„Wilki” Adam Wajrak

432311-352x500„Gdy mnie mijał, przytuliłem się do pnia, a gdy wychyliłem się zza niego i zobaczyłem tylko puszysty ogon, podniosłem się i wyszedłem zza drzewa. Stojąc niemal dokładnie za nim, powiedziałem: „Hej”. Wilk odwrócił się, spojrzał na mnie i wystrzelił biegiem jak z armaty. A spod jego ogona wystrzeliła czarna maź. Poszedłem kawałek za nim. Rzadka kupa rozbryzgana na śniegu znaczyła drogę ucieczki. Z przerażenia puściły mu zwieracze. Nie złapał się. Nie pamiętam, czy przeskoczył sieci, czy uderzył w nie tak, że się tylko od nich odbił. To nie było jednak ważne. Zrobiło mi się strasznie głupio i smutno, że jestem przedstawicielem gatunku, którego inne istoty tak panicznie się boją. Ale też tego dnia ostatecznie i raz na zawsze przestałem się bać wilków.”

Książka Wajraka okazała się dla mnie dość ….hmm.. męcząca. Zaciekawiona byłam co Pan ma do powiedzenia o wilkach, bo jako miłośnik przyrody, natury, zamieszkały z żoną Nurią w Puszczy Białowieskiej, wydawałoby się, że to będzie świetna pozycja. Ale… mam wrażenie, że więcej tu „naukowych” smędzeń niż własnych opinii, chociaż wiadomo, że są też obserwacje autora i jego dygresje, a także kilka innych fajnych rzeczy: badania żony na temat padlinożerców, fajny rozdział o suczce Antonii – supertropicielce, ciekawy rozdział o „tresurze” wilków, ale delikatnie mówiąc książka mnie trochę znudziła. 

Gdyby nie to, że otrzymałam ją od wydawnictwa Agora, to pewnie w ogóle bym jej nie kupiła :) Podsumowując, nie dowiedziałam się o wilkach niczego nowego. Są zwierzętami stadnymi, o określonej hierarchii, mądrze unikają niebezpieczeństw, potrafią całą watahą uciec przed człowiekiem, chociaż ten urządza dość chytre pułapki, są mocno wystraszone, gdy widzą człowieka na swojej drodze (co przeczy wszelkim stereotypom o tym, że wilki są krwiożerczymi potworami zbliżonymi do wilkołaków) – świadczy o tym również cytat z początku notki (sytuacja tam opisana zaskoczyła mocno samego autora).

Ciekawe są obserwacje na temat kruków, które zwykle jako pierwsze znajdują się na miejscu, gdzie leży zagryzione przez wilki zwierzę. I że kruki łączą się w pary – tego nie wiedziałam. Ale.. jakieś to takie.. Spodziewałam się po tej książce wciągającej opowieści, ale poza ładnymi fotkami i kilkoma humorystycznymi, ciekawymi dość opowieściami (przykładowo tej, w jakich okolicznościach powstało zdjęcie z okładki) nie znalazłam zbyt wiele. Niemniej jednak miłośnikom tego dziennikarza pewnie książki polecać nie muszę.

„Wilki” Adam Wajrak, wyd. Agora 2015.

4 thoughts on “„Wilki” Adam Wajrak

  1. Gia Stembeck pisze:

    O rany, dzięki Ci za tę recenzję. Oszczędzę na inną książkę ;). Poszukuję książki o wilkach, ale żeby była piękna. Żeby przedstawiała fakty, ale jednocześnie, żeby pisarz wykazał się kunsztem opowiadania. Nie to, że szukam opowiastki jakie to wilki są cudowne. Może bardziej… opowieści o samej przyrodzie, naturze. Ale żeby to było napisane jak najlepsza powieść ;). Pewnie za dużo wymagam. Może jednak znasz podobną książkę?

  2. Mary pisze:

    Gia… wiesz.. moja opinia na temat tej książki jest chyba jedną z niewielu. Widziałam dużo pozytywnych. Ale mnie jakoś nie podeszła. Co do innych książek o wilkach niestety ale nie znam nic.. :( Jeśli chcesz zobaczyć to ja mogę Ci tą książkę wysłać / podarować. Nie będę do niej wracała,. a może Tobie się spodoba,. hmmm? Jeśli byłabyś zainteresowana to dla mnie żaden problem, prześlij mi tylko adres na priv / mail (czytaj-od-lewej@tlen.pl). Nie będziesz wydawałą kasy a może akurat Ci podejdzie… :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s