[nabytki] · [o gorach] · [o ksiazkach]

górskie zdobycze

Kilka dni spędziłam w chłodniejszym niż reszta Polski, Zakopanem. Krótko – poniżej zdobycze z antykwariatu przy ul. Chałubińskiego, gdzie niesamowity właściciel opowiada historię każdego najmniejszego przedmiotu, jaki tam posiada, jaki zdobył, jakiego szuka… uwielbiam takich pasjonatów:

DSCN1462

A wczoraj, już po powrocie w moim rodzinnym mieście miałam okazję spotkać Denisa Urubko, jednego z najbardziej znanych himalaistów świata, który podpisał mi dwie książki, a poza tym okazał się niezwykle sympatycznym, ciepłym, żartobliwym i oczywiście pełnym pasji człowiekiem…. 

Reklamy

9 thoughts on “górskie zdobycze

  1. Do antykwariatu nie trafiłam, ale kupiłam sobie kilka pocztówek retro z widoczkami Zakopanego sprzed lat, kiedy było jeszcze zapadłą dziurą. A po górach chciało Ci się chodzić w tym upale? ;)

  2. Elenoir – eee tam. z moją kondycją i upałem to se odpuściłam chodzenie po górach.. Bardziej kręciło mnie połażenie po mieście, obadanie zabytków, odpoczynek taki lajtowy bez zbędnego wysiłku, chociaż parę dni takiego mega zmęczenia miałam.. :)

  3. My byliśmy w tym roku na trzy dni, z czego dwa łaziliśmy po górach trasami dla emerytów (moja kondycja nie istnieje), a trzeciego zwiedziliśmy trzy muzea i nawet do kościoła weszłam, licząc na chwilę ochłody:). To było na początku tej fali tropikalnych upałów…

  4. Elenoir ja również mm podobną kondycję :) ale szczerze mówiąc większe upały sa w Czestochowie gdzie mieszkam , po powrocie, niż te temperatury jakie były w Z. Tam przynajmniej dało się spać i przez 2-3 dni był deszcz od czasu do czasu.. a tu kuzwa juz paruję.. mam dość

  5. W Krakowie też jest beznadziejnie, aż się czasami chce pójść do pracy, gdzie przynajmniej jest klimatyzacja…

  6. tommy oj tak.. juz mam dosc upałów po powrocie.. na szczescie jutro ostatni dzien takiej temperatury podobno wiec.. ciesze sie ogromnie :)

  7. Antykwariaty to w ogóle niesamowite miejsca, a czasem część historii przedmiotu można odkryć w nim samym, fascynujące jest na przykład odkrycie w starej książce dedykacji albo komentarzy poprzedniego właściciela :)

  8. bithiel – tak.. to prawda,. szczególnie jeszcze kiedy własciciel jest faktycznie pasjonatem… i umie opowiadać o danym przedmiocie. Oczywiscie ile kitu wciśnie co poniektóry to tylko on sam wie, ale wolę to, niż te wszystkie bezpłciowe księgarnie molochy sieciówki itp…. :) co do skarbów masz rację.. wszystko to ma swoją historię która dodaje smaczku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s