pierwszej części, więc – there you go. Ja zaczęłam od tej części, w której Śmierć miał syndrom wypalenia i zatrudnił się w zamian na wsi przy żniwach :D

  10. no nie wiem nic, wlasnie ale dorwałam Kolory magii – z tego co wyczytalam to 1 czesc, tak? :D Nie łojezuj mi tu, bom niedoswiadczona jesli chodzi o TP :))

  11. Książki Pratchetta są dokładnie takie jak cytaty, które przytoczyłaś. Śmiertelnie zabawne, mocno ironiczne, złowieszczo doskonałe :)

    A Pimpuś rządzi! :)

  12. :) byłam juz 2x w empiku podczytac sobie i za kazdym razem parskam smiechem, ludzie sie gapia :DD: ech. kupilam sobie na poczatek „Kolory magii” – jak na pierwsze spotkanie mysle ze dobrze zaczac od początku, tym bardziej ze bardzo mnie rozbawiły pierwsze strony. :)

  13. Uwielbiam, na zdrowie i chorobę, na życie po prostu; Pratchett i jego „mądrości” to taka moja Babcia w okładkach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s