„Czarodziejka” Agnieszka Płoszaj

czarodziejka-b-iext47148687Ta okładka, uch… Ratunku, no nie przemawia do mnie w ogóle. Nie wiem jaki był zamysł, żeby tyle „nadziabać”. No ale nic to. 

Fabuła? Ok, ale mogłoby być mniej wątków. Czyta się to dobrze, ale można się pogubić i zaplątać, co troszkę spowolniło mi lekturę. Do tego zakończenie niczym rodem z Harlekina. Ale … ogólnie nie było źle. Było poprawnie, zabawnie i sensacyjnie. Bywały momenty, że się uśmiechałam, bo obrazowość dialogów i sytuacji jest tu świetnie nakreślona, bywało, że akcja wciągała tak, że z niecierpliwością przewracałam kolejną stronę, ale niestety bywało i tak, że nie wiedziałam o co chodzi, kto z kim i po co. Nieco to wszystko było przegadane, ale nie aż tak, by mieć chęć odłożyć tę książkę. O nie!

Ogólnie jest to dobra powieść, mamy tu morderstwo, śledztwo, fajnego policjanta, dwie zakręcone dziewczyny prowadzące kawiarnię zamieszane przypadkowo w w/w morderstwo, mamy zagranicznych gości, których przeszłość pełna jest tajemnic, mamy świetnie pokazaną Łódź, w której nigdy nie byłam, ale poczułam przez moment, że znam to miasto. Bohaterów można polubić, a nawet kibicować im w ułożeniu sobie życia osobistego, zżyć się z nimi. Był nawet taki moment, że miałam ochotę odwiedzić kawiarnię Julii i Manii, by spróbować cudownych babeczek tej drugiej i poznać tą pierwszą w bluzie z kapturem z mroczną przeszłością. Ale bywało też, że wkurzało mnie ryzykanctwo jednej z nich, nie tylko mnie – policję również. No ale, gdyby nie to, to pewnie śledztwo stałoby w martwym punkcie przez długi czas i zamiast błyskawicznie poprowadzonej akcji w stylu polskim, mielibyśmy kolejny kryminał z gatunku skandynawskiego, czyli  „akcji snującej się bardzo powoli” :)

Mimo, że według mnie wątków i postaci jest tu zbyt wiele, to wszystko się na końcu ładnie zazębia i klaruje. Okazuje się, że przeszłość może skrywać naprawdę bardzo mroczne tajemnice, które prędzej czy później wyjdą na jaw. Kim jest tajemnicza czarodziejka? Dlaczego zginęła kobieta, klientka kawiarni? Co wspólnego z nią ma tajemnicze pudełko, które przed śmiercią ofiarowała kobieta Julii i Manii? I skąd to dziecko na okładce? 

W sumie polecam, bo to dobra rozrywka, tyle, że troszkę przegadana. 

„Czarodziejka” Agnieszka Płoszaj, wyd. W.A.B. 2017

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s