„Szczęśliwy jak łosoś. O Norwegii i Norwegach” Anna Kurek

DSC03701

Jak tylko zobaczyłam tę książkę w zapowiedziach, wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Nie czytałam wcześniej niczego w podobnym stylu o krajach Północy, choć Skandynawia mnie fascynuje. Bardziej do tej pory skupiałam się na powieściach i kryminałach autorów pochodzących z tamtych rejonów. Lubię mroczny, chłodny klimat i tę specyfikę charakterystyczną dla tamtejszej literatury. Nade wszystko kocham zorze polarne, cały ten skandynawski styl kolorowych domków, dlatego okładka (jak widać -przepiękna) zachęciła mnie tym bardziej. Cała książka zresztą jest bardzo ładnie wydana, co widać poniżej na kilku zdjęciach. 

Co do treści, jako że nie mam ani porównania do innych książek o Norwegii (poza jednym reportażem Asne Seierstad, który czytałam) ani żadnego osobistego poglądu na temat Norwegów i samego kraju, którego nigdy nie odwiedziłam – podobało mi się, choć mam wrażenie, że było lekko chaotycznie. Jak mówi autorka: „Moja wizja o Norwegii, o której mogliście przeczytać w tej książce, jest tylko jedną z wielu. Ani lepszą, ani gorszą…”. Ja nie wiem, czy lepszą czy gorszą. Zdaję sobie sprawę, że perspektyw może być wiele. Inaczej odbiera swój kraj rodowity Norweg, inaczej Szwed, inaczej Polak pracujący w Norwegii, a inaczej turysta. Ilu ludzi, tyle opinii. Na swoim przykładzie mogę powiedzieć tylko tyle, że książka dostarczyła mi sporej wiedzy w różnych kwestiach, z którymi polemizować nie mogę, bo nie mam dostatecznie wyrobionego własnego zdania o Norwegach, ani wiedzy o tym kraju.

Była to bardzo interesująca lektura, gdyż jest poruszonych wiele tematów: szkolnictwo i nastoletnia młodzież, szyk i moda Norwegów, ich styl pracy, literatura i wielcy autorzy norwescy, wielcy podróżnicy jak Nansen czy Amundsen, pojęcie komfortu i przytulności: „kos” czyli inaczej duńskie „hygge”, wady i zalety Norwegów, ich podejście do (nie)oszczędzania wody czy prądu, potrawy regionalne lub też lenistwo w ich przygotowywaniu, język norweski i jego historia, powiedzenia (jak to tytułowe), Kari i Ola Nordmannowie, czyli coś jak u nas Jan i Maria Kowalscy (super autorka sobie to wymyśliła), ludność Saamów i Kvenów (o tych drugich słyszę po raz pierwszy), kwestia sprzedaży alkoholu w Norwegii, sukcesy sportowe, wieczna rywalizacja Norwegii ze Szwecją, Norweg przedimprezowy i poimprezowy, skrzaty, trolle i huldry, piękne zdjęcia i wiele, wiele innych rzeczy. Można się naprawdę sporo dowiedzieć i zafascynować tym krajem, lub… zniechęcić, np. do Norwegów, bo to „zimne bestie bez uczuć” (choć autorka później zapewnia, że „pod tą maską kryją się ludzie a nie trolle”.)

Pisząc wcześniej o lekkiej chaotyczności miałam na myśli styl autorki. Czasem rozdziały mają formę „pamiętnika”, czasem eseju, a czasem są, jak przypuszczam, streszczeniem jakiegoś artykułu (których jest dość dużo w bibliografii).  Może się mylę, ale czułam tę niejednorodność i troszkę mnie ona męczyła, ale zdaję sobie sprawę, że napisanie książki o kraju, który się kocha może być trudne. Chcę się naraz, teraz, wszystko, jak najwięcej. Forma wówczas jest trudna do opanowania. Nie jest to według mnie czymś złym. Pewnie sama nie napisałabym takiej książki nawet w 1/10 dobrze.

Zdaję sobie również sprawę, że o każdym kraju można pisać w podobny sposób. Czy to o Polsce i Polakach, czy o Francji i Francuzach. Każdy z nas ma swoje własne doświadczenia i obserwacje. To, co u jednego będzie pozytywnym odbiorem, innego zrazi lub zrani. Bywa różnie.

Chciałabym przeczytać jeszcze kilka innych książek o Norwegii, żeby bardziej „ogarnąć” temat. Ale i tak wiadomo, że własną opinię wyrabia się najlepiej jadąc do danego kraju, poznając ludzi i doświadczając na własnej skórze.

Cieszę się, że przeczytałam „Szczęśliwego jak łosoś”, bo doceniam, kiedy autor wpuszcza mnie do swojego świata, dzieli się własnymi odczuciami i pasją – wcale nie musi być to obiektywne podejście. Polecam. I jeszcze raz – PRZEPIĘKNIE jest wydana ta książka.

„Szczęśliwy jak łosoś. O Norwegii i Norwegach, Anna Kurek, wyd. Poznańskie, 2018

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.