„Lang” Kjell Westö

Kjell Westö jest fińskim pisarzem, który pisze również po szwedzku. W Polsce niestety wyszła tylko jedna książka określana mianem „thrillera erotycznego i satyry na świat mediów”. Głównym bohaterem jest Christian Lang. Jego historię poznajemy poprzez jego przyjaciela, który opisuje ją nam ze swojej perspektywy, mając za bazę wspomnienia rozmów z Langiem oraz jego listy … z więzienia. Dlaczego się tam znalazł?

” Zaczął opowiadać, cofając się do wcześniejszych wydarzeń, nie dbał o chronologię, mówił bez ładu i składu. Wydawało się, że przez luźne, pozbawione dat wspomnienia chce mi przekazać, jak jego oczy powoli, ale bez żadnych wątpliwości, otwierały się, jak stopniowo zaczął sobie uświadamiać, w jakim kierunku prowadzi go bezrozumne zakochanie się w Saricie. I, pomyślałem sobie, dokąd już go zaprowadziło. Bo chociaż sprawozdanie Langa było nieskładne, to jednak pewnych tropów mi dostarczyło. Często pojawiały się w nim imiona Sarity, Marka i Miro, a kiedy Lang swoim bardzo napiętym, chwilami nieomal zdławionym głosem wreszcie zbliżył się do teraźniejszości, to już wiedziałem, że stało się coś strasznego, a nawet przeczuwałem co. Moje przeczucia potęgowały czerwone, świeże ślady na szyi Langa, ślady, które starał się ukryć pod podniesionym kołnierzem płaszcza. „

Cytat z pierwszych stron sugeruje wiele. Okładka również nie pozostawia złudzeń. Dwóch mężczyzn i  jedna kobieta. To nic, że jeden z mężczyzn, Marko jest byłym mężem. To nic, że Christian Lang jest aktualnym kochankiem. Tutaj panuje Sarita – kobieta piękna, tajemnicza, skrywająca nieznany mężczyznom sekret (czytelnikom również), która zwodzi, bawi się, robi co chce, pożąda albo nie, według kaprysu. Pozwala się kochać, ale sama mówi do Langa : „Tak naprawdę to ja cię kocham tak sobie, Lang. Zapamiętaj to sobie”.

Sarita jest kobietą „która mówi rzeczy zupełnie inne niż te, których się spodziewasz”. Lang – prezenter telewizyjny, wydawałoby się pewny siebie mężczyzna, zawsze nienaganny na wizji w dopasowanych kolorystycznie ubraniach, showman bezczelnie przerywający swoim rozmówcom – pod wpływem jednego spotkania z Saritą nagle straci swoją pewność siebie, zgubi się, zacznie błądzić, po to by dostrzec prawdę swojego życia. Prawdę, która go odmieni. Prawdę, która będzie nadawała i odbierała sens jego życiu i pracy.

Kiedy człowiek popada w obsesję, nic innego poza przedmiotem tejże obsesji nie ma znaczenia. Życie kręci się wokół jednego celu, można powiedzieć, że nabiera sensu, kształtu i barw. Człowiek wyobraża sobie, że jest znów młody i witalny. Jałowość dotychczasowej egzystencji staje się wyraźniejsza.

Lang odżywa opętany miłością, zauroczeniem, jego popęd seksualny osiąga szczyty. Szczególnie zimą, gdy „erotyczne opętanie Sarity szybko stało się ich wspólnym nawiedzeniem i różne spekulacje, które tak długo dręczyły Langa zniknęły bez śladu. […] Przez całe zimowe noce on i Sarita oddawali się namiętnościom, które pozostawiały ślady na ich skórze, czasem Lang czuł się ponownie jak nastolatek, czuł gorączkę życia i wolę wyrzucania swego nasienia w świat”.

A co z byłym mężem Sarity? Marko pojawia się czasami, odwiedza syna: Miro, ale zawsze pod nieobecność Langa, spotyka się również z Saritą. Pojawi się więc zazdrość – katalizator pewnych zachowań, dowód na miłość pełną niedomówień. Lang, gwiazda telewizyjna rozpocznie swój upadek…  mimo iż kobieta, jaką poznał jest dla niego czymś w rodzaju wyzwolenia. To dzięki niej, dziwnej, raniącej sarkazmem kobiecie,  Lang odzyska wolność, a za chwilę ją… straci. Dlaczego?

Ważną postacią jest narrator – Konrad, przyjaciel Langa, który niebywale dokładnie obrazuje postać Langa i jego neurotyczny charakter.

Książka to genialne studium psychologiczne człowieka. Mroczna, z momentami irytującymi nieco bohaterami, ale jakże ciekawymi, ze smutnymi Helsinkami w tle, bogata w emocje i przeszywająca nimi czytelnika na wskroś. To historia nieszczęśliwej i obłędnej miłości i zazdrości prowadzących do wielu zachowań, o których byśmy nie sądzili, że są możliwe. To również historia człowieka zdefiniowanego przez media, historia o tym, jak łatwo jest takiego człowieka zniszczyć, stłamsić, oczernić, tylko dlatego, że jest znany. Sława kosztuje a media są bezlitosne.

Warto też wspomnieć, że autor inspirował się pisząc tą powieść, książkami m.in. Olgi Tokarczuk.

Kolejna perełka w której … wiele rzeczy nie jest takich jakimi się wydają.

Kjell Westö, „Lang”, Wydawnictwo Słowo/Obraz Terytoria, seria: Terytoria Skandynawii, 2005, stron 196.

Advertisements

3 uwagi do wpisu “„Lang” Kjell Westö

  1. deainhortus – :) proszę bardzo

    kornwalia – Tokarczuk jest wymieniona wsród kilku innych nazwisk których nie kojarzę za bardzo.. a okładka mroczna , no :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s