„Siostry” Agnieszka Lewandowska – Kąkol

Siostry_okladka-360x510„Z roślinami sprawa jest prosta. Zasadzone trwają w tym samym miejscu niezmiennie przez lata. A ludzie ? Wciąż ich gdzieś gna, a potem okazuje się, że choć tyle widzieli, doświadczyli, przeżyli, najlepiej czują się tam, skąd wyruszyli. Często udają, że dotarli do swego raju, a tak naprawdę pławiąc się w nim, wciąż myślą o początku drogi. Kiedy zaś wrócą do macierzy, znów żal im wyimaginowanych szczytów marzeń. Po co to całe kręcenie się w koło? A może właśnie te powroty są najistotniejsze, może to one stwarzają nam szansę, byśmy mogli cokolwiek zrozumieć z zawiłości życia? „

Tak myśli Melania, córka Ludmiły, jednej z tytułowych sióstr. Ludmiła urodziła ją w wieku 46 lat, jej mąż miał 54. Późne macierzyństwo, ale jakże dużo szczęścia Ludmisi dało. Szkoda tylko, że ojciec Melanii go nie zaznał w takim stopniu, w jakim powinien zaznać szczęścia mężczyzna mianowany ojcem. Dlaczego? 

Ludmiła jest jedną z trzech sióstr. Wszystkie podczas wojny zesłane zostały do Kazachstanu. Helena i Ludmiła zostały rozdzielone podczas podróży pociągiem, Barbara z własnej woli pozostała w Zw. Radzieckim, by wyjść za mąż za „wroga narodu” Rosjanina,  Jurija. Wszystkie trzy, potem, plącząc się po świecie w mniej lub bardziej zawiłych okolicznościach swojego życia, szukają zarówno siebie nawzajem, jak i swojego własnego miejsca do życia. By wreszcie zaznać spokoju.

Czy im się to uda?  O tym przeczytacie, powiem tylko, że w ich życiach będzie się wiele działo. Zaledwie 200 stron książki, a skrywają w sobie lata upływającego czasu. Pojawiać się będą wszelkiego rodzaju uczucia, także śmierć, nagle, niczym pies znikąd na podwórku Teda (męża Ludmiły). Podobnie będzie z miłością. Każda z sióstr, jak każda kobieta, będzie jej pragnąć. Czy znajdzie? Owszem –  początkowo piękną i romantyczną, z czasem bardziej przytłoczoną codziennością, albo odeszłą nagle w dziwnie nierealnych okolicznościach. Ale też nie zawsze tlący się nikły płomyk dawnego uczucia wystarczy. To nic. Każda z kobiet poraniona, na pozór słaba i zagubiona, umęczona przejściami, okaże się silną i odważną, walczącą o swoje „ja” i o godne życie istotą. Jeśli nie  w ojczystej Polsce, to choćby w Kanadzie, Związku Radzieckim (jeszcze wtedy) czy też w Rodezji (Afryka). Jednakże, stosunki między siostrami nie do końca będą zwyczajne, rodzinne i normalne… a siostrzana miłość nie zawsze będzie dobrym wytłumaczeniem do zaistniałych sytuacji. Czasem pojawi się myśl: „Boże, co się z nami stało? Czy to wojna jest za to odpowiedzialna? czy nasze relacje byłyby takie same, gdyby nie wybuchła?”

No właśnie… ?

Kto nie więcej daje aniżeli otrzymał – jest zerem i jego przyjście na świat można uznać za zbyteczne”.  Nie zawsze się wygrywa.

„Siostry” Agnieszka Lewandowska – Kąkol, wyd. Fronda  2016

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s