[inne]

„Erotyk o bzach” – Julian Tuwim

Bzy gęsto sterczą sztorcem,
Gruboziarniste i mokre,
Stokrotne, gotowym wierszem, radośnie rozrosłe bzy.
O szóstej rano wstałaś,
Dziewczyno z prężnym sercem,
I łamiesz, z miłości dla mnie, promieniejące bzy.

Tak wcześnie i już tak gorąco,
A cóż dopiero w południe,
Gdy jeszcze mocniej w nozdrza uderzą zerwane bzy!
Dziewczyno na palcach wspięta,
Której ręce tak czule,
Z taką nadzieją chwytają coraz pełniejsze gałęzie!
Dziewczyno bardzo szczęśliwa,
Z listem wycałowanym,
Z listem okrutnie krótkim,
Cóż na niemiłość poradzę?

Trzęsę się twoim szczęściem
I drżę jak targane bzy.

Tak mi się skojarzył ten wiersz. O miłości i niemiłości. Romantyzm się we mnie odzywa na wiosnę ;-) a w domu pięknie mi pachnie.. 

A z okazji ponoć dzisiejszej pełni księżyca, która ma być jedyna w swoim rodzaju (tak mówią, Księżyc podobno jest bardzo blisko Ziemi), a której niestety nie widać u mnie… :( utwór, przy którym po raz kolejny włącza mi się romantyzm ;))) 

 i to, kocham, kocham… zwróćcie uwagę na teledysk.. PRZEpiękny!!!

Reklamy

50 thoughts on “„Erotyk o bzach” – Julian Tuwim

  1. Zobacz Mera, trochę Erotyki i nawet nasza Eleonora się odezwała ;D

    A więc Eleonoro,
    każda kobieta to nieszczęście, dlatego facet musi mieć dużo fantazji… wtedy może stać szczęśliwcem (ale i tak będzie zawsze męczennikiem) ;-)

  2. O, Elenoir, własnie!! Ty jedna po mojej stronie :) masz rację, dlaczego to ma być nieszczęsnik ?!
    „Czy ja nie jestem lepsza niż, cała reszta bab , cały babski wyż??” jak spiewała nielubiana zresztą przeze mnie niemożebnie Maryla. ;)

    Krzysiu się tu za męczennika uważa, ech – ja nie wiem,
    na jakie Ty Krzysztofie kobiety złe i okrutne trafiasz ? ;))))))

  3. Zarówno księżyc był piękny zeszłej nocy, jaki i wiersz Tuwima, wielce dwuznaczny, no i muzyka, nastrojowa! ;))
    No sama pomyśl:
    „Której ręce tak czule,
    Z taką nadzieją chwytają coraz pełniejsze gałęzie!” – wg mnie te pełniejsze gałęzie to metafora pewnej części męskiego ciała, która pod wpływem … zaczyna zmieniać się. :)))

  4. rozumiem Matyldo, że nie masz na mysli męskiej głowy bądź też ewentualnie ucha ;)))

    :))) nooo mozna to tak rozumieć, aż się boję co Krzysztof zaraz napisze!! ;DDD

  5. Ech, no właśnie, kiedyś były „pełne bezy” „malinowe chruśniaki”, a dzisiaj są tylko trzy kropencje…

    No to masz Merka na życzenie:

    Matyldo, często to jest jedyna rzecz u faceta, która się zmienia w ciągu życia ;D

  6. Mera,
    widzisz dziewczyny chcą tu trochę zinterpretować literacko wiersz, a ja cały czas jedno – muszę się ZMIENIĆ :D

    Gdzieś Ty narwała tych bezów? Przecież u Ciebie same palmy tylko rosną???? :D

  7. No tutaj to pewnie chodzi o nieszczęsliwe zakochanie się tego pana w tejże dziewczynie od bzu. Tak prosto tłumacząc – ale ja zawsze kiepska byłam w interpretacjach wierszy :) mogę się mylić. Poczekaj lepiej na intrepretację Matyldzi :)

  8. hahahha :))))))))))) moglbys czesciej u mnie komentowac, wprowadzasz pozytywny nastrój :))) albo nie, ja musze zmienic moje pisanie ;))) wtedy częsciej się bedziesz odzywał:-)

    Wiesz, czasem takie grzeszne bzy sie trafiają gdzieniegdzie :) Musi być równowaga w przyrodzie ;)

  9. No to jedna trafiłem z tym nieszczęśnikiem! Też mam kurcze dryg do wierszy! Ale tych „pełnych bezów” to nie załapałem ;) Ja też uważam, że Matylda powinna interpretować więcej wierszów :D Dojdzie do tego, że zabronią dzieciakom Lokomotywy Tuwima mówić/czytać!!!! hehe w myśl demoralizujących wartości ;) jakie Nam tu Matylda szerzyyy.

  10. Znasz mnie, lubię przebywać tam gdzie się toczy (kulturalna) dyskusja, a jak jeszcze bezami pachnie to… Matyldzio, te słowa to do Ciebie również kieruję!

    No tak w myśl, że jak człowiek nie może być zrównoważony, to niech przyroda chociaż będzie… Mądre (czemu ja wstawiam wszędzie kropencje??? ;)

  11. A propos dyskusji to rzadki ewenement u mnie, o ile nie w ogóle :)
    bzy, bezy – obydwie rzeczy lubię bardzo ;)) kiedys mało chałupy nie spaliłam piekąc bezy ;DDDD

    a co do kropek :)) lubisz niedomowienia, co? ;)

  12. Hehe, to dlatego od kilku lat nie bywasz w kuchni… i wszystko jasne.

    Ba, niedomówień w tej części blogosfery jest aż za dużo, i to na blogach poświęconych literaturą…. powinno być odwrotnie, ale pozwólmy chociaż bezom pachnąć – mówiąc lirycznie :D

  13. :) pachną , bardzo pachną.

    A co do kuchni wiesz co powiedział Tołstoj (znalazłam cytat, który chyba dobrze zobrazuje co chcę przekazać) :’ Bóg zesłał ludziom pożywienie, a diabeł kucharzy’

    No :)) kuchnia obca mi nie jest, ale wiesz z obawy o życie innych staram się nie przesadzać ;D

  14. eee tam :)) to powiedzenie sprawdza się w moim przypadku idealnie ;)) ale przecież ktos na tym swiecie gotuje :))))))) nie samymi diabłami / diablicami swiat naszpikowany

  15. Z tego, co Krzysztof pisze, mężczyźni są z natury masochistami, szczęśliwi tylko wtedy, gdy cierpią.
    Ciekawy pogląd:).

  16. :))) jakby nie cierpieli to jednak byliby mało atrakcyjni, nie uważasz? Pewnie dlatego wybierają ten masochizm ;)
    A potem zatracają się w alkoholu, opium albo innych używkach i mają kobiet na pęczki :)

  17. Ufffff, dobrze że kobiety są oazą stałości i niezmienności – normalnie szczęście jak nic. Eleonorko, jak zwykle nie dość, że faszyzujesz rozmowę, to jeszcze mnie! ;)

    Tiaaa Merka, na pęczki bezów :D Dobrze, że Ty mnie próbujesz zrozumieć, a nie musisz cierpieć z Faszyzującą Feministką – w skrócie FF ;D

  18. ;))) oaza… hmmm. No tos mi dowalił ;pp chyba czas wdziać te sandały… :)) i pocierpieć za ludzkosć :)))

    Elenoir : biorąc pod uwagę nasze wczesniejsze dyskusje tu i ówdzie, w gronie znanym nam, nie bij Krzysia :))

    ps. sorry za zmiane szablonu znów, ale jednak tu wieksza czcionka, lepiej mi sie czyta

  19. W tym wersie nie ma żadnej metafory, ani żadnego porównania. To pytanie retoryczne. ;))
    Czułam, że na moje słowa Krzyś uderzy do boju. :))

  20. Choć nie ukrywam, że wolę Matyldzie mniej pasywną – mówiąc metaforycznie. A ja Was nie lubię – wszystkich – zawsze jak rozmawiacie, to w komentarzach jest taki chaos :)

    No to jeszcze Luizę pozdrawiamy! Domyślam się, że w tym chaosie nie może znaleźć pola do komentarza, więc kliknęła tylko „lajka” :D

    Matyldzio, co drugą notkę u Ciebie życzę sobie nt. interpretacji wiersza… Nooo!
    Mery wyłącz komentarze… ;D

  21. Ja już się nie odzywam. Nic nie interpretuję. Godzinę temu pisałam komentarz, który diabli wzięli, więc się wkur… i sobie poszłam. Piszę raz jeszcze. Więcej o poezji z wami nie gadam. Jedynie wrzucę linka do mistrza z Czarnolasu:
    http://literat.ug.edu.pl/fraszki/083.htm
    To dopiero była poezja pełna metafor! ;)))

  22. Kliknęła „lajka”, bo lubi przewrotność Tuwima i się cieszy, że Mary o nim przypomniała na blogu ; )
    A tak nieoficjalnie – masz rację, Krzysztofie (pozdrawiam, a jakże!), nie mogę znaleźć pola przeznaczonego na komentarz, bo tak tu… tłoczno, biało-czarno/czarno-biało, „ptasio” _^_

  23. Wczoraj wielokrotnie próbowałam zamieścić komentarz na zakończenie tej ujmującej dyskusji. Ale za cholerę komentarz nie chciał się pojawić. Diabli go brali za każdym razem. Wkur… się i dałam spokój. Próbuję dziś. Zobaczymy, czy się pojawi.
    Chciałam napisać, że nic wam już nie będę interpretować.
    Jedynie wrzucę linka do wiersza naszego mistrza z Czarnolasu:
    http://literat.ug.edu.pl/fraszki/083.htm
    Bawcie się dobrze. ;))

  24. Ja już się nie odzywam. Nic nie interpretuję. Wczoraj pisałam komentarz, który diabli wzięli, więc się wkur… i sobie poszłam. Spróbowałam później, ale było to samo. Piszę raz jeszcze. Może teraz ten chu… wordpress będzie grzeczny. Więcej o poezji z wami nie gadam. Jedynie wrzucę linka do mistrza z Czarnolasu:
    http://literat.ug.edu.pl/fraszki/083.htm
    To dopiero była poezja pełna metafor! ;)))

  25. Matyldzio!!!!
    Wielbię Cię za te epitety! :) Jak wiersz nie ma podtekstów to znaczy, że jest tekstem użytkowym, czyli równać się może z instrukcją do odkurzacza. Nie ujmujmy wierszom, nie schlebiajmy instrukcjom ;)

    Prawdą jest, że Polska niby stoi poezją, ale jak patrzę na dużą część wydawnictw, to czuję ironiczny posmak w ustach.

    Są w ogóle jakieś blogi zajmujące się tylko poezją?

  26. Sandały i bajadery:).

    No dobrze, to ja już nic nie piszę, bo musiałabyś pocieszać Krzysztofa (nie odważę się użyć zdrobnienia:) co najmniej przez tydzień:).

  27. Jakie bajadery, szarawary miałam na myśli:). Ciężki dzień, ale na szczęście już się kończy.

  28. A niech tego wordpressa popieści! Że niby linki w komentarzu – to od raz kwalifikuje się do spamu? Co za gó…no. Widać za to, jak się produkowałam i usilnie starałam wypowiedzieć.
    Krzysiu, oczywiście, że są. Ale ja linków Ci na dam, bo ten pieprz… wordpress znów mój komentarz wrzuci do spamu. :)) MOże poszukaj na mojej liście blogów.

  29. Oj no, nie zlosc sie tak na tego wordpressa. Co on biedny nieszczęsnik zawinił ;))) Jeszcze sie obrazi i mi bloga zbanuje ;) a wtedy gdzie ja bedę tak przyjemnie dyskutowac??

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s