niedziela

Próbuję znaleźć jakiś inny przejrzysty szablon, ale wordpress jest tak ubogi, że nie ma w czym wybierac. Wygląd aktualny już mi się znudził, więc może zostanie tak…

Jednym okiem oglądam „Ofiarę losu” wg Camilli Lackberg na AleKino, słabo się skupiam dzisiaj, chociaż film przyciąga napięciem i pięknymi zdjęciami szwedzkiego miasteczka. Grzebię też na allegro, gdzie za grosze kupiłam sobie dzisiaj „Mort” Pratchetta.

„Krótko mówiąc, Mort należał do takich osób, które są groźniejsze niż worek grzechotników. Chciał mianowicie zrozumieć logikę praw rządzących wszechświatem. To trudne zadanie, ponieważ coś takiego nie istnieje. Kiedy Stwórca składał ten świat, miał mnóstwo znakomitych pomysłów, jednak uczynienie go zrozumiałym jakoś nie przyszło mu do głowy.”

Mało co jest zrozumiałe na tym świecie, więc treść bardzo aktualna.

Kończę też „Pancerne serce” Jo Nesbo – no, rewelacja, cóż mogę powiedzieć. Czyta się to wielką przyjemnoscią, napięciem, wypiekami na twarzy. Przy okazji polecam polską stronę www.jonesbo.pl – warto zajrzeć chociażby ze względu na layout.

Zbliżają się kolejne Targi Książki, tym razem w Krakowie. Gdyby nie tłumy, których nie lubię, ścisk i hałas, cena biletu na pociąg, za którą mogę kupić kilka książek na aukcjach, to może bym się też wybrała. Ale nie – byłam trzy razy na Targach Książki – raz w Krakowie, dwa razy w Warszawie – żadna to dla mnie rewelacja, mimo iż molem książkowym jestem. Tylko raz przywiozłam 2 książki. Autografy mnie nie ruszają, kolejki po nie tym bardziej. Umęczy się człowiek tylko i tyle. Rabaty wcale nie są specjalnie zachęcające, a telepanie się pociągiem 3h wte i wewte (oczywiście to niewiele w porównaniu z innymi) w ogóle mnie nie kręci :) Ale…. ja zawsze byłam inna ;))))

No, jutro do pracy, nie mam długiego weekendu, a szkoda, bo mi coś wlazło dzisiaj w kręgosłup i wyjść nie chce… Może się jutro jako pozbieram… ;) Starość nie radość, jak to mawiają… ;)

ps. i faktycznie lepiej byłoby się skupić na ‚recenzjach’ aniżeli pieprzyć głupoty, bo czasem jak sama siebie czytam, to mi ręce opadają :D (ale co ja poradzę, że lubię to moje bzdurzenie)

Reklamy

7 uwag do wpisu “niedziela

  1. Przynajmniej do tego Krakowa blisko mamy. Współczuję tym, którzy cały kraj muszą przejechać tymi naszymi okrutnymi kolejami… Krakowskie targi faktycznie są specyficzne – ścisk jest tak przeokrutny, że nawet zwiedzić się wszystkiego nie uda, bo zaraz się odechciewa…

  2. WordPress nie jest ubogi jeśli chodzi o szablony. Po prostu te bardziej dopracowane są za opłatą ;]
    Jeśli chodzi o Targi to też nie kręcą mnie autografy o wielgachne kolejki. Taki trochę bazar, tylko że z książkami. Mimo wszystko chciałabym spotkać się z innymi blogerami w Krakowie, ale tak mi się nie chce tłuc pociągiem w tę i z powrotem ;/
    Poczekam, aż znowu Targi będą w Warszawie ;]

  3. „Ofiara losu” okazała się dobrym kryminałem – obejrzałam oczywiście. Zaraz sobie zajrzę na stronkę /jonesbo/…
    A co do bzdurzenia – bzdurz sobie, bzdurz…… ;)

  4. Beatrix
    tez oglądałam, choć Kamieniarz chyba bardziej mi się podobał…
    A co do bzdurzenia – oj nie wiem… muszę się skupic na konkretach bo juz mnie takie pierdoły meczą, tylko że ja mam jakis chory słowotok i czasem muszę… bo inaczej się uduszę ;D

    Judith
    a to tak, wiem że są płatne, ale i te płatne są jakieś do bani ;d

    magdalena
    :) to zdaj potem relację :)) pozdrawiam

  5. Też mam problem z wordpressowymi szablonami (o.O’) Może któregoś dnia będzie lepiej xD”’

    A tam, bzdurzenie – blog też jest od tego przecie (^_-)

    Pozdrawiam!^^

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s