„Ali i Nino” Kurban Said

ali-i-nino-w-iext49906832 Pierwsze wydanie tej książki miało miejsce w 1937r. choć niektóre źródła mówią o 1934r. Określana jest jako najsłynniejsza love story Kaukazu. Kurban Said, a właściwie Lew Nussimbaum, opisuje miłość między gruzińską księżniczką, chrześcijanką – Nino, a muzułmańskim chanem z Azerbejdżanu – Alim. Historia jest romantyczna i zarazem tragiczna. Namiętna, pełna dylematów, wyrzeczeń i jakby z góry skazana na klęskę. Można kibicować bohaterom w ich miłości, ale wiadomo, że dwa różne światy religijne, przynależność do innych kultur, nie będą w stanie nigdy idealnie ze sobą współgrać. 

Ona czuje się w pełni Europejką, on w pełni Azjatą. Nie widzi potrzeby opuszczenia swojego ukochanego miasta Baku, to w nim się urodził i w nim chce umrzeć. Kocha je i uważa za najpiękniejsze na świecie. „Przede mną wznosiła się okrągła, niezgrabna Baszta Dziewicza, osnuta mnóstwem legend i otoczona nie mniejszą liczbą gotowych do usług przewodników turystycznych. Dalej za Basztą, zaczynało się morze – ołowiane i niezgłębione Morze Kaspijskie, przestrzeń bez kresu i bez historii. Z tyłu domu rozciągała się pustynia – nieregularne skały, piasek i cierniste zarośla; spokojna, głucha, nie do pokonania. Najpiękniejszy obraz na świecie”.

Ona – ciekawa świata, zachowująca się zupełnie inaczej niż do tej pory znane Alemu dziewczyny (nie nosi burki) chce być traktowana na równi z mężczyzną, chce by Ali widział w niej jej duszę, nie tylko piękne oczy. Ale jak Ali ma to zrobić, skoro muzułmanin uważa, że kobiety duszy nie mają? Stara się, próbuje, być może nawet przez chwilę mu to wychodzi, ale nie jest to i nie będzie związek idealny. „Miejsce kobiet jest w haremie, a harem to sprawa domu i gospodarza. Człowiek dobrze wychowany nie mówi o kobietach, nie pyta o nie i nie przekazuje im pozdrowień. Kobiety są cieniem swego męża, chociaż mężczyźni często dobrze się czują tylko w ich cieniu. I tak jest dobrze i mądrze. Mamy takie przysłowie, że kobieta ma rozumu nie więcej niż kurze jajo włosów. Istoty bez rozumu muszą mieć nadzór, inaczej przynoszą nieszczęście sobie i innym. Myślę, że to mądra zasada.” Niezbyt dobrze się to czyta będąc kobietą. 

W kwiecistym i romantycznym stylu Ali również wyraża swoje pragnienie, które zdeterminuje jego los. „Nasze miasto skrywa wiele tajemnic. Jego zaułki pełne są dziwnych cudów. Kocham te cuda, kocham te zaułki, zapadającą ciemność nocy i milczącą medytację w rozpalone upałem popołudnia na dziedzińcu meczetu. Bóg przysłał mnie na świat tutaj jako muzułmanina wyznania szyickiego, szkoły wiernej nakazom imama Dżafara. Jak jest mi łaskawy, niechaj pozwoli mi tu także umrzeć – przy tej samej ulicy, w tym samym domu, w którym przyszedłem na świat. Mnie i Nino, która jest gruzińską chrześcijanką, jada nożem i widelcem, ma roześmiane oczy i nosi cienkie pachnące jedwabne rajstopy”.

Recenzje tej książki są pełne zachwytów. Ale czy ja wiem? Romantycznych historii i tragicznych zarazem, jest wiele. Być może faktycznie, ta, jest jedną z bardziej egzotycznych, ale nie zachwyciła mnie tak, bym piała peany na jej temat i smarkała w chusteczkę ze wzruszenia. Zachwyciłam się jedynie bogactwem historii, bogactwem opisów i klimatem tamtych czasów. Z łatwością można sobie wyobrazić Alego pędzącego na rumaku, Nino, która obmywa stopy swojego teścia, niezwykłe Baku pełne nostalgii i strachu przed I wojną światową, która i tak przecież wybuchnie, cudowne owoce podawane w haremie w Persji, gdzie po ślubie Ali i Nino wyjeżdżają na jakiś czas, by skryć się przed zemstą pewnych ludzi, biedę w wiosce w Dagestanie, gdzie Nino nosi wodę ze studni uśmiechając się do wszystkich. Jest to może nieco banalne, ale na swój sposób piękne.

Dobrze też jest ukazany w tej książce strach przed europeizacją, przed tym, że po wojnie już nic nie będzie takie samo, że Zachód zniszczy to, do czego przyzwyczajeni są mieszkańcy Baku: „Co mnie obchodzi ten świat po drugiej stronie masywu górskiego? Jego wojny, jego miasta, jego carowie, jego troski czy radości, jego czystość czy brud? My jesteśmy inaczej czyści i inaczej grzeszni, mamy inny rytm i inne twarze. Niech sobie ten pociąg mknie na zachód! Ja zostaję.”

A być może nic się nie zmieni? „Im słabsze będą mocarstwa po wojnie, tym bliżsi będziemy wolności. Ta wolność wynika z naszej niespożytej siły, z naszych pieniędzy i z naszej ropy. Nie zapominajcie bowiem, że to świat bardziej potrzebuje nas niż my świata”. Czyż to nie aktualne nadal? 

Z drugiej strony jednak, ciężko mi się tę książkę czytało. Napisana jest prostym językiem, ale czasem za dużo w niej nazwisk, zbyt wielu chanów z dziada pradziada, dialogi między mężczyznami (rodziną Alego) dotyczą tylko polityki i interesów (taki jest zwyczaj) i zwyczajnie mnie od tego odrzucało. Poza tym bogactwo tła historycznego, które z jednej strony zachwyca, z drugiej jest przekleństwem tej książki. Szczególnie dla osób, które o historii Azerbejdżanu, czy Gruzji nie wiedzą nic. Jedyne co mnie łapie za serce to cytaty typu: „Pięknie jest być Gruzinem, nawet jeśli Gruzja przemija.[…] przecież rzeki ciągle płyną, winorośl rośnie, lud tańczy. Piękna jest nasza Gruzja, i zawsze piękna pozostanie, niezależnie od wszelkich beznadziei”. „Gruzin jest jak szlachetna sarna zabłąkana wśród azjatyckich ludów tutejszych lasów”. Nie wiem, na pewno ta książka mnie jakoś nie powaliła, chociaż warto ją przeczytać i wyrobić sobie własną opinię. Warto choćby z tego względu, by uszczknąć dla siebie nieco nostalgii i klimatu tamtych czasów i miejsc, w jakich żyli bohaterowie. Ja uszczknęłam, ale ile się przy tym namęczyłam to moje.

Ciekawostka: w Batumi znajduje się ruchomy pomnik Ali i Nino. Podświetlane postacie łączą się i rozchodzą. Możecie to zobaczyć na filmiku poniżej: 

„Ali i Nino” Kurban Said, wyd. W.A.B 2017, przekład: Agnieszka Gadzała.

2 uwagi do wpisu “„Ali i Nino” Kurban Said

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.