wtorek

Pogoda absolutnie nie sprzyja innemu niż czytanie, spędzaniu czasu, siąpi, chmurzy się i w ogóle jest szaro-buro do zerzygania. Siedzę z kubkiem kawy, kończąc lekturę 3go tomu Murakamiego. Ech, szkoda, że już koniec….

No a póki co prezentuję zdobycze ostatnie w tym roku: a to z księgarni taniej książki, a to z księgarni mniej taniej książki, ale za to z rabatem, a to zdobycze z allegro za jakies tam pół albo 3/4 ceny. Cieszę się, bo np. za dwie książki na samym dole stosika zapłaciłam w sumie 14 zł. Tak to ja mogę kupować…. Jak nie da się tak tanio, to mogę też inaczej, tyle że z większym bólem dla portfela ;))

A od Nowego Roku trza by kupować zdecydowanie mniej, a więcej czytać tego co już się kupiło. O! :) Pozdrawiam przy okazji tej jakże elokwentnej notki ;)))) z urlopowego domowego ‚zacisza’.

Reklamy

12 uwag do wpisu “wtorek

  1. Ciekawe jak Ci się „Pokuta” spodoba. Zazdroszczę Christie u mnie w bibliotece są tylko dwie książki, ale w końcu musze się szerzej z jej twórczością zapoznać, bo wstyd ;/

  2. Rozbawił mnie tytuł „Biedny Tom już wystygł”, choć wcale nie powinien być zabawny ;). Masz jeszcze wolne?! Zazdroszczę…. Och och jak ja bym sobie nie wychodziła z domu tylko czytała, a właśnie znowu stos się uzbierał…. Ale wypoczywaj sobie, od Dziuń i innych ;).

  3. Nie smiej się z biednego Toma :))))
    mam wolne, bo mam jeszcze w ciula urlopu nie wykorzystanego, kiedys trzeba, także do konca roku się byczę. Zaledwie 4 dni ale jakże to cudownie brzmi :)))) Pozdrawiam

  4. To super – odpoczywaj.
    „Dziewczynę z sąsiedztwa” czytałam – ale ta lektura akurat nie była dla mnie. Chociaż wysoko ją oceniłam, to wiem, że to nie mój pisarz – no niestety.
    „Zabójców bażantów” też już mam, bardzo się cieszę, bo „Kobieta w klatce” była rewelacyjna.
    „Śmierć na Nilu” – wspaniała.
    To „Zastygłe życie” brzmi ciekawie. Oj, jak bardzo przydałaby się dłuższa doba……
    Pozdrawiam mocno – ja wysiaduję w poczekalniach u lekarzy – jak tego nienawidzę ogromnie, czytać tam nie umiem, bo nasłucham się pierdół….. szkoda mówić. Wyniki badań źle mi wychodzą i muszę tak latać jak głupia. :( No ale nie ma co przeżywać, siła wyższa.
    Jeszcze raz – udanego czytelniczo urlopu, pozdrówki.

  5. Mnie także zachwycił tytuł książki Jennings ;-), poszukam jej, gdy już minie mój przesyt kryminałami. Urlopu zazdraszczam! ;-)

  6. ciekawy stos :) ja właśnie mam takie postanowienie żeby od Nowego Roku kupować mniej i czytać te zaległe stosy, ale nie wiem czy wytrwam :)

  7. No co do Ketchuma to wiem że jest dosc mocny..ale chcę spróbować, tym bardziej, że własnie u Ciebie chyba o nim czytałam, zapisałam sobie wtedy ten tytuł. A że dorwałam za grosze…
    Co do Zastygłego Zycia czytałam cos na deckare.pl. Zachęciło. Jakos nie mam przesytu skandynawskich autorów…:)
    Zdrowia zdrowia… nienawidzę przychodni. Trzeba odstać swoje, nasluchać się, nie wiadomo czy się dostaniesz do lekarza czy nie, paranoja, dlatego współczuję…
    Mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Pozdrawiam :)

  8. Ketchum uważany jest za dobrego pisarza – dostrzegam jego umiejętność potęgowania napięcia. Dla mnie opisy torturowania były zbyt ciężkie, dlatego już po niego nie sięgam. Ale powieść jak najbardziej – zasługuje na uwagę i poznanie. Polecam.

  9. no ja tez raczej masochistką nie jestem… ale chciałam spróbować.
    Narazie poczeka na odpowiedni nastrój gdy bede chciała kogos zamordować.
    Teraz czytam sobie przyjemniejszy kryminał „Twardziel z Saffle” Sjowall/Wahlo i choc tez bywa brutalnie, to tutaj jednak ten szwedzki klimat lat 70 jest taaaaaki niespieszny i przyjemny mimo roznych problemów… fajnie sie czyta…:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s