„Z tej samej krwi” Tobias Olsson

693931722Bardzo dobry thriller mi się trafił. Nie dość, że trzyma w napięciu, to również mądrze jest to wszystko poukładane. Akcja dzieje się dwutorowo z perspektywy dwóch osób. Pierwszą z nich jest korespondent zagraniczny Jonathan Sandler, a drugą prawniczka Livia Köhler, prowadząca w Sztokholmie sprawy azylantów.  W małym greckim mieście Orestiada zamordowany zostaje 59-letni szwedzki policjant Bo Köhler (ojciec Livii). W ramach unijnej współpracy pomagał kolegom z policji granicznej w opanowaniu fali uchodźców z Turcji. Zajmował się ustalaniem tożsamości nowo przybyłych uchodźców umieszczonych w jednym z obozów zorganizowanych przez grecki rząd na prowincji w pobliżu granicy z Turcją. Nie byłoby w śmierci policjanta nic sensacyjnego, gdyby nie fakt, że zginął przed greckim burdelem, co oznaczałoby, że odwiedzał na służbie prostytutki. Sandler uważa to za niedopuszczalne i hańbiące dla szwedzkiej policji. Zostaje wysłany do Grecji, by zrelacjonować przebieg wydarzeń i śledztwo. Redakcja nakazuje mu pośpiech, ponieważ jak zawsze chcą być pierwsi w posiadaniu jak najnowszych materiałów z tej sprawy.

Od tej pory akcja nabiera tempa. Jonathan zaczyna spotykać na swojej drodze ludzi, którzy co rusz zaskakują go nowymi wiadomościami, on sam zaczyna węszyć w tej sprawie większy spisek. Zamordowany zdaje się był zamieszany w coś grubszego, a może odkrył coś, co nie spodobało się wyżej postawionym? Jonathan Sandler na własną ręke zacznie prowadzić własne śledztwo, nie spodziewając się, że sam może zostać celem do zlikwidowania. Livia z kolei, po otrzymaniu wiadomości o śmierci ojca, zacznie być śledzona przez dziwnego nieznajomego również odkryje wiele dziwnych rzeczy związanych z ojcem, co sprawi, że sama znajdzie się w niebezpieczeństwie. W tej książce napięcie nie spada nawet na minutę, a zakończenie jest naprawdę świetne. 

Olsson skupia się nie tylko na sensacyjnym charakterze książki. Daje nam sporo informacji dotychących Grecji, jej historii i zaszłości jakie nadal siedzą w mieszkańcach Orestiady, dowiadujemy się, że konflikt etniczny istniał tu od wieków, kiedy to Grecy wysiedlani byli z ziem tureckich, a Turcy z greckich. Wojny, przelewanie krwi, tortury i nienawiść do ludzi innej krwi istniała od zawsze. Czy to wszystko miało wpływ na śmierć Bo Köhlera? Dlaczego? Uchodźcy przedstawieni są tu jako ludzie cienie. „O pooranych zmarszczkami twarzach, naznaczonych zmęczeniem i rezygnacją. Byli niewidzialni i jakby nieistniejący, ale zawsze do odkrycia. Strach jest wyczuwalny nawet z daleka, desperacja wydziela zapach, wyróżnia się.”  Sandler był świadkiem wielu wydarzeń związanych z emigracją uchodźców. Widział ich w obozach na wyspach Lesbos czy Sycylii, obserwował przepełnione i topiące się łodzie w portach Lampeduzy, widział stłoczonych ludzi w kontenerach, gdzie większość umierała podczas transportu z braku tlenu, czy z wyczerpania. Podobnie jak zamordowany Bo Köhler, pracujący w jednym z obozów, który „każdego dnia jechał niecałe dwadzieścia kilometrów z hotelu w Orestiadzie do obozu w Fylakio, parkował samochód, mówił „cześć” do swoich kolegów, siadał w prowizorycznym biurze i słyszał krzyki”. Nikt długo by tego nie zniósł, chyba, że jakiś człowiek bez sumienia, a Bo takim nie był. Sandler będzie próbował znaleźć powiązania między śmiercią Bo, a przemocą i gwałtami w obozie uchodźców, o jakich się dowie. Livia również w tym samym czasie będzie próbowała rozgryźć tajemnicę ojca, uciekając przed tymi, którzy ją (nie wiedzieć czemu) śledzą i próbują unieszkodliwić. 

Obydwoje zrozumieją (choć Sandler wcześniej już to wiedział), że zła w czystej postaci nigdy się nie zapomina, że istnieją ludzie, którzy działają z premedytacją na skalę światową, próbując skłócić ze sobą różne grupy społeczne, manipulując ludzkimi poglądami i zarządzając ludzkimi lękami. Że „prawdziwa polityka została ukryta za licznymi warstwami populizmu” (co jest cały czas aktualne), że wykorzystywanie pięty achillesowej demokracji i powolne przeobrażanie świata na swoją modłę, chwaląc się po drodze zdobytymi trofeami, jest bardzo niebezpieczne dla społeczeństwa, które wobec takiej praktyki staje się bezradne.

„Z tej samej krwi” Tobias Olsson, wyd. Czarna Owca 2017, przekład Elżbieta Ptaszyńska-Sadowska

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.