[o ksiazkach]

„Kluczowy świadek” Jorn Lier Horst

553076-352x500Książki Horsta wydawane są w Polsce nie po kolei, dlatego znam już dobrze wykreowaną przez autora postać komisarza Williama Wistinga. „Kluczowy świadek” będzie miał swoją premierę 26 kwietnia, ale jest to tak naprawdę tom 1 serii z Wistingiem.

Autor książki oparł fabułę „Kluczowego świadka” na morderstwie jakie wydarzyło się w Rodberg, w Norwegii w 1995r. Zmienił jedynie nazwisko ofiary z Ronalda Ramma, na Prebena Pramma. Trzeba dodać, że sam Horst był swego czasu policjantem, zatem na pewno postać Wistinga ma wiele z niego samego (tak przypuszczam). O książce autor mówi tak:

„Już pierwszy dzień pracy w policji wpłynął na moją pisarską karierę. Był to dzień, w którym został znaleziony Robert Ramm, zgwałcony i zamordowany we własnym domu w rodzinnym mieście Larvik. Tamto miejsce zbrodni naprawdę robiło niesamowite wrażenie, zwłaszcza ślady walki i ucieczki z pokoju do pokoju, która zakończyła się na korytarzu, gdzie Ramm został znaleziony zabity i ze związanymi rękami. Dla młodego policjanta było to niesamowite uczucie, przejść przez próg miejsca zbrodni i świadomość, że kroczy się po śladach nieznanego mordercy. Nigdy nie wyjaśniono, co wydarzyło się tam prawie dwadzieścia lat temu. Zabójca nigdy nie został schwytany, ale tajemnica ta znalazła fikcyjne wyjaśnienie w mojej powieści.”

William Wisting, żonaty, cierpliwy, dobry i spokojny człowiek, który jeszcze nie jest zgorzkniały, jeszcze się nie napatrzył w swym policyjnym życiu na zbyt wiele okrucieństwa, miewa co prawda migreny, bywa przepracowany, za rzadko bywa w domu, czego ogromnie żałuje, ale lubi swoją pracę. Lubi walkę o sprawiedliwość. Tutaj, w „Kluczowym świadku” jesteśmy świadkami śledztwa, które mozolnie i powoli doprowadza do rozwiązania zagadki morderstwa. Mamy możliwość analizy każdego dowodu, każdego małego śladu, który może prowadzić do rozwiązania. Jesteśmy obecni przy rozmowach ze świadkami, pozwalamy, by autor prowadził nas przez każdy etap policyjnej pracy. Dodatkowo, możemy być świadkiem analiz przeprowadzanych przez Wistinga w swojej własnej głowie, która czasem pęka mu z niewyspania, niedojedzenia, zmęczenia, czy upału, jaki w tym czasie panuje w Larvik.

Książka jest dość „surowa”, czyta się niekiedy z trudnością, bo choć sama sprawa wciąga, to brakuje mi tu jakichś większych emocji, ale zwalam to na debiut. To co mi się podobało, to, że Horst nie boi się ukazywać brutalności i naturalizmu. Dobrze idzie mu też z tworzeniem atmosfery przygnębienia i melancholii. Widocznie doświadczenie w policji się do tego przyczyniło. Sam zamordowany jawi się jako bardzo samotny człowiek, lubiący fotografować ptaki, odludek, tęskniący za kobietą. Aż, żal że zginął. I to tak brutalnie. Dlaczego zginął? Co ma z tym wspólnego ta piękna sowa z okładki? 

„Kluczowy świadek” nie jest może zbyt spektakularną historią. Zostaje w cieniu choćby „Jaskiniowca”, ale dla osób, które lubią czytać po kolei i śledzić życie głównej postaci, a także rozwój pisarza, który w tym przypadku następuje z książki na książkę, warto sięgnąć. Chociaż i dla tych, którzy znają poprzednie książki Horsta (jak ja) to też dobra lektura. Klasyczny, skandynawski, ponury klimat. Wiadomo, że porównania do Mankella i Nesbo nie powinny tu mieć miejsca, bo książki Horsta są zwyczajnie poprawne / dobre, ale niektórzy porównują. Cóż. Niemniej jednak Wistinga nie da się nie lubić. To on tworzy atmosferę, to z nim cały czas jesteśmy i jemu kibicujemy. Cieszę się, że udało mi się poznać tą postać, ale też niezmiernie przeraża mnie fakt ludzkiego okrucieństwa.

Pozostałe moje recenzje książek Horsta znajdziecie tutaj.

„Kluczowy świadek”, Jorn Lier Horst, wyd. Smak Słowa, 2017

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s