lato w październiku

Dawno nie było takiej ciepłej jesieni. Podejrzewam, że to już ostatnie jej podrygi. Kocham park taką porą. Zawsze przypominają mi się rzadkie bo rzadkie, ale… spacery w dzieciństwie, kiedy z mamą zbierałyśmy żołędzie i kasztany, bo potrzebne były mi do szkoły. Lubię też deszczową późną jesień. Nie przeszkadza mi plucha, szarość, wiatr… :)

Samotny liść opada,
wtedy – nagle kolejny,
skradziony przez wiatr

Ransetsu (1653-1797)

Wargi zbyt zziębnięte
Żeby paplać –
Wiatr jesienny.

Matsuo Basho (1644-1695)

Poluję na cokolwiek Matsuo Basho, japońskiego poety, którego sporo haiku znajdziecie tutaj. Naszło mnie na takie krótkie formy, bo dłuższych jakoś nadal czytać nie mogę ;)))

Ale niebawem pogonię tą moją irytującą niemoc twórczą :)

Dzisiaj będzie przyznawana nagroda Nike. Kandydaci to:

  1. Justyna Bargielska „Obsoletki” (Czarne)
  2. Joanna Bator „Chmurdalia” (W.A.B.)
  3. Ignacy Karpowicz „Balladyny i romanse” (Wydawnictwo Literackie)
  4. Sławomir Mrożek „Dziennik, tom 1, 1962-1969” (Wydawnictwo Literackie)
  5. Wojciech Nowicki „Dno oka. Eseje o fotografii” (Czarne)
  6. Marian Pilot „Pióropusz” (Wydawnictwo Literackie)
  7. Andrzej Stasiuk „Dziennik pisany później” (Czarne)

Nikogo nie obstawiam, bo słabo znam twórczość tych osób. Bator jedynie „Japoński wachlarz” (chociaż bardzo chciałabym przeczytać ‚Piaskową Górę” i „Chmurdalia”), kilka starszych książek Stasiuka (lubię bardzo), Karpowicza „Balladyny i romanse” mam, ale jeszcze nie czytałam. To się nie wypowiadam, bo co mogę powiedzieć :) :) miłej niedzieli.

update: no i nagroda Nike powędrowała do niejakiego, chyba kompletnie nieznanego, Mariana Pilota za książkę „Pióropusz”. Hmmm. Pewnie niewielu go obstawiało – niemniej jednak, wygrał. No i tyle. o.

Advertisements

9 uwag do wpisu “lato w październiku

  1. Bargielska, Mrożek lub Karpowicz. ale jeśli będzie inaczej, też się nie zdziwię, bo poziom w tym roku morderczo wyrównany. a niedawno gdzieś czytałam, że w polskiej literaturze współczesnej nic się nie dzieje i mało interesujących książek… ;)

  2. to co wypisują co poniektórzy lekko mija się z prawdą. ja nie czytam zbyt duzo wspolczesnej polskiej literatury, ale widzę że jednak warto sięgnąć po pewne tytuły. Mrożek poraża mnie objętoscią swojego Dziennika,Bargielskiej nie znam w ogóle. Za to widziałam u Ciebie Cholonka i podebrałabym Ci go chętnie :))

  3. Nie mam pojęcia kim jest laureat… Pierwsze słyszę o większości. Ale bardzo lubię Stasiuka – ciekawe, czy nadal pisze tak dobrze, jak kiedyś.
    Jesień jest cudowna – oby trwała. Coś pięknego, taka pogoda.

  4. Laureat jest dla mnie objawieniem, a ponoć wybitny. Hm…

  5. I mnie zaskoczył werdykt z racji że kompletnie nie kojarzę tego autora.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s