[nabytki] · [o ksiazkach]

stos

No to wraz z rozpoczynającym się weekendem prezentuję mój ostatni stos, którym bezczelnie się chwalę i który ogołocił mój portfel z ostatnich piniędzy przed wypłatą, fakt, że zakupy z rabatem ale mimo wszystko mam zrytą mózgoczaszkę (co poniektórzy nazywają to pasją ;)))

Pisać nie będę co i kto, bo widać. Dwie na samej górze dostałam od Muzy. No. Udanego weekendu.

Reklamy

87 thoughts on “stos

  1. To ja też mam zrytą mózgoczaszkę, bo konto ostatnio wyczyściłam na okazję na allegro, a do tych książek sięgnę pewnie za kilka miesięcy. Ale mam :) Pasja lepiej brzmi ;)
    I gratuluję nabytków :) Spokojnego weekendu! :)

  2. To stos pod znakiem zbrodni i zapewne kary. Larsson fajna, a Nesbo inny od poprzednich swoich powieści, że też fajny. Niektóre sceny tak nieprawdopodobnie sugestywnie opisał, że smród i obrzydzenie czułam niemal przez kartki:). A interesuje mnie Somoza, widziałam w księgarni, ale rezolutnie pomyślałam, że poczekam na innych:).

  3. Agnieszko, zgłaszam wniosek racjonalizatorski (bardzo popularny w 1964), żeby w ramach prowadzenia organizacji pod patronatem złotej nakładki, wprowadzić w zaszczytne kategorie, kategorie Złota Nakładka Blogoidowa. W tejże kategorii oddaje swój cenny głos na Mery M. Tylko pamiętaj, spreparuj tak, aby dziunki nie mogły głosować, bo nie wygra dziewczyna, a wiesz chciałbym, aby chociaż raz wygrała coś w życiu. Mężą/Bojfrenda/Kochanka/Kuferka (niepotrzebne skreślić) nie udało się jej wygrać, więc się niech ta niepierwszej młodości dziewczyna chociaż skromnym ZetZet cieszy. Są szanse??? :D

  4. Aggnieszka: Murakami na pewno do Ciebie przyjdzie, jesli go sobie zamówiłas. Może skończyły im sie egzemplarze z pierwszej partii :)

    A co do wpisu Krzysztofa ;D – młody jest i nie wie co czyni ;D ;)))))
    (a przyznaję, ze rozbawił mnie ten wpis do łez)

  5. Jane,
    masz rację niekiedy i ja przez ta sugestywność opisów czuję niemal(o) przez monitor smród i obrzydzenie. To sztuka tak pisać…

  6. Uwierz mi, gdyby można było oddałbym Ci nawet 3/4 swojej młodości, problem w tym, że nie masz tego czego ja potrzebuje, a co zwie się na I… i nie mówię o Ipadzie :-)

  7. Wiesz Mero, tak powaznie mówiejąc, dużo mi tych I brakuje: ironii, irytacji, irracjonalności… oj nazbierało by się… Mera, 30 komenciów już masz. Czas chyba przenieść do Matyldzi, która ostatnio strasznie zamknęła się w sobie. Jam dobry psycho(log), musisz mnie tylko wspomóc, bo Matyldzi przypadek może być duzo cięzszy niż Twój i nie mówię tu o wadze ciała :-) Fajnie byłoby jakbyśmy wszyscy staneli w szarnki o kuferek, nie? Matyldosława, Eleonora, Merosława, Krzysiosława. Szanse byłby wyrównane, bo z Kalio to ciężko się (z)(wy)równać…

  8. Jane,
    piszesz celne recenzje, ja by, twoją analizę z pierwszego zdania, omawianego przez nas utworu rozszerzył do całego blogu Dużej M. Ale może to być nadinterpretacja?! :D

  9. OOOO! Wreszcie celny komentarz, masz rację ludzię nierządni są nudni… Widzę, że wziełaś sobie fakt, że prowadzimy dyskusje na wyższym poziomie :-)

  10. tak, wzięłam sobie ten fakt, zagarnęłam dla siebie i nie oddam :D:D Dyskusje na wyższym poziomie są bardzo pożądane :D mój popęd w tym kierunku nie wygasa ;))))))))) (bez skojarzeń proszę) ;p

  11. Wiesz Mera, dzisiejsza akcja jest częścią większej operacji, bo Agnieszka zdradziła mi, że będzie również kategoria estetycznej nakładki, której wygranie jest moją ambicją, co będę owijać w poliester… :D

  12. O to fajnie czyli 1 głos mam już od Ciebie, spoko, to już nie będę doprowadzał do eskalacji dysputy, no chyba że ktoś inny wyjdzie ze swoją inicjatywą (zobacz też na I i też mi brakuje!). Mam jakieś wrażenie, że zagarnęliśmy całą dyskusje pod, co bądź, dobrymi krytycznoliterackimi notkami.

  13. No nie mogę ci powiedzieć, bo Twój filter antyspamowy boi się to słowo opublikować, a w ogóle pisze mi, żebym jutro se przyszedł, bom wyczerpał limit na dziś, co też uczynię – rzekł Jezus i udał się w dalszą drogę.

  14. Hehe, wiesz co potrafisz pisać. Ogarniam tak teraz te dwie notki i tak ciśnie się na usta pytanie jak ty to robisz że w tak nie pozornym stwierdzeniu „Blogowy świat fajny jest” mieścisz tyle pokładów ironii!? Zadziwiające, i niestety tylko z tym dylematem muszę się udać do łóżka…

  15. ;))) ano widzisz. było to niezamierzone ale skoro pod to zdanie można podłożyc to co napisałes, to niech będzie i tak, troche w tym prawdy jest.

    uffff wreszcie idziesz ! :))) swiety spokoj :)

  16. Rozmawia dwóch młodych kolesi:
    – Te, ile teraz kosztuje Iphone?
    – Oryginalny chiński czy chiński?

  17. Ujmijmy to tak – piję. I właśnie wpadłem na pomysł żeby otworzyć wino z biedronki :)

  18. I tak już osiganełaś sukces w komentarzach, pod tak niepozornym stosem tyle (mery)torycznych komenciów. trza to oblać winem z biedrosi!!!

  19. Wykwintna uczta, jak cała ta dysputa, a zobacz zaczęło się od niepozornego komencia naszej uroczej Klaudyny, zawiłe są meandry wyobraźni :-)…. albo po prostu za dużo wina łyknęliśmy :DD

  20. Ale zobacz, Klaudyna dostała ostatnio mocniejszy trunek w podziękowaniu za recenzje, ale wiadomo chodziło…. o to żeby już przestała pisać, ale nie udało się. Alkoholizm rozlał się po okolicznych blogach. Nałóg to trudny i ciężki…. :D

  21. Uhuhuhu, się dzieje powyżej :D

    Ja tylko chciałam napisać, że kupiłaś sobie Alexa, lubię Cię, bo Alexa kocham, no :)

  22. I jak iść na dno nałogu to razem, powiem Ci Merka, ty to masz łeb! Sprytne? Pytanie co teraz Klaudyna pocznie? Tak se pomyślałem, że znajdziesz się może w top 10 najbardziej absurdalnych noto-komentarzy! :D
    Agnes, pozdrawiamy znad oparów biedronkowo-winnych absurdów! :D

  23. :)))))))) mam łeb jak sklep tylko mózgoczaszka zryta a teraz dodatkowo zryta przez absurdalne komentarze, których nigdy za wiele, ale które uszkodziły mój mózg (nikły zresztą) na dobre, już więcej nic nie napiszę – teraz powinnam cofnąć się w rozwoju i poczytać Coelho, jak byc wojownikiem swiatła!! :d

  24. Kiedyś też tak miałem. Dziś pozostało mi tylko czytać to wszystko, co przed laty naznosiłem z księgarni. Jak dziś pamiętam przyjemność przynoszenia reklamówki książek.

  25. Czyli rozpoczynamy rozdział „Mery postanawia umrzeć”. Wiesz, że niektórzy Kohelllo nazywają brazylijskim Dżizusem??? Meryna, pfuuuu Mery, nie przejmuj się… wszystko się ułoży, i twoje sprawy sercowe, i wino w wątrobie. Jest przecier(z) porzekadło ludyczne: Czas goi wątrobę…

  26. Złotych Nakładek Blogoidowych jest dookoła od groma i jeszcze trochę :P Tydzień temu skończył się jeden tego typu konkurs, za tydzień kończy się kolejny, a w międzyczasie jeszcze jakiś jeden czy dwa się znajdzie. Więc śmiało – w przyszłym roku nominuj Mery w każdym z nich, może się uda? :) A co do wniosku racjonalizatorskiego, to zapraszam, już niedługo otwieramy dyskusję o zmianach kategorii :D

  27. Naturalmente ;) Zamówiłam. I wkurzam się, że nie dostałam w pierwszej partii, mam tylko nadzieję, że nie dostanę audio/e-booka ;)

  28. A zabrałaś ze sobą Torę???? :D Czekaj dochodzimy do mojego ulubionego mistycznego stwierdzenia: a imię jego czterdzieści i cztery (Zobacz oświeciło mnie! Przecież ty tyle masz lat!)

  29. Ach no tak, zapomniałem. No ale to nie jest oryginalny kufer a’la Kalio, tylko taki kupiony w biedrosi, to jak z chińskim iponem. Długo nie wytrzyma…

  30. Nie wiem co to jest chinski IPON??? :D w kazdym razie wracając do powyzszego 44 to ty chłopcze bredzisz w malignie albo innej comie czy czym tam chcesz ;)))

  31. Ale zobacz twój wiek pomaga, jak już o nim wspomniałem to zamilkłaś, a milczenie cenne w medytacji. A właściwie co ty masz w tym kuferku? Kasandrowe, pfuuu czczestochowskie Litanie???

  32. Nie no Mera, za dużo wina na takie trudne słowo (może je zapisać w systemie męsko-binarnym „tak-nie”?), za bardzo brniemy w tym analitycznym esseju krytyczno-literackim. Zresztą wino się skończyło, idem spać, fatałaszki jutro obejrzem… To Z Bogiem! Niechaj cie prowadzi, boś nietrzeźwa! :D

  33. :)))))) no to koniec. I tak już przesadzilismy mocno ;))) ludzie się załamią jak będą to czytać;) Też idę spać, na szczęscie nie z Tobą ;)))))))))) hahaha. Do widzenia panu :D

  34. Jak ludzie zaczną to czytać to wzrośnie spożycie wina bierdonkowego i zwiększy się nakład Kohelllo. Cały naród w tym…. no w malignie!! Szatański plan jak z Master & Margarita. Ile razy mam? :*

  35. to coś co kryje się pod „:*” – wreszcie konkret w dyskusji ;-) :* (gdyby tak wszyscy argumentowali to by nie było wojen!) To co? PAPATKI :D

  36. Agnieszka – eee no ebooka na pewno nie dostaniesz, ja na ostatni przesyłkę z Muzy czekałam ponad miesiac, ale to mi pan Artur pisał że hurtownia opozniała, że nie było ksiazek i czekali na drugą partię no ale dostałam w koncu. Cierpliwosci :))

  37. Oj Mary Mary, liczba komentarzy dzięki Krzysiowi znacznie wzrośnie ;)))
    Stos smakowity, rzekłabym, że wręcz bardzo. Z tym Nesbo to Ty już masz kochaniutka za dobrze, ja nie mam ani jednego na półce, a w bibliotece pierwszej części jakiejśtam jego serii nie mogę dorwać. Obrażam się za to perfidne chwalenie się zdobyczami, ot co.

  38. No co ja poradzę ;)
    Nesbo trochę się obawiam, bo bez Harrego Hole’a, ale ponoć to książka równie dobra co seria z Harrym. Zobaczymy. Się nie obrażaj bo przecież normalnie się załamię :D:D

  39. hah, to ja się powinnam załamać, nie Ty, cfffaniaro. ;]
    No ciekawa jestem Twoich wrażeń. To nowość chyba, nie?

  40. No pewnie, ja trzymam kciuki, żeby Ci się podobało :)) A Ty miej nadzieję, że ja wkrótce znajdę którąś z jego książek, bo będę Ci marudzić ;]

  41. O, czyli to jest pierwsza część tej trylogii, tak?
    No ja chciałabym mieć całość – jak cena będzie przystępna to się skuszę z bonu prezentowego do empiku (dostaję od kilku lat na gwiazdkę, świetna sprawa)

  42. no na trylogie (o czym juz multum razy pisałam) składają się Czerwone Gardło, Trzeci klucz i Pentagram. Potem są następne tez z Harrym ale nie wchodzą w skład niczego, mozna czytac oddzielnie :Wybawiciel, Pierwszy snieg, Pancerne Serce i teraz Łowcy Głów (bez Harrego)
    Są tez Karaluchy i Człowiek Nietoperz (z Harrym) które przedstawiajA lata sprzed Czerwonego Gardła.Pogmatwałam chyba cos, czy nie, – chyba nie. ;)

  43. Łoooj tam, tyle jest teraz tych trylogii, że można zapomnieć :)
    Czyli sporo jest tych książek Nesbo! Ależ ja jestem zacofana!

  44. Niesamowicie i strasznie zazdroszczę trzeciego tomu 1Q84 !!!!!!!!!!!!
    Reszty nie znam, albo znam tylko Murakami mi przesłonił cały stos! ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s