„Wielki skok” Daniel Silva

416074-352x500 Książka Silvy, mistrza sensacji i suspensu, to już 14 tom serii z legendarnym szpiegiem i konserwatorem sztuki Gabrielem Allonem. Niestety, poza „Angielską Dziewczyną” nie znam żadnej poprzedniej książki, co jednak w niczym zupełnie nie przeszkadza, bo zarówno w tamtym tomie, jak w tym, pokrótce opowiedziana jest historia Gabriela. W nią wnikać nie będę, bo zbyt dużo musiałabym zdradzić, niemniej jednak powiem, że Gabriel zyskał moją ogromną sympatię już w „Angielskiej dziewczynie”, a tutaj ona się jeszcze pogłębiła. Nie dość, że ma facet niesamowitą odwagę, szpiegowskie zdolności, jakich pozazdrościć mógłby sam James Bond, to jeszcze jest niezwykle wrażliwym, opiekuńczym i kochającym swoją żonę człowiekiem.

Czytałam recenzje innych książek Silvy (z ciekawości) i dochodzę do przekonania, że właściwie nie różnią się one (książki, znaczy się) specjalnie od siebie konstrukcją, ale nie jest to oczywiście zarzut. To raczej zadziwienie i pewnego rodzaju ciekawość – ile pomysłów jeszcze siedzi w głowie Silvy? (jaki były te wcześniejsze, których nie znam ? ) i jakie będą kolejne (a mam nadzieję, że będą)? A konstrukcja ogólnie jest taka: Gabriel cieszy się spokojnym życiem, odpoczywa po wcześniejszych trudnych zleceniach,  kiedy nagle dostaje kolejne: a t0 odnalezienia kogoś, czegoś, a to wymaga się od niego pomocy w pewnych dość skomplikowanych sprawach. Wówczas Gabriel rusza w podróż, pogoń (jak zwał tak zwał)  no i wtedy zaczyna się dziać… I to jak ! Jest już tylko z górki do zaskakującego finału.

W przypadku „Wielkiego skoku” Gabriel musi odnaleźć najcenniejsze malowidło świata – dzieło Caravaggia, ale trop zaczyna się w bardzo niebezpiecznym punkcie. Najpierw należy znaleźć morderców brytyjskiego szpiega, który, jak się okazuje, handlował kradzionymi obrazami. Po nitce do kłębka, Gabriel będzie szukał i morderców, i tego dla kogo kradzione są obrazy – przypadkowo natrafi też na ludzi, którzy sprzymierzając się z nim, będą mogli zemścić się za własne krzywdy.

Historia poprowadzi nas przez Wenecję, a następnie „od migotliwych bulwarów i Londynu poprzez szemrany półświatek Marsylii i Korsyki, aż do niewielkiego banku prywatnego w Austrii”.

Trzeba przyznać, że Silva mistrzowsko prowadzi akcję. Nie ma się czasu ani ochoty na to by przerywać lekturę. Akcja pędzi, a bohater Silvy – Gabriel, nie tylko jest niezwykle inteligentny, ale i stara się prowadzić całe swoje śledztwo w ‚białych rękawiczkach’ a zarazem niezwykle skutecznie i brawurowo. Dodatkowo, pojawia się tu temat reżimu i sytuacji w Syrii, co w tej chwili jest mocno aktualne i dość wymowne.

Bardzo polecam miłośnikom dobrej sensacji ale też sztuki.. bo o obrazach, ich historii jest tu również sporo.

„Wielki Skok” Daniel Silva, wyd. Muza 2015.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s