starman

Wiem, że dziś wszyscy o tym mówią. Wiem, że niektórych to drażni, a i też niektórych ani ziębi ani grzeje. Mnie jednak dotknęło.

David Bowie. STARMAN. Człowiek, który spadł na ziemię, ZiggyStardust. Odszedł nagle chociaż chorował od jakiegoś czasu. Nie wiedziałam. I chyba nikt nie wiedział. Nie byłam nigdy jego wielką fanką, ale bardzo cenię jego twórczość. Wiele utworów na zawsze zostanie ze mną. Cała płyta „The Rise and Fall of Ziggy Stardust and the Spiders from Mars”, „Diamond Dogs”, „Low”, jeden z ukochanych utworów „Let’s dance” często coverowany, ale i tak najlepszy w wykonaniu Davida, no i oczywiście wydana w urodziny artysty, 8.01, ostatnia płyta „Blackstar” z mocno jazzowym klimatem, cudownym i smutnym kawałkiem „Lazarus” i niewiarygodnie aktualnym przesłaniem/pożegnaniem, a już szczególnie w ostatnim utworze „I can’t give everything away”.  Nie zapomnę jego duetów z Annie Lennox, Queen czy Placebo, czy filmów z jego udziałem. I te charakteryzacje.. !

Książkę „Starman” jakimś cudem odkryłam na półce, jeszcze nie czytana a kiedyś nabyta…. może teraz nadszedł czas na nadrobienie? Albo może jeszcze nie..

Ceniłam gościa, no… i smutno mi jakoś.  To prawdziwa strata dla muzyki, ale też jaki ogromny w nią wkład…

ac92c0fd7af78725a93a65e9486750e0

I know something is very wrong
The pulse returns for prodigal sons
The blackout’s hearts with flowered news
With skull designs upon my shoes

Seeing more and feeling less
Saying no but meaning yes
This is all I ever meant
That’s the message that I sent

I can’t give everything
I can’t give everything away...

 

6 thoughts on “starman

  1. Małgorzata Litwin pisze:

    Biografia autorstwa Paula Trynki jest świetna. Nadrób koniecznie w wolnej chwili :)
    Ja przeżywam teraz nieprawdopodobnie trudne chwile – straciłam swojego największego idola

    Pozdrawiam!

  2. welkinson pisze:

    Nie byłam fanką, ale cenię sobie jego twórczość. Zawsze to smutne, gdy odchodzi ktoś utalentowany i ktoś, kto wniósł tak wiele do sztuki…

  3. Mary pisze:

    Małgorzata Litwin, na pewno nadrobię, chociaż teraz jakoś nie mam odwagi. Za bardzo mnie to wszystko dotknęło, trzepnęło i ogólnie przybiło. Poryczałam się oglądając po raz nty teledysk do „Lazarusa” – bo teraz go bardziej rozumiem…

    portaceleste – wiem.. pięknie napisałaś u siebie o nim. Geniusz, tak to dobre określenie

    welkinson – pewnie że smutne, szczególnie kiedy nie jest nam to obojętna osoba.

  4. Mary pisze:

    Grzesiek- dokładnie tak… i ta lista książek powalająca, poza tym gdzieś wyczytałam że w domu miał biblioteczkę w któej mieścił około 70 tysięcy ksiażek!! Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s