no to tak..

Koniec roku nadchodzi. To tylko data prawda? nic wielkiego. Stereotypowo jednak trzeba się niby cieszyć, że idzie nowe, że będzie lepiej. Trzeba pić szampana, puszczać petardy, śmiać się i tańczyć. Trzeba życzyć sobie szczęśliwego nowego roku, wszystkiego najlepszego i takie tam. Może tak, może nie – wiem jedno, że trzeba jednak na to co „dobre” i „lepiej” zapracować sobie samemu, własnym podejściem, nastawieniem i działaniem. Nowy Rok to tylko zwykła data, ale jeśli ktoś lubi huczne imprezy to ja mu życzę by hucznie w ten Nowy Rok wszedł. A jeśli nie, jeśli wolicie spokojnie, własnym rytmem, po swojemu, w zaciszu domowym z lampką wina, książką, muzyką, bliskimi, samotnie – to też życzę dobrego wieczoru. 

Tak po prostu :)

Czytam sobie aktualnie „Kąpiąc lwa” Jonathana Carrolla, z sentymentu bardziej, aniżeli dlatego, że to jakaś rewelacyjnie ambitna książka (zresztą czy ja muszę czytać tylko ambitne? nie muszę), owszem jest dziwna i taka jak na styl Carrolla przystało. Wciąga mnie ta jego kraina snu pomieszana z rzeczywistością. Bo jakie to musi być niesamowite, kiedy pięć osób jednocześnie śni ten sam sen? i w tym śnie podejmuje walkę z Chaosem świata? a budząc się z tego snu wie się największe i najgłębiej skrywane tajemnice pozostałych osób uczestniczących w śnie ? Lubię takie historie. 

I ten cytat, jakże dla mnie aktualny :)

„Rzadko udaje nam się zawczasu przewidzieć, kto lub co na nas wpłynie. Spotkanie z pewnymi ludźmi, książkami, muzyką, miejscami albo ideami może – w sprzyjających okolicznościach – uczynić nasze życie szczęśliwszym, bogatszym i piękniejszym.”

Dobrego Roku zatem :) wiele takich spotkań jak w cytacie powyżej i wielu zmian :)

 2014

Reklamy

10 uwag do wpisu “no to tak..

  1. Piękne życzenia, ja spędzę na ten drugi sposób, zaczynam to lubić, tak na spokojnie. Bo to rzeczywiście data. I może to smutno zabrzmi, ale jest realne – kiedyś jak byłam młodsza, to wydawało mi się że Nowy Rok to wow. A to tylko data, kolejny dzień, nic cudownego się nie dzieje. Pewnie, że nadzieja zawsze jakaś jest, ale wielkich cudów i bum nie będzie tylko z tego powodu, że inna cyfra się w kalendarzu pojawia. Także, życzę Ci Mary, abyś była szczęśliwa i zadowolona z życia :).

    Polubienie

  2. No właśnie, Mary: przede wszystkim tego dobrego jak najwięcej w Nowym Roku – czego i dla Ciebie życzę :)
    My hucznie nie lubimy i tłocznie też nie, to sobie na spokojnie, domowo spędzamy i zadowoleni zawsze jesteśmy. Trzymaj się ciepło – w ten wieczór i zawsze :)

    Polubienie

  3. Podzielam Twoje podejście do Sylwestra. Nie lubię zgiełku, efektu ‚wow’, sztuczności. Wolę wejść w ten kolejny dzień we własnym rytmie, z najbliższymi, z dobrą książką.
    Carrolla dawno nie czytałem, muszę do niego wrócić.
    życzę dobrego, zdrowego, spokojnego roku 2014.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s