„Zastygłe życie” Karin Wahlberg

„Uczuć, które eksplodują, nie da się powstrzymać. Nienawiść, zazdrość, obraza…- wszystko to może stać się powodem czyjejś zemsty. Do tego oczywiście pragnienie władzy, zbytnie pożądanie, okazja, żeby szybko się wzbogacić. Przedmioty, pieniądze, seksualne zaspokojenie, uciechy życia. Różne konsekwencje może mieć trudne dzieciństwo. Z niektórych trudnych dzieci wyrastają uczciwi obywatele, z innych psychopaci. Rada jest taka, że gdy nie istnieje bliska więź, nie pozostaje nic innego, jak dokładna kontrola. Władza nad innym człowiekiem, gdy samemu nie ma się władzy nad własnym życiem. Tak właśnie bywa.”

Takim rozmyślaniom często poddaje się komisarz szwedzkiej policji Claes Claesson, który prowadzi śledztwo dotyczące śmierci Malin Larsson – studentki pielęgniarstwa, spokojnej, nieśmiałej, wrażliwej dziewczyny, nie mającej zbyt wielu przyjaciół, znajomych, piszącej pamiętnik, w którym ostatnie zdanie mówi, że być może wreszcie znalazła kogoś więcej niż tylko przyjaciela.
Malin poznajemy już na początku opowieści. Wydaje się ona być dziewczyną skrywającą pewną tajemnicę, o której nie ma prawa wiedzieć nikt więcej poza nią samą. Jej przeszłość to ważny element, niestety, aby ją odkryć trzeba się będzie mocno napracować. Dobrze, że w życiu Malin pojawi się Alf Brink – spokojny i wrażliwy chłopak, zajmujący się naprawą rowerów. Pojawi się jednak na krótko, gdyż życie Malin zostanie brutalnie przerwane. Charakterystyczna żółta kurtka dziewczyny stanie się przedmiotem sporej uwagi i już później, kiedy morze wyrzuci na brzeg zwłoki Malin właśnie w tej kurtce, kilka przesłuchiwanych, a także związanych ze śledztwem osób zacznie kojarzyć pewne sytuacje. Będzie też podejrzany…..

Samo śledztwo wlecze się niemiłosiernie, ponieważ autorka mozolnie przebija się przez życiorysy i odczucia osób występujących w powieści. W zasadzie nie ma tu głównego bohatera. Po trosze, każda z postaci ma w powieści swój udział, niestety dość męczący. Taka Isabelle Axellsson na przykład, pielęgniarka, masakrycznie ‚rozwolniona’kobieta, która znajdując w domu ojca tyle co po wylewie, zamiast dzwonić po pogotowie, analizuje ile godzin mógł przeleżeć sam, czy potknął się od frędzle od dywanu i że w ogóle ona nie chce się zestarzeć. Claesson z kolei, zakochany w niejakiej Veronice – lekarce, łazi połamany przez lumbago i jęczy. Ciągle próbuje zwalczyć ból, a to tabletkami, a to masażem, ale słabo mu to wychodzi. W ogóle trochę to kalekie wszystko.
Ciągle przewijają się kolejne postacie, zajmują się albo śledztwem, albo swoimi sprawami. Bywa ciekawie, bywa nudnawo.

„Na razie za mało wiedzą o dawnym życiu Malin Larsson. Wszystko, co mają, przypomina im na razie zastygłe obrazy. Krótkie, zastygłe życie.”

Do pewnego momentu. Kiedy już chciałam rzucić książką w kąt, albo przynajmniej skrócić ją o połowę, pojawił się finał. Dlaczego po śmierci Malin i jej zniknięciu, nikt o nią nie pytał, nikt jej nie szukał, dlaczego nikogo nie obchodziła i jaką kryła tajemnicę? Dowiedziałam się wreszcie i muszę przyznać, że zadowoliło mnie zakończenie. Mimo, iż momentami męczyłam się niemożebnie (a może to też przez ten okropny upał?) to jednak książkę polecam. Wbrew pozorom wszystko się zgrabnie łączy. Wniosek z lektury nasuwa się taki, że mimo iż powinniśmy sami decydować o własnym życiu, to nie zawsze jest nam to dane. Banalne ale prawdziwe.

„Zastygłe życie”, Karin Wahlberg, Wydawnictwo Świat Książki 2011, stron 494.

Advertisements

2 uwagi do wpisu “„Zastygłe życie” Karin Wahlberg

  1. Mam w planach na najbliższe tygodnie. Szkoda, że akcja się wlecze, bo nie jestem w nastroju na rozwlekłe lektury, ale może tak jak piszesz wszystkiemu winne są upały. Poczekam z rozpoczęciem na ochłodzenie :)

  2. no nie wiem sama, chyba faktycznie upal mi przeszkadzał w skupieniu… ale sama historia jest niezła. Tylko jak mowię, za dużo jednak niepotrzebnych dygresji moim zdaniem, ale wiesz… najlepiej się nie sugerować :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s